REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dane z niemieckiej gospodarki znów rozczarowały

2018-10-25 10:01
publikacja
2018-10-25 10:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Największa gospodarka Europy łapie kryzys formy. Po wskaźnikach PMI objawy spowolnienia wzrostu gospodarczego w RFN potwierdził wrześniowy indeks IFO.

Dane z niemieckiej gospodarki znów rozczarowały
Dane z niemieckiej gospodarki znów rozczarowały
fot. Dylan Martinez / / FORUM

W październiku indeks IFO obniżył się do 102,8 pkt. ze 103,7 pkt. odnotowanych miesiąc wcześniej. Ekonomiści spodziewali się spadku do 103 punktów. Rozczarowanie jest więc niewielkie, ale jednak jest. Indeks IFO bazujący na ankiecie wypełnianej przez ok. 9000 niemieckich menedżerów postrzegany jest jako wiarygodny wskaźnik wyprzedzający koniunkturę.

W październiku pogorszyła się zarówno ocena bieżącej koniunktury (spadek z 106,6 pkt. do 105,9 pkt.), jak i oczekiwania na najbliższe pół roku (obniżka ze 100,9 pkt. do 99,8 pkt.). Wciąż jednak są to odczyty nieco wyższe od tych, jakie towarzyszyły niemieckim menedżerom wiosną i w lecie.

W ten sposób IFO potwierdził to, co wczoraj pokazały wstępne odczyty PMI. Mamy zatem do czynienia z ewidentnym wyhamowaniem wzrostu gospodarczego w największych gospodarkach strefy euro. Teraz pozostaje tylko pytanie, czy owo spowolnienie okaże się łagodne i przejściowe (jak np. w roku 2014), czy też stanowi wstęp do prawdziwej recesji (jak w 2009 czy 2012).

Na uwagę zasługuje postępujące w szybkim tempie pogorszenie nastrojów w niemieckim przemyśle - czyli branży w znacznej mierze polegającej na eksporcie. Stabilna pozostała ocena koniunktury w sektorze usług. Natomiast w dalszym ciągu trwał napędzany ultra niskimi stopami procentowymi EBC boom w budownictwie. Z badań IFO można wyciągnąć wniosek, że to budowlanka jest ostatnim silnikiem napędzającym niemiecką gospodarkę.

Wakacje na giełdzie

Jeszcze w styczniu indeks IFO osiągnął historyczne maksimum. A rok 2017 był okresem bicia rekordów przez ten wskaźnik, sygnalizując boom w niemieckiej gospodarce. Minęło 12 miesięcy i sytuacja odwróciła się o 180 stopni: rośnie ryzyko zatrzymanie ekspansji gospodarczej u największego odbiorcy polskiego eksportu.

Indeks nastrojów w niemieckim biznesie sporządzony przez IFO bazuje na comiesięcznej ankiecie wypełnianej przez ok. 9000 menedżerów z firm przemysłowych, usługowych, handlowych i budowlanych. Respondenci pytani są o ocenę bieżącej koniunktury oraz przewidywania na następne sześć miesięcy. Indeks IFO uważany jest za wskaźnik wyprzedzający tzw. twarde dane statystyczne, takie jak produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna czy PKB

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
silvio_gesell
A właściwie to czemu nagle nie podnieść stóp do 20%, byłoby afterparty. :)
ajwaj
Wystarczyla (obok innych) grozba ultra-drogiego gazu LNG z USA :)
Merkel powiedziala wlasnie, ze pewnie wezma ..... (kilka litrów?)
modulometer
Super... Idzie spowolnienie gospodarcze a te cudaki z EBC z zerowymi stopami. Przegapili moment na podwyżki stóp w zeszłym roku i teraz będzie kłopot. Do tego Włochy. POprostu super. zapytam się tylko : Co dalej mr Draghi? Bedziemy banknotami ściany tapetować?
rekin1986
Draghi celowo nie podnosi stóp by nie podnosić kosztu obsługi długu strefy euro

Rentowność włoskich obligacji skoczyła do prawie 3 procent podnieś teraz stopy to zobaczysz jaki będzie kwik na rynku nieruchomości

W Niemczech kredytów zagrożonych nieterminową spłatą jest ponad 1 mln we Włoszech jest ponad 14 procent
Draghi celowo nie podnosi stóp by nie podnosić kosztu obsługi długu strefy euro

Rentowność włoskich obligacji skoczyła do prawie 3 procent podnieś teraz stopy to zobaczysz jaki będzie kwik na rynku nieruchomości

W Niemczech kredytów zagrożonych nieterminową spłatą jest ponad 1 mln we Włoszech jest ponad 14 procent podnieś teraz stopy a zajedziesz rynek tak samo jak USA czy Irlandia gdzie przecena zrobiła się na 60 procent w dół
modulometer odpowiada rekin1986
teraz to już kompletnie nie ma co stóp podnosić. Je trzeba raczej obniżać. W niektórych krajach Eurozony niedawno były realne stopy -3%. To są skutki głupoty i próby zawracania Renu kijem czyli próba stymulacji gospodarki tanim pieniądzem który wylał się głównie właśnie na rynek nieruchomości i giełdy a nie na wzrost gospodarczy.teraz to już kompletnie nie ma co stóp podnosić. Je trzeba raczej obniżać. W niektórych krajach Eurozony niedawno były realne stopy -3%. To są skutki głupoty i próby zawracania Renu kijem czyli próba stymulacji gospodarki tanim pieniądzem który wylał się głównie właśnie na rynek nieruchomości i giełdy a nie na wzrost gospodarczy. Przy starzejących się społeczeństwach niskie potrzeby konsumpcyjne i niska produktywność to raczej zjawiska naturalne i stopy niskie czy wysokie tego nie zmienią. Wszystkie te programy QE iutrzymywanie niskich stóp jedynie pogłębiły problemy i żadnego nie rozwiązały. Kosmiczne długi publiczne oraz prywatne to chyba najbardziej spektakularny efekt tego kuglowania pieniądzem.
rekin1986 odpowiada modulometer
Na basen Morza śródziemnego euro jest za drogie bo jest tam mało przemysłu ciężkiego cały przemysł ciężki to jest w Niemczech Austrii i we Francji

W basenie Morza Śródziemnego powinny być tanie waluty by przyciągać turystów by gastronomia i hotelarstwo przyciągały ludzi

Euro na takie gospodarki jest za drogie
Na basen Morza śródziemnego euro jest za drogie bo jest tam mało przemysłu ciężkiego cały przemysł ciężki to jest w Niemczech Austrii i we Francji

W basenie Morza Śródziemnego powinny być tanie waluty by przyciągać turystów by gastronomia i hotelarstwo przyciągały ludzi

Euro na takie gospodarki jest za drogie bo po przeciwnej stronie morza w Afryce wczasy są 5 razy tańsze

Do tego dochodzi fakt , że USA wojują z Chińczykami na taryfy handlowe choćbyś chciał obniżyć kurs własnej waluty nie możesz bo nie masz własnego banku centralnego a wyjdż ze strefy euro na minusie 130 procent to jak wrócisz do własnej waluty to masz zjazd o 95 procent w dół a stary dług zostaje i skacze ze 130 procent PKB na 1200 procent PKB

Jak wybierać między dżumą a cholerą pytanie na co szybciej zejdziesz
silvio_gesell
Zapaści demograficznej nie obejdziesz wyższymi stopami. Dodatnio oprocentowany pieniądz to zwykła piramida, która trwa tak długo, jak długo rośnie populacja która go używa. ECB może podnosić stopy, ale nie podniesie w ten sposób długoterminowych rentowności obligacji, więc jeszcze za naszego życia nikt nam nie pożyczy bo musiałby Zapaści demograficznej nie obejdziesz wyższymi stopami. Dodatnio oprocentowany pieniądz to zwykła piramida, która trwa tak długo, jak długo rośnie populacja która go używa. ECB może podnosić stopy, ale nie podniesie w ten sposób długoterminowych rentowności obligacji, więc jeszcze za naszego życia nikt nam nie pożyczy bo musiałby za to płacić.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki