Kwestie dotyczące migracji i energetyki to kluczowe problemy Wielkiej Brytanii – ocenił prezydent USA Donald Trump w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla brytyjskiej stacji telewizyjnej GB News.


Trump ostrzegł, że Zjednoczone Królestwo znajduje się obecnie w „punkcie zwrotnym”, wskazując na masową imigrację i kwestie energetyczne jako kluczowe problemy. Zasugerował, że Londyn powinien dążyć do większego wykorzystania zasobów ropy i gazu na Morzu Północnym.
Podobną krytykę Trump wygłosił w czerwcu w związku z dymisją premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera. Według amerykańskiego prezydenta były już szef brytyjskiego rządu „poniósł wielką porażkę w kwestii dwóch bardzo ważnych tematów: imigracji i energii”.
Trump odniósł się w czwartek również do kryzysu migracyjnego w hiszpańskiej Ceucie w Afryce Północnej, gdzie pod koniec lipca przedarło się z Maroka ponad 70 tys. migrantów.
– Hiszpania będzie zrujnowanym krajem – ocenił prezydent USA. Jak dodał, konsekwencje kryzysu mogą rozprzestrzenić się na całą Europę.
W wywiadzie dla prawicowej stacji GB News Trump poruszył wiele tematów: od rozczarowania brakiem brytyjskiej pomocy w wojnie z Iranem, przez problemy z zakończeniem wojny Rosji z Ukrainą, po kwestie dotyczące rodziny królewskiej, w tym powrotu Harry'ego i Meghan do Wielkiej Brytanii.

- Osobiście nie przyjąłbym ich z powrotem – powiedział Trump, pozytywnie wypowiadając się o królu Karolu III, którego nazwał swoim „przyjacielem”. (PAP)
mrf/ ap/




























































