Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a S&P 500 po raz pierwszy w historii zamknął notowania na poziomie powyżej 7.800 punktów. Wzrosty na giełdzie wspierane były przez zyski spółek technologicznych, a także spadki rentowności obligacji skarbowych.


Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,49 proc. i wyniósł 51 521,28 pkt.
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,58 proc. i wyniósł 7 7818,93 pkt.
Nasdaq Composite zwyżkował o 0,45 proc. do 27 599,79 pkt. To najwyższy poziom tego indeksu w historii.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,59 proc. i wynosi 2 830,3 pkt.

Indeks VIX spada o 3,29 proc., do 15,01 pkt.
Wzrosty na wtorkowej sesji były wspierane przez akcje producentów chipów. Marvell Technology wzrósł o 6 proc., a Advanced Micro Devices zyskał 3 proc. a Broadcom zwyżkował o 4 proc., ponieważ inwestorzy zaczęli optymistycznie patrzeć na perspektywy spółek.
„Sztuczna inteligencja to miejsce, w którym warto się rozwijać” – powiedział Stephen Kolano, dyrektor ds. inwestycji w Integrated Partners. Jego zdaniem, inwestorzy „biorą pod uwagę obawy związane z inflacją, zwłaszcza w odniesieniu do ropy naftowej, oleju napędowego itp., ale myślą sobie: »Okej, to coś, co potencjalnie zostanie rozwiązane w przyszłości«”.
Kolano powiedział również, że stopy procentowe są „zasadniczo na poziomie, na jakim powinny być”.
We wtorek rentowność obligacji spadła o ponad 4 punkty bazowe do 5,262 proc., podczas gdy rentowność 30-letnich obligacji spadła o ponad 3 punkty bazowe do 5,631 proc. W poniedziałek rentowności amerykańskich obligacji wzrosły do poziomów nieobserwowanych od 2002 roku.
Ludzie szukają, gdzie może znajdować się jakieś źródło zarażenia, które zaczyna się rozprzestrzeniać, ale na razie wszystko jest w dobrej kondycji i zdominowane przez dynamikę, wzrost zysków i inwestycje pochodzące ze sztucznej inteligencji – powiedział dyrektor ds. inwestycji w Integrated Partners, cytowany przez CNBC.
Inwestorzy z niecierpliwością oczekują teraz protokołu z wrześniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej, który ma zostać opublikowany w środę. Może on rzucić nieco światła na decyzję Fed o podwyżce stóp procentowych.
Jak powiedział we wtorek agencji Bloomberg Ray Dalio, rynek obligacji skarbowych może w tym roku doświadczyć jeszcze większych zakłóceń, jeśli popyt ze strony Chin i Japonii spadnie.
„Rynek długu zaczyna być pod presją” – powiedział założyciel Bridgewater Associates.
"Japonia pożyczyła dużo pieniędzy na zmianę swojej polityki gospodarczej. Teraz chce odzyskać część z nich" - dodał.
Dalio zauważył, że oprócz kwestii ekonomicznych istnieją także problemy geopolityczne.
„Chińczycy nie chcą dalej akumulować długów. Kiedy masz relację wierzyciel-dłużnik i relację antagonistyczną, to jest bardzo trudna dynamika” - powiedział.
Analitycy wskazują, że optymizm związany z rozwojem branży sztucznej inteligencji i oczekiwania na wysokie zyski przedsiębiorstw pomogły amerykańskim akcjom osiągać lepsze wyniki niż globalne rynki w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, pomimo wyższych cen energii i niestabilnego okresu na rynkach obligacji i obaw dot. zaostrzenia polityki pieniężnej.
W przyszłym tygodniu rozpoczyna się sezon publikacji wyników finansowych za trzeci kwartał. Według szacunków Goldman Sachs, konsensus rynkowy zakłada wzrost zysków spółek z indeksu S&P 500 o 27 proc., przy czym ponad połowa tego wzrostu przypadnie na firmy czerpiące korzyści z wydatków na infrastrukturę budowaną na potrzeby branży sztucznej inteligencji.
Akcje spółki Alphabet wzrosły po ogłoszeniu umowy dotyczącej energii jądrowej z firmą Constellation Energy. W ramach 20-letniej umowy Google zakupi 890 megawatów energii jądrowej, wspierając tym samym rozwój swoich możliwości w zakresie sztucznej inteligencji.
Kurs akcji AMD wzrósł po tym, jak analitycy Citi podnieśli cenę docelową dla tego producenta układów scalonych do 800 dolarów z 575 USD, co sugeruje potencjał wzrostu o 27-proc. względem kursu zamknięcia z poniedziałku. Analityk Atif Malik ocenił, że rynek procesorów (CPU) może do 2030 roku osiągnąć wartość 300 mld USD w związku z rosnącym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową dla AI.
Rynki oceniają też sytuację wojenną na Bliskim Wschodzie. Według danych „Wall Street Journal” eksport ropy naftowej przez cieśninę Ormuz wzrósł do około 75 proc. przedwojennego poziomu, jednak dostawy produktów rafinowanych takich jak olej napędowy są nadal mocno ograniczone.
Wspierane przez Arabię Saudyjską siły zbrojne Jemenu poinformowały w poniedziałek, że odbiły port Mokka z rąk rebeliantów Huti. Dzień wcześniej uznawany przez społeczność międzynarodową rząd Jemenu ogłosił rozpoczęcie ofensywy, mającej na celu odzyskanie terytoriów zajętych we wrześniu przez Huti wspieranych przez Iran.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na listopad zwyżkują o 0,46 proc. do 89,84 USD za baryłkę, a listopadowe futures na Brent rosną o 0,73 proc. do 101,05 USD/b. (PAP Biznes)
pr/




























































