Amerykańscy maklerzy potrzebują nowych czapeczek. Takich z napisem „Dow 27 000”. W czwartek po raz pierwszy w historii średnia przemysłowa Dow Jonesa przebiła poziom 27 000 pkt., o czym doniósł opinii publicznej sam Donald Trump.


„Dow właśnie przebił 27 000 po raz pierwszy w historii” – obwieścił na Twitterze prezydent Stanów Zjednoczonych tuż po tym, jak DJIA faktycznie tego dokonał. To chyba pierwszy w historii Ameryki prezydent, który na bieżąco relacjonuje rodakom wydarzenia na Wall Street.
Dow just hit 27,000 for first time EVER!
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 11 lipca 2019
Tuż poniżej historycznych rekordów czwartkową sesję zakończyły S&P500 oraz Nasdaq Composite. Ten pierwszy na zakończeniu notowań znalazł się tuż poniżej 3 000 punktów, co jest rekordowym kursem zamknięcia, ale nie jest nowym rekordem śródsesyjnym. Nasdaq zakończył dzień stratą 0,08%.
Mniejsza jednak o kronikarskie szczegóły. Istotą sprawy jest, że nowojorskie giełdy ustanawiają historyczne rekordy, podczas gdy światowa i amerykańska gospodarka przeżywają okres spowolnienia, który może okazać się wstępem do recesji. Rynek nie zważa jednak na takie „detale” i prze w górę, omamiony wizją obniżek stóp procentowych w Rezerwie Federalnej.
W tym przekonaniu inwestorów utwierdziło nie tylko środowe wystąpienie Jerome Powella, ale też czwartkowe dane o inflacji CPI. Według rządowego Biura Statystyki Pracy (BLS) koszty życia w USA w czerwcu zwiększyły się o 0,1% mdm i 1,6 rdr. To wynik zasadniczo zbieżny z oczekiwaniami ekonomistów (0,0% mdm i1,6% rdr) oraz niższy od 2-procentowego celu inflacyjnego Fedu.
Lecz równocześnie tzw. inflacja bazowa (czyli wzrost cen bez uwzględnienia paliw, energii i żywności) przyspieszyła do 0,3% mdm i 2,1% rdr, nieznacznie przekraczając rynkowy konsensus. Na bazie tego wskaźnika Fed nie bardzo ma powody do obniżenia stóp procentowych. Ale (prawie) nikt nie ma wątpliwości, że Powell i spółka nie odważą się przeciwstawić żądaniom lobby finansowego.
Następne zaplanowane posiedzenie kierownictwa Rezerwy Federalnej odbędzie się 30-31 lipca. Rynek na 100% wycenia szanse obniżki stopy funduszy federalnych. Prawdopodobieństwo cięcia stóp aż o 50 pb. wyceniane jest na 20%.
Krzysztof Kolany

































































