REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BANKIER WEEKLYCo dalej z obligacjami? Niewesołe scenariusze dla rynku długu

2026-05-22 14:15
publikacja
2026-05-22 14:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas gdy rynek akcji zdaje się ignorować tlący się konflikt na Bliskim Wschodzie, rynek długu wysyła wyraźne sygnały ostrzegawcze. Rentowności amerykańskich obligacji długoterminowych biją wieloletnie rekordy. Czy to okazja inwestycyjna, czy zwiastun większych turbulencji gospodarczych? O tym w najnowszym odcinku "Bankier Weekly" rozmawiamy z Emilem Szwedą, założycielem i redaktorem naczelnym portalu Obligacje.pl.

Co dalej z obligacjami? Niewesołe scenariusze dla rynku długu
Co dalej z obligacjami? Niewesołe scenariusze dla rynku długu
/ Bankier.pl

W nowym odcinku Bankier Weekly

🌍 Płyty tektoniczne rynków: Dlaczego pozornie niewielkie zmiany rentowności obligacji wywołują trzęsienia ziemi w całej gospodarce?

 📉 Amerykańska pułapka zadłużenia: Jak Stany Zjednoczone radzą sobie z długiem przekraczającym 120% PKB i czy koszty jego obsługi zmuszą władze do radykalnych kroków?

 🛡️ Lekcja dla Kowalskiego: Dlaczego obligacje długoterminowe o stałym oprocentowaniu mogą być pułapką dla początkujących i jak w zamian chronić kapitał?

 ⚠️ Koniec status quo: Jakie są rynkowe prognozy na najbliższe miesiące i dlaczego rynek długu budzi dziś tak wielkie obawy ekspertów?

Rynek długu jako wskaźnik wyprzedzający

Gdy giełdy żyją nadziejami, rynek obligacji patrzy z niepokojem w przyszłość. Ostatnie, wyższe od oczekiwań dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych rozmyły resztki nadziei na szybkie obniżki stóp procentowych. W efekcie rentowności amerykańskiego długu, w szczególności obligacji 30-letnich, wystrzeliły do poziomów niewidzianych od czasów wielkiego kryzysu finansowego.

Co te ruchy oznaczają dla zwykłego zjadacza chleba? - Ja lubię powtarzać takie porównanie, które sobie ukułem, że rynek obligacji to są takie płyty tektoniczne, na których się unosi cała gospodarka i te malutkie ruchy (...) wywołują prawdziwe tąpnięcia, bo od obligacji zależą ceny kredytów - tłumaczy Emil Szweda.

Obligacje pełnią więc rolę swoistego „kanarka w kopalni”, który jako wskaźnik wyprzedzający najszybciej reaguje na możliwe gospodarcze turbulencje.

Kto zapłaci za gigantyczne długi?

Pandemia i masowy dodruk pieniądza pozostawiły światowe budżety z potężnym kacem. Koszty obsługi zadłużenia rosną w lawinowym tempie, a część inwestorów zaczyna po prostu mówić „pas”, nie chcąc brać na siebie ryzyka państw zadłużających się bez opamiętania. Sytuacja staje się napięta nawet w przypadku największej gospodarki świata, jaką są Stany Zjednoczone.

Wakacje na giełdzie

- Bardzo bym nie chciał być teraz w skórze decydentów, dlatego że teoretycznie kraj nie może zbankrutować we własnej walucie, zwłaszcza taki jak USA (...) ale czy to znaczy, że może się zadłużać w nieskończoność? 124% PKB, 20% kosztu odsetkowego w sensie udziału tych odsetek w przychodach budżetowych, to bardzo duże liczby - ostrzega założyciel portalu Obligacje.pl.

Czy obligacje to teraz okazja?

Wysokie rentowności kuszą, ale niosą ze sobą olbrzymie pułapki. Wzrost rentowności oznacza bowiem automatyczny spadek cen obligacji. Boleśnie przekonali się o tym ci inwestorzy, którzy w 2022 roku stracili nawet po 20 proc. kapitału na funduszach obligacji długoterminowych, uchodzących powszechnie za "najbezpieczniejsze".

Emil Szweda przypomina, by przed zakupem dobrze zdefiniować swój cel: - Umówmy się, że większość ludzi nie po to kupuje obligacje, żeby się zastanawiać nad ryzykiem stopy procentowej. To te obligacje długoterminowe o stałym oprocentowaniu w ogóle nie są dla niego.

Ekspert podpowiada, by w warunkach niepewności inwestorzy indywidualni kierowali swój wzrok raczej ku papierom o krótszym terminie zapadalności lub instrumentom ze zmiennym oprocentowaniem, na przykład obligacjom indeksowanym inflacją.

Niewesoły scenariusz i nowy trend

Podsumowując perspektywy na ten rok, nasz gość nie ma najlepszych wiadomości. Dynamiczne wybicie rentowności z długoletniej konsolidacji jest zjawiskiem, które grozi bardzo poważnymi konsekwencjami i może być początkiem nowego trendu wzrostowego.

- Wydarzyło się to, o czym pisałem i co postrzegałem od wielu lat, już mniej więcej od tego 2020 roku, że trudna do utrzymania jest sytuacja, w której rentowności obligacji skarbowych utrzymają się na niskim poziomie przy bardzo szybko rosnącym zadłużeniu i przy bardzo szybko rosnących kosztach obsługi. (...) To, czego się obawiałem, już się wydarzyło - podsumowuje ekspert

Czy banki centralne po raz kolejny uratują rynki? Więcej usłyszysz w naszym nowym nagraniu.
"Bankier Weekly". Zapraszamy do słuchania!

MM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
sterl
Dla zwykłego zjadacza chleba w USA to oznacza że z 5 bln zbieranych podatków trzeba będzie nie jeden, a dwa biliony przeznaczyć na dodatkowe odsetki od długu, czyli kolejne biliony do drukowania.. a spłata 40 bln długu staje się absolutnie niemożliwa bez utraty wartości dolara i to możliwe że razy 10? Deficyt handlowy i tak stale Dla zwykłego zjadacza chleba w USA to oznacza że z 5 bln zbieranych podatków trzeba będzie nie jeden, a dwa biliony przeznaczyć na dodatkowe odsetki od długu, czyli kolejne biliony do drukowania.. a spłata 40 bln długu staje się absolutnie niemożliwa bez utraty wartości dolara i to możliwe że razy 10? Deficyt handlowy i tak stale rośnie.. pomimo ceł i wojennych wygibasów.
yaro800
Dolar już jest tak kiepski, że wywolanie wojny przez USA mu nie pomaga. To jest warte zastanowienia się.
bha
Kto Zapłaci za Rosnące od dekad zadłużenie ogólne Globo krajów? niestety zadłużenie już przecież na liczniku blisko 100 Bilionowe!!!!! do tego codziennie dalej Rosnące w kolejnych wielo milionach na Globie!. Jako kto zapłaci no przecież Nie Sami Niby Wielcy Sterujący od dekad, a niestety wszyscy wkoło a szczególnie te wszystkie przyszłe Kto Zapłaci za Rosnące od dekad zadłużenie ogólne Globo krajów? niestety zadłużenie już przecież na liczniku blisko 100 Bilionowe!!!!! do tego codziennie dalej Rosnące w kolejnych wielo milionach na Globie!. Jako kto zapłaci no przecież Nie Sami Niby Wielcy Sterujący od dekad, a niestety wszyscy wkoło a szczególnie te wszystkie przyszłe młode Pokolenia niczemu niewinne temu stanu i do tego to co roku zapłacą coraz drożej i drożej przez kolejne Dekady i Wieki!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Niesety brak na to więcej słów.

Powiązane: Bankier Weekly

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki