REKLAMA

Cudzoziemcy ukradli kierowcom ponad pół miliona zł metodą "na przebite koło"

2018-08-08 10:22
publikacja
2018-08-08 10:22

Ponad pół miliona zł ukradli kierowcom w różnych regionach kraju dwaj Gruzini i Litwin. Złodzieje obserwowali osoby pobierające gotówkę w bankach lub kantorach i uszkadzali opony w ich samochodach. Kradli pieniądze, gdy kierowcy wymieniali przebite koła - ustaliła prokuratura.

Cudzoziemcy ukradli kierowcom ponad pół miliona zł metodą "na przebite koło" / fot. Jaykay / YAY Foto

Akt oskarżenia w tej sprawie, sporządzony przez Prokuraturę Rejonową Częstochowa-Północ, trafił właśnie do tamtejszego sądu okręgowego. Oskarżonym, którzy działali w ten sposób co najmniej od połowy 2014 roku, grozi do 10 lat więzienia. Tylko jeden z nich przyznał się do jednej kradzieży - z wielu, udokumentowanych przez śledczych w akcie oskarżenia.

Początek śledztwu dało zgłoszenie mieszkańca Częstochowy, który w listopadzie zeszłego roku wypłacił z banku 30 tys. zł. Pieniądze włożył do reklamówki i położył na przednim siedzeniu swojego auta. Jadąc do domu, zorientował się, że ma uszkodzoną oponę. Zatrzymał się, aby zmienić koło. Dopiero w domu zauważył, że w reklamówce nie ma pieniędzy i powiadomił policję.

Śledczy ustalili, że kradzieży dokonało trzech mężczyzn - dwaj Gruzini i Litwin. Zatrzymano ich kilka dni później w miejscowości Osiecz koło Konina. Policjanci znaleźli u nich noże i kolce, służące do przebijania opon oraz przedmioty pochodzące z przestępstw. Zaczęto badać inne podobne przypadki kradzieży w różnych częściach Polski.

"W postępowaniu stwierdzono, że oskarżeni w okresie od czerwca 2014 roku dopuścili się szeregu przestępstw kradzieży metodą »na przebite koło« w Częstochowie, Poznaniu, Wrocławiu, Siemianowicach Śląskich, Turku, Łodzi, Koninie i Warszawie. Łączna wartość skradzionych przez nich pieniędzy przekracza kwotę 500 tys. zł" - podał w środę dział prasowy Prokuratury Krajowej.

Mechanizm przestępstwa za każdym razem był podobny - złodzieje obserwowali w bankach lub kantorach osoby pobierające większą ilość gotówki. Następnie jeden z przestępców przebijał lub przecinał nożem oponę samochodu przyszłej ofiary. Potem sprawcy jechali za pokrzywdzonymi, a gdy ci wymieniali oponę, niepostrzeżenie kradli ich pieniądze i rzeczy.

Mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. W śledztwie nie przyznali się do winy; jedynie jeden z Gruzinów przyznał się do kradzieży w Koninie. "Wyjaśnienia te stoją jednak w sprzeczności z zebranymi w śledztwie dowodami, a w szczególności z zabezpieczonymi zapisami monitoringu i opiniami z zakresu identyfikacji antropologicznej wizerunków osób" - podała prokuratura, która zgromadziła dowody wielu kradzieży, jakich mieli dopuścić się oskarżeni.

Obywatele Gruzji byli już w przeszłości karani, a oskarżony Litwin jest osobą niekaraną.

autor: Marek Błoński

mab/ krap/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
tindala
Drzewiej Panie dzieju Litwini przywozili z Polski jeno Laszki synowe. A teraz im się kasy zachciało i to w zmowie z potomkami Laurentego Berii. Co to się porobiło :)
mhm
Znowu okazuje się, że lepiej pozostać przy obrocie bezgotówkowym, lepiej nie wypłacać dużych kwot w gotówce. (Choć przelew w walutach obcych może się okazać strasznie drogi...)

„Mechanizm przestępstwa za każdym razem był podobny - złodzieje obserwowali w bankach lub kantorach osoby pobierające większą
Znowu okazuje się, że lepiej pozostać przy obrocie bezgotówkowym, lepiej nie wypłacać dużych kwot w gotówce. (Choć przelew w walutach obcych może się okazać strasznie drogi...)

„Mechanizm przestępstwa za każdym razem był podobny - złodzieje obserwowali w bankach lub kantorach osoby pobierające większą ilość gotówki. Następnie jeden z przestępców przebijał lub przecinał nożem oponę samochodu przyszłej ofiary.”
— interesujące... co to za banki, w których obca osoba może obserwować operacje kasowe... Bardziej prawdopodobne jest obserwowanie kantorów walutowych, te nierzadko mają formę okienka dostępnego bezpośrednio z pasażu w centrum handlowym (ale w takim przypadku trudno jednocześnie zaobserwować, jakim samochodem klient przyjechał), a zdarzają się też okienka dostępne wprost z ulicy — jeśli parking jest obok, a do tego na pobliskiej ławeczce mogą sobie siedzieć przestępcy, do zadanie mają ułatwione...

Tak więc w ogóle lepiej unikać wypłacania większych kwot, jeśli już trzeba, to w banku zapewniającym jakąś prywatność, nigdy nie korzystajmy z takich niebezpiecznie usytuowanych kantorów, waluty i tak taniej kupować przez internet (a wypłacić można w banku).

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki