Poprawia się współpraca handlowa Polski z naszymi wschodnimi sąsiadami. W 2012 roku przybysze z Rosji, Ukrainy i Białorusi wydali w kraju nad Wisłą 6,6 miliarda złotych - o ponad 26% więcej niż rok wcześniej. Polacy wydali na Wchodzie dziesięciokrotnie mniej. Najpopularniejszymi towarami kupowanymi przez cudzoziemców były materiały budowlane, za to Polacy najchętniej kupowali paliwo.

Źródło: Thinkstock
W ubiegłym roku zewnętrzną granicę Unii Europejskiej na wschodzie przekroczyło 11,2 miliona cudzoziemców z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Czterech na pięciu z nich deklarowało, że ich głównym celem są zakupy. W drugą stronę granicę przebyło 2,8 miliona Polaków, z czego ponad 85% robiło u naszych sąsiadów zakupy.
Co się kupuje w Polsce?
Blisko jedna czwarta wydatków cudzoziemców została przeznaczona na materiały budowlane. Innymi popularnymi towarami były części i akcesoria do środków transportu, wyposażenie domowe i odzież. Coraz więcej wydawano również na jedzenie, głównie mięso. Przybysze ze wschodu przeznaczyli na żywność prawie o połowę więcej środków niż rok wcześniej. Wartość usług wciąż pozostaje niska, gdyż wynosi jedynie 2,3%, ale rośnie bardzo dynamicznie - blisko o dwie trzecie w skali roku.
Wydatki cudzoziemców w Polsce
Źródło: GUS
Co kupujemy na Wschodzie?
Z 650 milionów złotych wydanych przez Polaków w obwodzie kaliningradzkim, na Ukrainie i Białorusi aż 500 milionów pochłonęły nakłady na paliwo. Na drugim miejscu znalazł się alkohol, na który przeznaczono 50 milionów złotych. Łączne wydatki wzrosły w ciągu roku o ponad 27%. Polacy robią największe zakupy na Ukrainie i w Rosji, a dużo mniejsze na Białorusi. Szczególnie razi wysoka dysproporcja pomiędzy wydatkami osób przybywających z obwodu kaliningradzkiego (5% wydatków ogółem), a wydatkami Polaków w obwodzie (43,3%).
Wydatki Polaków na Wschodzie
Źródło: GUS
Rosjanie najchętniej kupują żywność oraz odzież i obuwie, Ukraińcy materiały budowlane, a Białorusini telewizory i radia. Średnio cudzoziemcy wydawali w Polsce 609 złotych - najwięcej Białorusini, a najmniej Rosjanie. Polacy przeznaczali na zakupy na wschodzie przeciętnie 242 złote, czyli o prawie jedną piątą więcej, niż rok wcześniej.
Przyjezdni najwięcej wydają w niewielkiej odległości od granicy (do 50 km) - 4,2 miliarda w przypadku cudzoziemców i 590 milionów w przypadku Polaków (ponad 90% łącznych nakładów). Jedynie Rosjanie są skłonni wydawać wyższe kwoty dalej od granicy - blisko połowa ich wydatków jest dokonywana ponad 100 km od granicy.
W 2013 roku dynamika handlu będzie spadać
Znaczące różnice w cenach i brak pewnych towarów w poszczególnych krajach powodują, że handel przygraniczny rozwija się bardzo dynamicznie. Istotna jest również współpraca władz, która umożliwiła wprowadzenie umowy o małym ruchu granicznym w przypadku Polski i Ukrainy, a także Polski i obwodu kaliningradzkiego.
Już w tym roku zaczęto bardziej rygorystycznie kontrolować osoby korzystające z udogodnień handlu przygranicznego. Celnicy na granicy polsko-rosyjskiej dokładnie kontrolują, czy handlarze wwożący do Polski rosyjskie paliwo opłacili podatek akcyzowy, VAT i opłatę paliwową, które mogą jednorazowy wynosić nawet ponad 200 złotych. Z tego powodu w maju liczba Polaków odwiedzających Kaliningrad spadła o 28%.
Maciej Kalwasiński, Bankier.pl






























































