REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

„Dr Zagłada” wieszczy spadek S&P500 o 50%

2016-08-10 12:13
publikacja
2016-08-10 12:13

Permanentny giełdowy „niedźwiedź” Marc Faber ostrzega przed silną przeceną amerykańskich akcji. Zdaniem „dr. Zagłady” indeks S&P500 może spaść o połowę po tym, jak wcześniej ustanowi nowe rekordy.

fot. Jessica Rinaldi / / FORUM

„Sądzę, że spokojnie możemy oddać pięć lat zysków kapitałowych, co ściągnęłoby rynek (S&P500 – przyp. red.) w okolice 1100 punktów” – powiedział Marc Faber w wywiadzie udzielonym telewizji CNBC. Faber słynie ze swego sceptycznego nastawienia do trwającej od kilku lat hossy na rynku akcji. Inwestor i komentator rynków finansowych swój przydomek zawdzięcza wydawanemu przez siebie newsletterowi o wdzięcznej nazwie „Gloom, Boom & Doom Report” (ang. Mrok, Ożywienie i Zagłada).

Gdy drukujesz pieniądze, coś idzie w górę. Ale realna gospodarka nie radzi sobie dobrze” – powiedział Faber, znany z krytyki obecnej polityki banków centralnych. Zdaniem "dr. Zagłady" indeks S&P500, który w zeszłym tygodniu ustanowił nowy rekord wszech czasów, jeszcze pójdzie w górę, dochodząc do 2300 pkt (wobec 2181,74 pkt na zamknięciu wtorkowych notowań).

Zdaniem Fabera obecna hossa nie jest napędzana przez „prawdziwy” popyt, lecz poprzez skup akcji własnych przez korporacje, przejęcia i akwizycje, czemu towarzyszy malejąca głębokość rynku. Marc Faber nie określił, co miałoby wywołać tak silny spadek cen amerykańskich akcji.

To nie pierwsze quasi-katastroficzne prognozy Fabera. Złośliwi dodają, że jeśli zmaterializuje się prognoza spadku S&P500 o 50%... to wciąż pozostanie do zrealizowania zapowiedź z października 2009 roku, gdy przy S&P500 na poziomie 1100 pkt. Faber uważał rynek za mocno wykupiony i przewartościowany.

Wakacje na giełdzie

Krzysztof Kolany

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (45)

dodaj komentarz
~Rafał
Serwis internetowy dotyczący rynków finansowych tworzony przez dwóch pasjonatów giełdy i rynku Forex. Przeglądy, podsumowania i analizy. Wszystko w jednym miejscu! Zapraszamy do regularnego odwiedzania i dzielenia się swoją opinią ;)
http://takeprofit24.pl/
~jachu
co ze złotem uciekać od niego sprzedawać? skoro on gada że spadnie giełda to wychodzi na to że wzrośnie a więc złoto będzie tanieć co wy na to ?
~real
na forum chcesz podjąc decyzja inwestycyjną ??? oszczędź pieniądze jaszku. pozdrawiam
~wolf
Na złocie wiele nie stracisz, póki co będzie na nie popyt jeszcze bardzo długo, szczególnie wobec możliwych zawirowań geopolitycznych.

Ryzyko jest zawsze, ale nie jest ono tak wielkie jak np. z akcjami. Świat od złota się nie odwróci. Przynajmniej dopóki nie zaczniemy eksploatować asteroidów i innych planet co zwiększy podaż,
Na złocie wiele nie stracisz, póki co będzie na nie popyt jeszcze bardzo długo, szczególnie wobec możliwych zawirowań geopolitycznych.

Ryzyko jest zawsze, ale nie jest ono tak wielkie jak np. z akcjami. Świat od złota się nie odwróci. Przynajmniej dopóki nie zaczniemy eksploatować asteroidów i innych planet co zwiększy podaż, ale to jest pieśń dalekiej przyszłości.
~Sputnik
Czyli co, otwieramy wielkie krótkie pozycje na wszystkich indeksach bo tak napisali na bankierze. Leming zostanie lemingiem. Sprzedajemy akcje PKC
A teraz ode mnie- giełda zachowuje sie jak chce, czasami głupio i irracjionalnie i na pewno łysy dziad nie jest w stanie przewidzieć spadków ani wzrostów. Słuchając takich popaprańców
Czyli co, otwieramy wielkie krótkie pozycje na wszystkich indeksach bo tak napisali na bankierze. Leming zostanie lemingiem. Sprzedajemy akcje PKC
A teraz ode mnie- giełda zachowuje sie jak chce, czasami głupio i irracjionalnie i na pewno łysy dziad nie jest w stanie przewidzieć spadków ani wzrostów. Słuchając takich popaprańców na pewno do niczego nie dojdziecie
~hmmmm234srfs
ten "popapraniec" zarobił 5mld przewidując kryzys w 2007 roku, ile ty straciłeś?
~fgfgfgfgfgf odpowiada ~hmmmm234srfs
Albo zadawaj codziennie każdemu przechodniowi pytanie: "Kryzys będzie jutro czy jutro". Któryś przechodzień przepowie, ot i znalazłeś osobę która przepowiedziała kryzys. Możesz teraz organizować wykłady tej osoby i kosić kasę od lemingów :) Hahahaha.
~piekarnik
Akurat Faber ma rację co do dzisiejszych cen akcji - dziś na giełdzie ceny są czysto spekulacyjne i w bardzo niewielki sposób odnoszą się do realnych wartości spółek. Pytanie tylko kiedy nastąpi korekta - bo wszystkie prawa fizyki mówią, że nie da się w nieskończoność pompować balona. Tak było również przed ostatnim kryzysem w USA Akurat Faber ma rację co do dzisiejszych cen akcji - dziś na giełdzie ceny są czysto spekulacyjne i w bardzo niewielki sposób odnoszą się do realnych wartości spółek. Pytanie tylko kiedy nastąpi korekta - bo wszystkie prawa fizyki mówią, że nie da się w nieskończoność pompować balona. Tak było również przed ostatnim kryzysem w USA - masa ekonomistów twierdziła, opierając się o wskaźniki, że rynek nieruchomości ma się świetnie i rozkwita. Tylko niewielu sceptyków mówiło głośno o tym, że zabezpieczenia inwestycyjne nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Tyle, że tamten kryzys był tylko drobną fluktuacją w porównaniu do tego co może nadejść.

Ktoś zadał pytanie jak inwestować - po pierwsze nie wiadomo kiedy to runie, bo w pewnym momencie będzie to reakcja łańcuchowa, bardzo szybka i wszyscy będą wiedzieć, że to koniec.
Krótka sprzedaż - nie wiemy czy po krachu te akcje będą cokolwiek warte i co upadnie.
Pomysł jest bardzo prosty - zainwestować w to co nie przepadnie i jak najbardziej rozproszyć inwestycje.
~dfdfdfdfd odpowiada ~piekarnik
Kolejny leming. Spółka jest warta tyle na ile wycenia ją rynek, baranku.
~Leszczu
To nie ten swiat juz. Pininodz nie ma juz ceny - mozna go drukowac do woli. I chyba juz bedzie sie drukowac, bo nikomu nie widzi sie popasc w dluga, gleboka recesje. W takim przypadku gieldy i inne aktywa beda rosly z predkoscia drukarek. Wystarczy popatrzec na wykres - gdzie QE, tam strzal do gory. Lubie czytac o kasie, ale w takich To nie ten swiat juz. Pininodz nie ma juz ceny - mozna go drukowac do woli. I chyba juz bedzie sie drukowac, bo nikomu nie widzi sie popasc w dluga, gleboka recesje. W takim przypadku gieldy i inne aktywa beda rosly z predkoscia drukarek. Wystarczy popatrzec na wykres - gdzie QE, tam strzal do gory. Lubie czytac o kasie, ale w takich realiach chyba lepiej zamnkac oczy, przestac analizowac rynek i kupowac co sie da.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki