REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Ziobro o aferze Zondacrypto: nigdy nie rozmawiałem z Kralem

2026-09-04 17:43
publikacja
2026-09-04 17:43
Dodaj Bankier.pl w Google

B. szef MS Zbigniew Ziobro podkreślił, że nigdy nie rozmawiał z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem nawet telefonicznie. Dodał, że spotykał się tylko z b. funkcjonariuszem CBA Arturem Chodzińskim, który zaproponował jego fundacji wsparcie ze strony Krala. Uznałem, że zachodzą okoliczności, żeby te środki przyjęła - mówił.

Ziobro o aferze Zondacrypto: nigdy nie rozmawiałem z Kralem
Ziobro o aferze Zondacrypto: nigdy nie rozmawiałem z Kralem
fot. Attila Husejnow / / FORUM

W ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że w oparciu o zabezpieczony materiał dowodowy prokuratura weryfikuje informacje dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto m.in. fundacji b. szefa MS, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry - Instytutu Polski Suwerennej.

Do osoby posła PiS i byłego ministra w piątek odniósł się premier Donald Tusk. Przed głosowaniem ws. odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów premier przeczytał z mównicy sejmowej fragment protokołu z przesłuchania ws. afery Zondacrypto. - Zbyszek zapoznał się z aktami. (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił - czytał Tusk.

W dalszej części protokołu przesłuchiwany powiedział, że „rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski”. Miała być to kwota 2 mln zł - zaznaczył premier. Dodał, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które, jak zeznał, „Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby”.

O słowa, które przytoczył szef rządu Ziobro, który przebywa obecnie w USA, został zapytany w Telewizji Republika. B. szef MS podkreślił, że w czasie, kiedy pełnił funkcję prokuratora generalnego, postępowania w sprawie Zondacrypto były prowadzone prawidłowo. - Natomiast sprawa Zondcrypto, która dotyczyła pana Krala, za którą rzekomo, jak rozumiem, chciał mi wręczać łapówkę, została umorzona (...) pomyślnie i korzystnie dla Krala właśnie w okresie rządów Tuska, a nie Zbigniewa Ziobry czy Mateusza Morawieckiego jako premiera - zaznaczył.

- Nigdy nie spotkałem pana Krala. Nigdy z nim nie rozmawiałem. Nie rozmawiałem z nim nawet telefonicznie - mówił Ziobro. Relacjonował, że Kral chciał się z nim spotkać, w czasie gdy on przebywał w Budapeszcie, lecz dwukrotnie odmówił mu takiego spotkania. Tłumacząc przyczynę odmowy, Ziobro powiedział, że w międzyczasie dowiedział się, że firma Zondacrypto „uczestniczyła w procesie legislacyjnym w Sejmie”. - (Ta) okoliczność nie została nam powiedziana wtedy, kiedy środki zostały przeznaczone i przelane na fundację - mówił były szef MS.

Scammingout

Ziobro dodał, że spotykał się tylko z byłym funkcjonariuszem Centralnego Biura Antykorupcyjnego Arturem Chodzińskim. Jak informował portal Onet, Chodziński - jeden z najbardziej zaufanych funkcjonariuszy CBA w okresie rządów PiS - po przejściu na emeryturę pracował dla Przemysława Krala. Ziobro ocenił, że Chodziński jest osobą „przyzwoitą i kompetentną”. Podkreślił, że jest przekonany o jego uczciwości.

Były szef MS powiedział, że podczas spotkania, które odbyło się w zeszłym roku, Chodziński opisywał mu osobę, która „prowadzi taką działalność dobroczynną, która angażuje się w bardzo liczne przedsięwzięcia natury medialnej, sponsorskiej dla sportu, dla klubów, w tym klubów piłkarskich”. - (Osobę), która sponsoruje, (...) wielkie przedsięwzięcia również biznesowe, ogólnoświatowe. (...) Że jest to człowiek, który szeroko, na wielką skalę prowadzi legalną działalność i w związku z tym angażuje swoje środki w różne przedsięwzięcia dobroczynne, też i fundacje - wymienił.

Według Ziobry, „była też mowa o tym, że pan Kral uważa Donalda Tuska (...) za przestępcę, który łamie w Polsce prawo, że my jesteśmy prześladowani, a on by chciał nas w związku z tym wesprzeć”. Jak relacjonował, odpowiedział, że nie jest zainteresowany takimi środkami. - Natomiast odprowadzając do drzwi funkcjonariusza, poinformowałem, że oczywiście zastanowię się jeszcze nad sprawą. Po kilku miesiącach odezwałem się i uznałem, że zachodzą pewne okoliczności, które uzasadniają, żeby w tych warunkach fundacja te środki przyjęła - relacjonował Ziobro.

B. szef MS wskazał, że do fundacji wpłynęła kwota 450 tys. zł, a pieniądze wpłynęły „ze strony osoby, która była (mi) przedstawiana, że jest mecenasem, która wpłaca tego rodzaju kwoty na bardzo wiele przedsięwzięć, co jest faktem, każdy może to zweryfikować”.

Ziobro dodał, że kiedy otrzymał informację o tym, że firma Krala sponsoruje różne wydarzenia, dokonał jej „pobieżnej weryfikacji w mediach” i - jak mówił - wszystko się potwierdziło. - Uzyskałem również informację, że firma Zondacrypto jest traktowana bardzo poważnie przez dzisiejszą władzę, że uczestniczy w szkoleniach Komendy Głównej Policji, Prokuratury, służb skarbowych - wymieniał b. szef MS. Jak zaznaczył, to wszystko nadawało Zondacrypto wiarygodności.

B. minister sprawiedliwości relacjonował, że Chodziński „sam z siebie podkreślał bezinteresowność i brak oczekiwania czegokolwiek w związku z przekazaniem (...) środków finansowych na fundację”. - Tylko dlatego zdecydowałem się odbyć po kilku miesiącach drugie spotkanie z tą osobą - mówił Ziobro.

Dodał, że „jeżeli ktoś otrzymuje propozycję korupcyjną, która miała polegać na tym, że w przyszłości, jeśli będzie miał na coś wpływ - to już samo w sobie zresztą aberracją - (...) podejmie korzystne decyzje, no to nie przyjmuje przecież legalnej, jawnej dla wszystkich, władzy, która przecież bezwzględnie mnie ścigała, (...) kwoty”, by później podejmować w sprawie tej samej firmy czy osoby korzystne decyzje. - Tak, osoby skorumpowane nie postępują - ocenił Ziobro.

B. szef MS był także pytany o rolę jaką w sprawie miała odegrać jego żona - Patrycja Kotecka-Ziobro. Także do niej odnosiły się bowiem słowa z protokołu odczytane w piątek w Sejmie przez premiera. - Jest to oczywiste kłamstwo i pomówienie, kolejne z tych, które tutaj reżyserzy, którzy tworzyli tą prowokację, wymyślili - odparł Ziobro.

Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo ws. Zondacrypto połączono ze śledztwem ws. zaginięcia Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Sylwester Suszek to założyciel giełdy kryptowalut BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto. Zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz był widziany na stacji paliw należącej do Mariana W. ps. „Maniek”.

Następcą Suszka został Przemysław Kral - obecnie kluczowa postać w śledztwie dot. upadku giełdy kryptowalut. Pod koniec sierpnia media podały, że Kral współpracuje z prokuraturą, chcąc uzyskać statusu tzw. małego świadka koronnego (osoba mająca ten status może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary za przestępstwa popełnione wraz z innymi, pod warunkiem współpracy z organami ścigania). Biznesmena w śledztwie reprezentują adwokaci Roman Giertych i Jacek Dubois. Jak przekazał Giertych, w trakcie czynności procesowych Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury majątek do zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonych.

W ramach śledztwa zatrzymano i aresztowano prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Przedstawiono mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych osób w związku z grożącą giełdzie kryptowalut niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. W środę w związku ze sprawą zatrzymane zostały jeszcze trzy inne osoby. Usłyszały one zarzuty, a w piątek zostały tymczasowo aresztowane. (PAP)

ef/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (6)

dodaj komentarz
jas2
Owsiak też dostaje wpłaty na swoją fundację.
cxc
Poważnie taki argument Ziobro przyznaje że pieniądze z fundacji wziął na swoje potrzeby pieniądze wpłacane na WOŚP są przeznaczane na sprzęt medyczny .
jarekzbyszek
Zawsze rozmawia się przez pośrednika. A żona jest tu bardzo pomocna. Kasę wziął czyli warunki zaakceptował. Mgr Zero w 100%.
kaczyslaw_
"Gdy podczas bezpośredniej rozmowy zapytaliśmy Chodzińskiego, czy chodzi o Patrycję Kotecką, potwierdził.

Kilka dni później Chodziński przesłał Kralowi kolejną wiadomość. Nagłówek: "Mamy to!". Pod nim, w cudzysłowie, tekst:

"Dziękuję za Pana podpowiedź. Niestety choroba w końcowym okresie naszych
"Gdy podczas bezpośredniej rozmowy zapytaliśmy Chodzińskiego, czy chodzi o Patrycję Kotecką, potwierdził.

Kilka dni później Chodziński przesłał Kralowi kolejną wiadomość. Nagłówek: "Mamy to!". Pod nim, w cudzysłowie, tekst:

"Dziękuję za Pana podpowiedź. Niestety choroba w końcowym okresie naszych rządów spowodowała, że nie zabezpieczyłem dokumentów, które byłyby wczoraj zdecydowanie pomocne. Przepraszam za opóźnienie w przesłaniu danych konta fundacji. Poniżej je udostępniam". Pod spodem numer rachunku i tytuł: "Darowizna na cele statutowe".

Pytany przez nas o to Ziobro najpierw nazwał to sklejką i "dowodem manipulowania zapisami rozmów z komunikatora". Pięć dni później zarzut wycofał, przyznał się do autorstwa fragmentu o dokumentach i napisał: "numer rachunku fundacji został przekazany z opóźnieniem, ponieważ to ja zwlekałem z jego udostępnieniem"."

https://wiadomosci.wp.pl/jak-ziobro-szukal-pieniedzy-i-znalazl-je-u-krala-ujawniamy-szczegoly-7325767881762976a
cxc
Może nie rozmawiał ale kasę wziął .

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki