Komisarz ds. budżetu UE Piotr Serafin powiedział w piątek, że dla zbyt wielu państw członkowskich priorytetem są cięcia w nowym unijnym budżecie. Podkreślił, że porozumienie w tej sprawie powinno zostać osiągnięte do końca roku, by budżet UE był w pełni operacyjny od 2028 r.


- Musimy osiągnąć porozumienie w sprawie długoterminowego budżetu UE do końca roku, jeśli chcemy, aby budżet UE był w pełni operacyjny od 2028 r. - powiedział Serafin na konferencji prasowej podsumowującej dwudniowe obrady ministrów ds. europejskich w Irlandii. Ich tematem był nowy siedmioletni budżet unijny na lata 2028-2034. Zwieńczeniem negocjacji budżetowych jest jednomyślne porozumienie szefów państw i rządów UE.
- Musimy upewnić się, że budżet UE będzie przynosił stałe efekty i będzie realizowany od 1 stycznia 2028 r. - dodał komisarz ds. budżetu. By tak się stało - jak dowodził - porozumienie polityczne pomiędzy liderami powinno zostać osiągnięte do końca tego roku.
Według Serafina istotne jest także zachowanie środków na konkurencyjność, które w projekcie budżetu zaproponowała Komisja Europejska. Chodzi zwłaszcza o Fundusz Konkurencyjności w wysokości 0,5 bln euro, a także program Horyzont na badania i rozwój w wysokości 150 mld euro. Mają one pomóc zniwelować lukę w inwestycjach, jaka dzieli Europę i Stany Zjednoczone.
- Oczywiście budżet UE nie jest jedynym rozwiązaniem, ale może odegrać ważną rolę w tym zakresie - przekonywał Serafin. - Właśnie dlatego, że wiele państw członkowskich stoi w obliczu konsolidacji fiskalnej, musimy znaleźć sposoby na mądre i skuteczniejsze inwestowanie w konkurencyjność i bezpieczeństwo - dowodził.
- Jednym ze scenariuszy jest podwojenie nieefektywnych, rozdrobnionych wydatków w 27 państwach członkowskich. Scenariusz, który proponuje KE, zakłada ograniczenie zasobów i wprowadzenie większej liczby wspólnych projektów i inwestycji - zauważył.

Pytany o to, czy nie obawia się także cięć w obszarze polityki spójności i rolnictwa, Serafin powiedział, że w tej nowocześniejszej części budżetu widzi rolę do odegrania dla KE. - Obawiam się, że dla zbyt wielu państw członkowskich priorytetem są cięcia. Są też państwa członkowskie, które chcą chronić to, co jest im najdroższe: spójność, rolnictwo. I właśnie w tym widzę rolę KE, by była głosem na rzecz modernizacji, konkurencyjności i bezpieczeństwa - podkreślił komisarz z Polski.
Komisja Europejska w lipcu 2025 r. zaproponowała, by nowy budżet wyniósł 1,76 bln euro w cenach z 2025 r. (1,98 bln euro w cenach bieżących). Miałby to być największy budżet w historii UE, ale uwzględniając inflację jego udział w unijnym dochodzie narodowym brutto (DNB) wzrósłby tylko z 1,1 do 1,26 proc. (PAP)
mce/ kj/


























































