REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Czeka nas wielka demobilizacja armii

    2014-09-15 22:00
    publikacja
    2014-09-15 22:00
    Czeka nas wielka demobilizacja armii
    Czeka nas wielka demobilizacja armii
    / Thinkstock

    Blisko 35 tysięcy żołnierzy, czyli ponad jedna trzecia wszystkich, musi odejść z wojska w latach 2016-2022. Nie będzie łatwo ich zastąpić - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

    Źródło: Thinkstock

    Jak pisze gazeta, wszystko przez przepisy i nieugięte stanowisko resortu obrony. Żołnierze kontraktowi mogą służyć w korpusie szeregowych najwyżej 12 lat. A to oznacza, że w najbliższych latach znakomita większość musi odejść ze służby.

    Już teraz, przed lawiną odejść, brakuje - jak podaje resort obrony - około 3 tysięcy żołnierzy zawodowych. I nic nie daje zalecenie, zgodnie z którym dowódcy jednostek powinni uzupełniać braki w ciągu miesiąca. Podobnie jest z Narodowymi Siłami Rezerwowymi, które miały liczyć 20 tysięcy osób, a są o połowę mniejsze.

    MON jednak uspokaja. "Potrzeby i zasoby kadrowe są na bieżąco monitorowane. Nie ma zagrożeń, jeśli chodzi o brak kandydatów do obsadzenia stanowisk zwalnianych przez żołnierzy odchodzących do rezerwy" - zapewnia w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" rzecznik prasowy resortu, Jacek Sońta.

    Eksperci są jednak takim stanowiskiem zaskoczeni. Wskazują, że uzupełnienie tysięcy wakatów w ciągu roku będzie bardzo trudne, o ile w ogóle wykonalne. Tym bardziej, jeśli poprawi się sytuacja na rynku pracy.


    Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/kry/Siekaj


    Źródło:IAR
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    ~Krzysiek
    Ech apologeci marnotrastwa pieniędzy. Armia w dużej liczebności, a złym uzbrojeniu to totalna porażka. Procentowy udział budżetu armii polskiej jest naprawdę spory w odniesieniu do innych państw. Dysponując tak dużymi kwotami pieniędzy marnujemy je na utrzymywanie zbyt dużej liczby marnie wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy i jednostek.Ech apologeci marnotrastwa pieniędzy. Armia w dużej liczebności, a złym uzbrojeniu to totalna porażka. Procentowy udział budżetu armii polskiej jest naprawdę spory w odniesieniu do innych państw. Dysponując tak dużymi kwotami pieniędzy marnujemy je na utrzymywanie zbyt dużej liczby marnie wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy i jednostek. Zamiast przeznaczyć te kwoty na profesjonalność armii. Dobre wyszkolenie i uzbrojenie.Zwiększając liczebność armii (to są gigaantyczne koszty) drastycznie obniżamy jej jakość. Inaczej mówiąc im armia liczniejsza przy danym budżecie (a budżet armii jest procentowo stałą częścią budżetu RP), tym ta armia jest bardziej żałosna. Co nam nawet z miliona żołnierzy, źle wyszkolonych i bez dobrego sprzętu? Nic, taką armię zmiecie profesjonalna armia nawet kilkukrotnie mniejsza, ale znacznie lepiej uzbrojona i wyszkolona.Więc janusze wojskowości, lepiej pozostańcie w grach przeglądarkowych, jeśli macie tak dziwne poglądy, że ilość ponad jakość.
    ~endi
    A może byłoby łatwiej zmienić przepisy ? czy to takie trudne ???
    ~Keks
    Od dłuższego czasu mam wrażenie jakby moim krajem rządzili obcy agenci. Któryś z wielkich dowódców powiedział że jeżeli kogoś nie stać na utrzymanie własnej armii to będzie utrzymywał obcą. I tyle.
    ~Obama
    ciągle szarpie sie agentura niemiecka (po) z amerykańską (pis). No ale przegraliśmy całkowicie 2 wojne światową. Z perspektywy czasu największym przegranym tej wojny wydaje sie być Polska.
    ~dex
    mlodzi zdrowi sprawni pracuja za granica i maja w dupie armie. sytuacja na rynku pracy poprawi sie jak wymrze jedno pokolenie pracujacych lub zginie na wojnie. taki stan w armi wskazuje na jakis tajny plan miedzy wsi - owym prezydentem a putinem w celu zdemilitaryzowania armi a tym samym utraty zdolnosci obronnych. wszak 17 wrzesnia mlodzi zdrowi sprawni pracuja za granica i maja w dupie armie. sytuacja na rynku pracy poprawi sie jak wymrze jedno pokolenie pracujacych lub zginie na wojnie. taki stan w armi wskazuje na jakis tajny plan miedzy wsi - owym prezydentem a putinem w celu zdemilitaryzowania armi a tym samym utraty zdolnosci obronnych. wszak 17 wrzesnia juz jutro..
    ~trep
    Generalicja jak zwykle żyje w innym świecie. Oni się nie przejmują, wszak będą wydawać rozkazy. A jak coś się spieprzy, to czarterem przez Rumunię.....
    ~burry
    Grunt, że generałowie i inni wyżsi rangą mogą siedzieć dalej. Po co komu masa szeregowych, skoro mamy tysiące herosów wyższych poziomów.

    Powiązane: O tym mówią ludzie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki