Elektrownia jądrowa będzie kluczem do ugruntowania przez Polskę pozycji regionalnego lidera sztucznej inteligencji - poinformował PAP Biznes prezes AI Chamber, Tomasz Snażyk. W jego ocenie potrzebne jest dostosowanie systemu szkolnictwa wyższego do potrzeb i możliwości, jakie niesie ze sobą AI.


"Ciężko znaleźć rozwiązanie dla wysokich kosztów energii związanych z kosztami funkcjonowania ekosystemu szeroko pojętego AI bez energii jądrowej. Mamy przykłady europejskich krajów, które posiadają elektrownie atomowe i te koszty są o wiele mniejsze. Mówimy o Słowacji, o Słowenii, które nie do końca rozumieją nasz problem" - powiedział PAP Biznes Snażyk.
"Bez elektrowni jądrowej znacznie cięższe będzie uplasowanie się na pozycji regionalnego lidera rozwiązań AI" - dodał.
Fundamentem ekosystemu AI są centra danych (DC). Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych do 2035 roku krajowa infrastruktura DC może potrzebować 17-18 TWh energii elektrycznej rocznie, co stanowi wartość dziesięciokrotnie większą niż obecnie.
"Dla niektórych krajów z naszego regionu (CEE - PAP), budowa własnych kompetencji w ramach dużych modeli językowych, jest po prostu nieopłacalna. Dlatego zauważamy, że mniejsze kraje chciałyby budować mniejsze modele, dedykowane danym branżom, jak auto-moto czy med-tech" - wskazał Snażyk.

W przypadku branży auto-moto w ten model wpisuje się czeska Skoda, która pracuje nad włączeniem mniejszych modeli do systemów pokładowych swoich pojazdów. W odniesieniu do sektora med-tech mowa m.in. o douczanie mniejszych modeli np. na bazie lokalnej dokumentacji medycznej.
Ponadto w ocenie prezesa AI Chamber, aby Polska stała się pełnoprawnym liderem regionalnym w zakresie sztucznej inteligencji, niezbędne będzie dostosowanie kształcenia wyższego do potrzeb i możliwości, jakie niesie ze sobą rewolucja AI.
"Aby budować przewagi na rynku AI musimy jako Polska zadbać o poważne włączenie kierunków związanych z AI do szkolnictwa wyższego, ale nie jako element studiów, tylko jako ścieżkę kształcenia" - wskazał.
"Ponadto powinniśmy dążyć do utworzenia regionalnego uniwersytetu lub politechniki, który zbierając kompetencje wszystkich krajów CEE byłyby w stanie kształcić przyszłych inżynierów tylko i wyłącznie w kierunku AI i zarządzania jego ekosystemem" - powiedział.
Dodał, że regionalne kompetencje państw CEE, powinny być odzwierciedlone również w inwestycjach.
"Potrzebujemy kilku miejsc na mapie CEE, które będą chciały inwestować we wszystkie elementy łańcucha produktowego AI, a każde z tych miejsc powinno koncentrować się na poszczególnych odnogach, w których sztuczna inteligencja w następnych latach stanie się kluczowa, jak np. fintech, med-tech czy gaming" - powiedział.
AI Chamber to wiodąca platforma biznesowa i instytucja zrzeszająca startupy, małe i średnie firmy (MŚP), organizacje oraz fundacje zajmujące się sztuczną inteligencją w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Maciej Białobrzeski (PAP Biznes)
mcb/ ana/






























































