REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy w USA rośne bańka samochodowych kredytów subprime?

2015-04-07 07:45
publikacja
2015-04-07 07:45
Czy w USA rośne bańka samochodowych kredytów subprime?
Czy w USA rośne bańka samochodowych kredytów subprime?
fot. Hemera / / Thinkstock

Wraz z rosnącą w USA sprzedażą samochodów coraz częściej udzielane są na nie wysoko oprocentowane i wieloletnie kredyty typu subprime, czyli dla osób o niskiej zdolności kredytowej. Budzi to niepokój, że w Stanach Zjednoczonych powstanie nowa bańka kredytowa.

Nowa bańka kredytowa w USA?
Nowa bańka kredytowa w USA? (fot. Hemera / Thinkstock)

Szacuje się, że od ostatniego kryzysu finansowego, wywołanego kredytami typu subprime na zakup nieruchomości, w USA podwoiła się liczba takich ryzykownych pożyczek udzielanych na zakup samochodów. Obecnie, jak wynika z danych firmy analitycznej Experian, mniej więcej jeden na cztery nowe kredyty samochodowe trafia do pożyczkodawców subprime, a więc niezamożnych osób o niskiej zdolności kredytowej.

"Na koniec 2014 roku wartość pozostających do spłacenia wszystkich udzielonych samochodowych kredytów typu subprime wynosiła 336 mld dolarów. Dwa lata wcześniej to było 212 mld. To pokazuje jak szybko ten segment rynku rośnie" - powiedział PAP Delvin Davis, analityk Center for Responsible Lending, organizacji non profit, która zajmuje się ochroną konsumentów przed agresywnymi praktykami kredytowymi.

Wall Street napędza popyt

"Dopóki na Wall Street będzie zapotrzebowanie na obligacje powiązane z takimi kredytami, takich pożyczek będzie więcej - powiedział. - Ale wyciągając lekcję z kryzysu finansowego, powinniśmy bacznie przyglądać się, komu te kredyty są udzielane".

Za wzrostem pożyczek typu subprime stoi odbicie po kryzysie amerykańskiego sektora samochodowego, co powszechnie odebrano jako sygnał poprawy gospodarki USA. Firmy samochodowe sprzedały w 2014 roku 16,5 mln nowych samochodów i, jak przewidują analitycy banku Wells Fargo, w tym roku ta liczba jeszcze wzrośnie do 17,1 mln. By utrzymać ten trend, producenci samochodów oraz kredytodawcy coraz częściej udzielają pożyczek osobom o mniej niż pewnej wiarygodności kredytowej.

 

"Nie jestem pewny, kiedy +boom+ przekształca się w bańkę" - powiedział dyrektor zarządzający i ekonomista w Wells Fargo Mark Vitner, cytowany w magazynie "Fortune". Ale przyznał, że inwestorzy poszukują zysków i stąd wzrost produktów finansowych zabezpieczonych kredytami typu subprime. "Wielu ludzi (za pożyczki subprime) kupuje samochody, których inaczej nie mogliby kupić. I coraz więcej nowych kredytów nakłada się na już istniejące kredyty" - tłumaczył.

Wells Fargo, który jest największym kredytodawcą w USA jeśli chodzi o pożyczki na używane samochody, zaskoczył wszystkich i w marcu ogłosił, że nakłada limit na udzielanie pożyczek subprime, uznając je za zbyt ryzykowne. Ale na razie inne duże instytucje finansowe nie poszły przykładem Wells Fargo.

Komentarz eksperta

główny analityk Bankier.pl
Autobańka wyprodukowana w Fedzie

Sektor kredytów samochodowych typu subprime jest jednym z licznych przykładów, w jaki sposób darmowy kredyt oferowany przez Rezerwę Federalna wypacza rynek, prowadząc do błędnej alokacji kapitału  i w konsekwencji do kolejnych kryzysów finansowych. Fed nie potrafi wytworzyć „ożywienia gospodarczego”, za to świetnie wychodzi mu pompowanie kolejnych baniek spekulacyjnych.

Na koniec czwartego kwartału 2014 r. zadłużenie Amerykanów z tytułu kredytów samochodowych sięgnęło  rekordowych 956,5 mld dolarów i było o 150 mld USD wyższe niż w roku 2007. Według szacunków banku Goldman Sachs już 21% sprzedaży samochodów finansowanych jest pożyczkami typu subprime – to więcej niż w szczycie poprzedniego boomu motoryzacyjnego w USA (2006-07).

Amerykańska autobańka prędzej czy później pęknie, pozostawiając inwestorów z bezwartościowymi obligacjami, milionami niespłaconych kredytów i samochodami zajmowanymi przez banki. To wierna kopia z rynku kredytów hipotecznych, gdy Amerykanie kupowali domy, na których nie było ich stać. Dokładnie to samo teraz dzieje się na rynku motoryzacyjnym. Gdy autobańka pęknie, koncerny z Detroit znów znajdą się na cienkim lodzie.

Zanim władza zareaguje...

Wzrostem samochodowych pożyczek typu subprime zainteresowali się natomiast regulatorzy federalni, którym nie udało się przewidzieć bańki na rynku nieruchomości i jej zapobiec. Pod koniec lutego zastępczyni prokuratora generalnego USA Sally Quillian Yates zapowiedziała, że odpowiednia grupa zadaniowa, obejmująca stanowych prokuratorów, dogłębnie sprawdzi sektor pożyczek samochodowych, w tym "nieuczciwe" praktyki wobec kredytobiorców o niskich dochodach.

"Choć sam wzrost (pożyczek typu subprime) nie wskazuje już, że dochodzi do oszustw, to nie powinniśmy czekać aż pojawi się kryzys. Możemy wykorzystać doświadczenie, które zdobyliśmy, gdy badaliśmy produkty zabezpieczone kredytami hipotecznymi, by teraz obserwować i wyprzedzić potencjalne zagrożenie" - powiedziała Quillian Yates. Zastrzegła, że jest za wcześnie, by przewidzieć, jaki rezultat przyniosą działania śledczych.

Eksperci uspokajają, że takie kredyty nie stanowią ryzyka dla amerykańskiej gospodarki, wskazując, że wartość emisji obligacji powiązanych z ryzykownymi kredytami samochodowymi stanowi zaledwie jedną pięćdziesiątą wartości obligacji, jakie były powiązane z kredytami hipotecznymi w szczycie bańki kredytowej na rynku nieruchomości.

Ponadto, jak dowodzi raport opublikowany przez Experian, pożyczkodawcy od kilku lat traktują kredyty samochodowe priorytetowo i spłacają je przed innymi zobowiązaniami. "To logiczne zwłaszcza dla ludzi, którzy potrzebują samochodu na dojazd do pracy potrzebnej, by płacić za wszytko inne. W efekcie zaległości w spłacaniu kredytów samochodowych są dość niskie; zwłaszcza w porównaniu z innymi typami pożyczek" - powiedziała w radiu NPR dyrektor ds. kredytów samochodowych w Experian Melinda Zabritski.

Niemniej ponad 2,6 proc. osób, które wzięły kredyt samochodowy w pierwszym kwartale ubiegłego roku, do listopada spóźniło się przynajmniej raz ze spłatą raty. To - jak oszacowała agencja Moody's - najwięcej od 2008 roku.

Niepokojącym trendem jest też wydłużenie okresu trwania pożyczek do rekordowych obecnie 66 miesięcy w przypadku nowych samochodów oraz 62 miesięcy w przypadku starych aut - zwrócił uwagę PAP Davis. Niektórzy spłacają kredyt nawet przez siedem lat. Płacą miesięcznie niższe raty, ale ogółem ich kredyt robi się bardzo wysoki. W przypadku kredytów subprime oprocentowanie jest znacznie wyższe niż w przypadku kredytów dla osób o wysokiej zdolności kredytowej. Średni stosunek kredytu do wartości samochodu wynosi w przypadku pożyczek subprime aż 150 procent.

"Dealerzy samochodów dodają do oferty banku zwykle 2-3 punkty procentowe (jako marżę dla siebie). Więc zamiast płacić 4 proc., płacisz 6-7 proc. Wielu konsumentom nikt w ogóle nie wyjaśnia, dlaczego" - powiedział.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ ksaj/ ro/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~R-
Jak widać na przykładzie powyżej, hammequa to jedna wielka piramida finansowa a udziałowcami są banki centralne innych państw, w tym polandia. Tak czy owak wojna będzie! Wróg już jest pokazany i opinia ciemnego luda jest urabiana, co by dali się prowadzić na wojnę, jak bydło do rzeźni.
~mwa
Cóż, banksterzy przekonali się już że jak wtopią to rząd zwróci im straty.
Więc teraz nie mają żadnych hamulców przed zwiększaniem ryzyka.
~jo44
stany są bankrutem, podobnie jak system kap[italistyczny jaki znamy. Wszystko jest cenntralnie sterowane.. liberalny kapitalizm=dominacja chin (ekonomia skali..) z definicji nie ma sensu
~jasnowidz
Moje gratulacje dla Fed USA szczególnie po 1971 roku, udało się bankom centralnym, aby stworzyć najbardziej fantastyczną falę nowych kredytów, jakich świat nigdy nie widział. Brawo, moje gratulacje i podziękowania nawet od naszych prapra wnuków. kto tu mówi ze gospodarka i ekonomia nie rośnie ten jest kiep. Tylko $200 Trillion Of Debt
~kaz
Widziałem jak diler w USA Ogłasza się tak. Ja chyba zwariowałem sprzedaje samochody a wy pierwsza ratę dopiero za rok możecie zapłacić, E wszystko jedno przyjeżdżajcie i kupcie samochód, nawet jak nie potrzebujecie! I to się dobrze nie skończy jak by powiedział ksiądz dobro-dobro.
~Kocham-Amerykę
Kocham Amerykę - powiedział góral i zawiązal sobie adidasa dżdżownicą
~góral
Kto mo owce tyn mo co chce :D
~jasnowidz
Jeden z wyników dotychczasowego działania Fed bazooki w USA. Opiszę w skrócie jak wygląda wzrost sprzedaży samochodów w USA, na przykładzie obserwacji własnych. Klient wziął samochód na raty, za minimalną wpłatę. Kompletnie go nie szanował tak że zajeździł go w dwa lata. Poddał się silnik (brak oleju) jako że wszelki serwis miał Jeden z wyników dotychczasowego działania Fed bazooki w USA. Opiszę w skrócie jak wygląda wzrost sprzedaży samochodów w USA, na przykładzie obserwacji własnych. Klient wziął samochód na raty, za minimalną wpłatę. Kompletnie go nie szanował tak że zajeździł go w dwa lata. Poddał się silnik (brak oleju) jako że wszelki serwis miał wykupiony i doliczony do rat u dealera i tam jeździł na przeglądy. W momencie jak auto odmówiło dalszej współpracy z katem użytkownikiem na drodze. Klient zawołał pomoc drogową, oczywiście ubezpieczenie płaci. Kazał scholować na parking gdzie mieszka. Następnie udał się do innego dilera po nowy samochód na raty. I tu kuriozum w porównaniu do rynku Polskiego. Ponieważ za wszelką cenę chcą podwyższyć sprzedaż (czytaj wydawanie) samochodów, w obecnej chwili nie sprawdzają kompletnie twojej historii kredytowej, nie musisz nic wpłacać nawet za ubezpieczenie i rejestracje, wszystko doliczą tobie do rat , i uwaga. Pierwszą ratę zaczynasz płacić dopiero po upływie roku!!! możesz to łatwo wynegocjować a niektórzy wręcz ogłaszają to jako standard. Wszystko co musisz zrobić to złożyć autograf aby wyjechać samochodem. Klient po przyjeździe do domu nowym nabytkiem,wykonał telefon do poprzedniego pożyczkodawcy na zajechany samochód, i powiedział żeby sobie zabrali bo on nie ma więcej na niego ochoty i nie będzie więcej go spłacać. Ciemnym wieczorkiem podjechał (samochód odzyskiwania) i chybcikiem samochód zabrali. Jeszcze raz zwracam uwagą możliwość spłaty pierwszej raty po roku , to i nie dziwota że całe stany jeżdżą nówkami. A władze dudnią o wzroście sprzedaży, i bredzą o kwitnącej gospodarce. Zaznaczam czym biedniejszy gościu tym droższym samochodem pomyka. To jest chore. I dobrze się nie skończy, bo lawinowo wzrasta liczba klientów co nie są wstanie spłacać. Malwersanci giełdowi takie długi sprzedają w pakietach w świat jako bezpieczne i np. Polski Kowalski sobie kupuje, bo ostatnio łaskawie to umożliwili. Hahaha
~franek
Zagadza sie.USA eksporuja w wiekszosci obligacje,$ oraz bron.Wystarczy sprawdzic wymiane handlowa USA z innymi krajami.Nawet z Afryka Poludniowa maja ok 2mld deficytu.https://www.census.gov/foreign-trade/balance/c7910.html
~miro
jakis czas temu merkelowa tez sypnęła kilka mld euro na ratowanie niemieckih fabryk samochodów, wszedzie mozna tylko w ryżej kupie kamieni pomoc panstwa jest zabroniona, wiadomo dlaczego

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki