Jeżeli piątkowe notowania nie przyniosą niespodzianki, to dolar zanotuje najlepszy tydzień w tym roku. Podstawą do umocnienia amerykańskiej waluty są m.in. reforma podatkowa Donalda Trumpa oraz oczekiwania inwestorów względem Rezerwy Federalnej.


W piątek rano na rynku walutowym jedno euro kosztuje poniżej 1,18 dolara. Tymczasem jeszcze tydzień temu najważniejsza para walutowa świata flirtowała z poziomem 1,20 dolara. Umocnienia amerykańskiej waluty o podobnej skali jeszcze w tym roku nie obserwowaliśmy.
Siłę dolara widać także względem jego notowań wobec innych walut, składających się na tzw. indeks dolara. Obliczany przez Bloomberga indeks spot wskazuje obecnie wartość 93,24 pkt. To nieco mniej niż w środę (93,361), lecz zauważalnie więcej niż przed trzema tygodniami, kiedy indeks znalazł się najniżej (91) od początku 2015 r.
W sytuacji osłabienia złotego (polska waluta traci także względem euro), w ciągu mijającego tygodnia dolar podrożał z 3,55 zł do 3,66 zł. W tym samym okresie kurs euro podskoczył z 4,26 zł do ponad 4,30 zł.
Inwestorzy czekają obecnie na rozpoczęcie w Kongresie prac nad proponowaną przez Donalda Trumpa reformą podatkową. Prezydencki projekt przewiduje obniżkę najwyższej stawki PIT do 35 proc. z 39,6 proc. Niemal dwukrotnie, do 12 tys. USD, zwiększona ma być kwota wolna od podatku. Stawka CIT ma być ścięta do 20 proc. z 35 proc., z możliwością obniżenia podstawy opodatkowania o wydatki kapitałowe na co najmniej pięć lat.
Nowa ustawa zakłada zmniejszenie liczby progów podatkowych dla podatników indywidualnych do trzech (12, 25 i 35 proc.) z siedmiu. Projekt przewiduje także jednorazowe opodatkowanie środków finansowych trzymanych obecnie poza granicami USA przez firmy w przypadku ich repatriacji.
Dolar zyskał na wartości także ze względu na przemówienie Janet Yellen, w którym inwestorzy dopatrzyli się jastrzębich sygnałów sugerujących kolejne podwyżki stóp. "Nierozsądnym byłoby utrzymywanie polityki monetarnej bez zmian dopóki inflacja nie wróci do 2-proc. celu." - powiedziała Yellen we wtorek.
BPL, Michał Żuławiński/PAP






























































