REKLAMA

„Panie Merz, dziękuję!”. Prasa zachwycona postawą kanclerza po ryzykownej wizycie w Kijowie

2026-10-05 05:54, akt.2026-10-05 10:34
publikacja
2026-10-05 05:54
aktualizacja
2026-10-05 10:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Niemiecka prasa pisze w poniedziałek, że składając wizytę w Kijowie pomimo zagrożenia rosyjskimi atakami, kanclerz Friedrich Merz potwierdził niezachwiane poparcie Niemiec dla Ukrainy i wysłał sygnał Moskwie, że nie pozwoli się zastraszyć.   

„Panie Merz, dziękuję!”. Prasa zachwycona postawą kanclerza po ryzykownej wizycie w Kijowie
„Panie Merz, dziękuję!”. Prasa zachwycona postawą kanclerza po ryzykownej wizycie w Kijowie
fot. POU / /  Zuma Press / Forum

„Sueddeutsche Zeitung” zaznacza, że wizyta w stolicy Ukrainy była „sygnałem solidarności”, który trudno przecenić. Składając wizytę w Kijowie, Merz chciał potwierdzić „niezachwiane poparcie” Niemiec dla Ukrainy – pisze Katharina Riehl przypominając, że wsparcie dla atakowanego przez Rosję kraju było w ubiegłym tygodniu głównym tematem programowego przemówienia na cześć NATO.  

Poparcie dla Ukrainy przestało być w niemieckim społeczeństwo oczywistością pomimo bardzo realnego zagrożenia ze strony Rosji. Świadczą o tym wyniki niedawnych wyborów do lokalnych parlamentów w Saksonii-Anhalcie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim, w których prorosyjska AfD osiągnęła dobre wyniki.

Wizyta w Kijowie jest czymś więcej niż tylko polityką symboliczną. Kanclerz obiecał nową pomoc wojskową, której Ukraina przed początkiem piątej zimy w warunkach wojny pilnie potrzebuje – czytamy w „SZ”.

Najmniej popularny kanclerz wszech czasów ratuje twarz na froncie

Zdaniem komentatorki podróż do Kijowa jest dla Merza także „próbą wyjścia z politycznej defensywy”. Perspektywy koalicji rządowej są „tak niepewne, jak nigdy przedtem”, a nieufność pomiędzy CDU/CSU i SPD  stawia pod znakiem zapytania skuteczną politykę reform w przyszłości. Nawet wśród chadeków ocena własnego kanclerza jest krytyczna. „Kanclerz od polityki zagranicznej ma za zadanie dodać trochę blasku kanclerzowi od polityki wewnętrznej. Czy to się uda? Wątpliwe. Jedno jest pewne – upadek rządu CDU/CSU i SPD byłby katastrofą dla Wołodymyra Zełenskiego i Ukrainy” – pisze w konkluzji komentatorka „Sueddeutsche Zeitung”.

„Dziękuję” – pisze Gordon Repinski w „Die Welt”. Komentator przyznał, że Merz popełnił na jesieni wiele błędów, stając się „najmniej popularnym kanclerzem wszechczasów”. Reforma systemu emerytalnego nie posuwa się do przodu, a budżet chwieje się.  „Pomimo to Merz musi pozostać kanclerzem” – uważa Repinski.

Scammingout

Jego zdaniem głównym argumentem jest skomplikowana sytuacja międzynarodowa - bezpośrednie zagrożenie Niemiec i Europy ze strony Rosji Putina, w tym hybrydowe ataki na terenie Niemiec.

„Populizm w Europie, prawicowy i lewicowy,  kokietuje wyborców możliwością ograniczenia pomocy dla Ukrainy. Do tego nawołują i AfD, i Lewica w Niemczech. „To podła gra skierowana przeciwko fundamentom bezpieczeństwa Niemiec” – ocenia „Die Welt”.

Za godne podziwu Repinski uznał to, że Merz, pomimo sukcesów AfD, nie wycofuje się „ani o milimetr” ze swojego stanowiska w sprawie Ukrainy. Upór, będący cechą jego charakteru, w polityce wobec Ukrainy przynosi najlepsze rezultaty. „Mówiąc krótko – panie Merz, dziękuję” – pisze Repinski.  

Komentator ostrzegł, że jeżeli rząd Merza upadnie i dojdzie do przedterminowych wyborów, presja na zmianę stanowiska wobec pomocy dla Ukrainy ogromnie wzrośnie. Zwycięstwo AfD doprowadziłoby do wzrostu wpływów Rosji. Wówczas w Europie należy  spodziewać się efektu domina: jeżeli Niemcy zakwestionują swoje poparcie dla Ukrainy, to inni pójdą w ich ślady. Pozycja militarna Ukrainy gwałtownie się pogorszy.  Wyniki przyszłorocznych wyborów we Francji i w Polsce mogą wzmocnić tę niekorzystną tendencję.

Putin liczył na strach Niemców, ale mocno się przeliczył

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” podkreśla, że głównym celem Putina jest „odcięcie Ukrainy od politycznej, finansowej i wojskowej pomocy z Europy”.  Największa pomoc płynie do Ukrainy z Niemiec - jadąc do Kijowa, Merz „potwierdził trwałą gotowość do kontynuowania pomocy”. Putin dobrze zna formułę Merza – „Jeżeli Niemcy upadną, upadnie Europa, a wtedy upadnie też Ukraina”.

Zdaniem „FAZ” Putinowi wydaje się, że z Niemcami „pójdzie mu łatwo”. W przeciwieństwie do Putina, wojna nie jest dla Niemców instrumentem polityki – wręcz przeciwnie, Niemcy chcą jej za każdą cenę uniknąć.  

Niemcy wykazują „umiarkowaną” gotowość do obrony swojego kraju i sojuszników za pomocą broni. Demonstracje przeciwko obowiązkowej służbie wojskowej, w Moskwie niewyobrażalne, są „muzyką dla uszu” Putina. Na postawę Niemców wpływają też poczucie winy za II wojnę światową oraz romantyczne idealizowanie Rosji, a także strach przed wojną atomową, co Putin umiejętnie wykorzystuje.   

Kanclerz ma rację zapewniając Putina, że próby zastraszenia Niemiec natrafią na zdecydowany sprzeciw. „Wiele wskazuje na to, że Kreml podczas tej zimy ma zamiar rzucić Ukrainę na kolana. Nie wolno do tego dopuścić. W Ukrainie toczy się walka o  bezpieczeństwo i wolność Europy i Niemiec. Ukraińska wojna obronna zasługuje na maksymalne wsparcie” – pisze w konkluzji „FAZ”. 

mobr/ akl/ lep/wr/ 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (7)

dodaj komentarz
nierzad
przynajmniej nie było buzi-buzi jak z obleśnym dudą
jan-kowalski
"Kanclerz obiecał nową pomoc wojskową, której Ukraina przed początkiem piątej zimy w warunkach wojny pilnie potrzebuje – czytamy w „SZ”."

Za klasykiem: Cóż szkodzi obiecać.

Ewidentnie Niemcy ustawiają się już (tj. podnoszą swoją wyjściową pozycję) pod przyszłe negocjacje i deale z FR. Niezachwiane niemieckie
"Kanclerz obiecał nową pomoc wojskową, której Ukraina przed początkiem piątej zimy w warunkach wojny pilnie potrzebuje – czytamy w „SZ”."

Za klasykiem: Cóż szkodzi obiecać.

Ewidentnie Niemcy ustawiają się już (tj. podnoszą swoją wyjściową pozycję) pod przyszłe negocjacje i deale z FR. Niezachwiane niemieckie poparcie dla UKR skończy się tak samo nagle, jak się pojawiło - z chwilą rozpoczęcia poważnych rozmów z Rosjanami. Nie bez powodu wizyta kanclerza została sfinalizowana zaraz po fiasku rozmów ich MSZ-a - ewidentnie niemiecka oferta, z którą poleciał on do Moskwy, była dla Rosjan niesatysfakcjonująca. Najwidoczniej Rosjanie mają się (lub uważają, że się mają) lepiej niż wydaje się to Niemcom. Teraz będzie wzajemne "przeciąganie liny", do czasu aż obie strony spotkają się w kwestii oceny swojej sytuacji (pozycji negocjacyjnej).
Realpolitik w czystej postaci - nasze "przedszkolaki" bawiące się w politykę, w tym obu głównych partii, z obecnym premier i MSZ-em na czele, mogą się uczyć (niestety).
abcx
Niezachwiane poparcie Niemieców dla kanclerza Merz-a spadło właśnie z 10% do 8% ;)
polonu
zajmijcie się żydami a nie Rosją .
trpaslik
W 2022 roku Polska zabiegała o to, żeby Niemcy dali Ukrainie coś więcej niż hełmy. Teraz Polska będzie się przyglądać, jak po wojnie, na południowo-wschodniej granicy Polski będzie rósł przyczółek ukraińsko-niemiecki. Polska przegra na tej wojnie znacznie więcej niż Ukraina. Ale sami taką konfigurację geopolityczną sobie zbudowaliśmy W 2022 roku Polska zabiegała o to, żeby Niemcy dali Ukrainie coś więcej niż hełmy. Teraz Polska będzie się przyglądać, jak po wojnie, na południowo-wschodniej granicy Polski będzie rósł przyczółek ukraińsko-niemiecki. Polska przegra na tej wojnie znacznie więcej niż Ukraina. Ale sami taką konfigurację geopolityczną sobie zbudowaliśmy w 2022 roku.
darius19
chlopaki od chlebodawcy cara dadza kanclerzowi popalic

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki