WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dolar po 3,50 zł? Według indeksu Big Maca polska waluta wciąż jest niedowartościowana

2024-01-27 06:00
publikacja
2024-01-27 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo ogromnego umocnienia złotego przez ostatni rok, jest on wciąż niedowartościowany do dolara, euro czy funta – tak wynika z najnowszej aktualizacji popularnego indeksu Big Maca, mierzącego parytet siły nabywczej za pomocą kanapki z restauracji McDonald’s. Według niego w kantorach za amerykańską walutę powinniśmy płacić 3,50 zł.

Dolar po 3,50 zł? Według indeksu Big Maca polska waluta wciąż jest niedowartościowana
Dolar po 3,50 zł? Według indeksu Big Maca polska waluta wciąż jest niedowartościowana
/ Shutterstock

Indeks Big Maca jest publikowany od 1986 roku przez brytyjski tygodnik „The Economist”. Funkcjonuje jako wskaźnik parytetu siły nabywczej, który porównuje cenę znanej na całym świecie kanapki z sieci McDonald’s w walutach poszczególnych krajów w zestawieniu do pięciu walut bazowych: amerykańskiego dolara, chińskiego renminbi, japońskiego jena, brytyjskiego funta oraz euro.

Ile kosztuje polski Big Mac ?

W styczniowej aktualizacji „The Economist” informuje, że Polacy płacą przeciętnie za Big Maca 19,90 zł, podczas gdy w USA kosztuje on średnio 5,69 dol. Przy średnim kursie USD/PLN ze stycznia 4 zł płacimy za kanapkę równowartość 4,97 dolara.  

Gdyby wyliczyć kurs walutowy z indeksu Big Maca, za jednego dolara płacilibyśmy 3,50 zł. Według niego polski złoty jest więc niedowartościowany względem dolara na poziomie 12,7 proc. W ubiegłym roku było to 23,6 proc.

Porównanie siły nabywczej złotego względem dolara według indeksu Big Maca (economist.com/big-mac-index)

Rok temu Big Mac kosztował średnio 17,75 zł, co oznacza, że jego cena poszła w górę o 12,1 proc. W USA podrożał w tym czasie o 6,1 proc. Oficjalne dane GUS pokazały odczyt grudniowej inflacji w Polsce na poziomie 6,2 proc., dane z USA wskazały na inflację rzędu 3,4 proc. 

na podstawie danych Big mac index/The Economist

Big Mac w strefie euro kosztował średnio 5,39 euro. W momencie obliczania indeksu kurs wymiany wynosił 4,36 zł i oznaczał, że w Polsce kanapka kosztowałaby 4,56 euro. Kurs walutowy wyznaczony indeksem Big Maca sugeruje euro po 3,69 zł. (niedowartościowanie 15,4 proc.) Natomiast za funta brytyjskiego powinno się płacić 4,43 zł (niedowartościowanie 13 proc.), uwzględniając parytet siły nabywczej mierzony przez indeks. Z porównywanych walut złoty był przewartościowany tylko to juana (43 proc.) i jena (63,1 proc.).

O kursie złotego w minionych 12 miesiącach pisał Krzysztof Kolany w artykule „Polski złoty realnie najmocniejszy od 2008 roku”, ale także przedstawił prognozy na bieżący rok. 

Gdzie płaci się najwięcej i najmniej za Big Maca?

Najdroższą kanapkę w przeliczeniu na dolary, według styczniowej aktualizacji indeksu, kupimy w Szwajcarii, gdzie zapłacimy za nią 8,16 dolara. Dalej jest Norwegia, gdzie kanapka w przeliczeniu na dolary kosztowała 7,14 i Urugwaj z kanapką za średnio 7,04 dolara. Najtańszego Big Maca kupimy na Tajwanie, gdzie kosztuje równowartość 2,39 dolara.

Po uwzględnieniu wartości PKB na głowę mieszkańca okazuje się, że relatywnie najwięcej za Big Maca płacą mieszkańcy Urugwaju i Szwajcarii, a najmniej Tajwanu i Hong Kongu. Uwzględniając ten wskaźnik dla Polski, złoty w stosunku do amerykańskiej waluty jest już przeszacowany o 3,9 proc., a do euro niedowartościowany o 9,9 proc. 

„Burgeronomika” z przymrużeniem oka

Indeks Big Maca jest często krytykowany przez ekspertów jako nieprzystający do realiów ekonomicznych. Cena burgera nie może być równa na całym świecie, ponieważ musi uwzględniać m.in. koszty produkcji, pracy i możliwości finansowe mieszkańców różnych zakątków globu. Dlatego „The Economist”, obok tradycyjnego porównania cen Big Maca, postanowił wprowadzić również wskaźnik dostosowany o poziom PKB per capita. 

W świecie finansów i publicystyce ukuło się już określenie „burgeronomiki”, dotyczącej przede wszystkim mierzonego przez indeks parytetu siły nabywczej. Indeks zaczął być wykorzystywany także do kreślenia prognoz walutowych. „Stał się światowym standardem zamieszczanym w kilku podręcznikach ekonomicznych i przedmiotem dziesiątek opracowań akademickich” – czytamy w „The Economist”. Autorzy indeksu ciągle podkreślają, że wskaźnik ma charakter bardziej rozrywkowy niż naukowy i należy traktować go z przymrużeniem oka. 

Michał Kubicki

Źródło:
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
maxykaz
To by wyszło że za norę w Wa-wie Polak kupi dom w Hiszpanii. :-)))
moravietz
Bo niewykluczone, ze to calkiem realne.
jas2
Dolar po 3,50 zł?

Całkiem możliwe, choć inne kryteria wskazywałyby na wartość bliższą 3 zł.
inwestor.pl
Ja płacę za Big Maca 0 zł.
andregru
I komu tu wierzyć . https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/najnowszy-indeks-big-maca-zloty-jest-przewartosciowany/d3x7099
moravietz
Czasem na Bankierze masz obok siebie 2 sprzeczne ze soba artykuly :D
tomek323
Realna wartość to 2 zł, a to i nie wiem czy aż tyle...
jas2
Mnie z obliczeń bardziej wychodzi 3 zł.
remigi
Trzeba było porównać do bochenka chleba 100 procent żytniego a nie do toksycznej ,grożącej zdrowiu kanapki

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki