Będę przedstawiał argumenty, że pomysł wolnej Wigilii jest złym rozwiązaniem; dla polskiej gospodarki byłby to koszt 4 mld zł, a dla budżetu państwa 2,3 mld zł - ocenił w środę minister finansów Andrzej Domański. Jest to krok niepotrzebny - dodał.


Minister Finansów Andrzej Domański był w środę pytany na antenie Radia ZET, o to czy pomysł Lewicy, by Wigilia była dniem wolnym od pracy jest za dużym kosztem dla budżetu. "W mojej ocenie tak" - stwierdził Domański. "Policzyliśmy w Ministerstwie Finansów, że to koszt dla gospodarki na poziomie ok. 4 mld zł, a dla budżetu na poziomie 2,3 mld zł" - powiedział.
"Będę przedstawiał argumenty, że to złe rozwiązanie" - podkreślił Domański. Dodał, że w jego ocenie pomysł ten jest "niepotrzebnym krokiem".
Pytany, czy Polacy nie będą zawiedzeni brakiem wolnej od pracy Wigilii zaznaczył, że "miliony Polaków mogą również być zawiedzione, jeśli w tym dniu nie będą mogły zrealizować zakupów. (...) Wigilia nigdy nie była dniem wolnym" - zaznaczył. "Jeszcze nie rozmawiałem na ten temat z premierem. Moim obowiązkiem jest to, aby przedstawić wyliczenia ile taka zmiana może kosztować" - podsumował minister finansów.
Co dalej z inflacją?
"Oczekujemy, że na przełomie I kwartału i II kwartału faktycznie inflacja będzie miała taki swój lokalny szczyt i później (będzie) już spadała. (Ten szczyt będzie) pewnie gdzieś w okolicach 5-5,5 proc., zresztą decyzja o mrożeniu cen energii również sprawi, że inflacja zostanie ograniczona" - powiedział Domański.

Dodał, że w tym roku średnioroczna inflacja będzie na poziomie ok. 3,3 proc., może 3,5 proc.
jz/ osz/































































