W czwartek, 24 września, po sesji Arlen opublikuje wyniki za I półrocze. To spółka, która zawiodła nie tylko mnie, a jej akcje jako jedyne z mojego portfela przyniosły mi straty. Czy jest szanse je odrobić? O to zapytam prof. Krzysztofa Borowskiego, cenionego analityka technicznego. Pod lupę weźmie też wykresy Dadelo, Atremu, Allegro i innych spółek z mojego portfela. Zapraszam na webinar, który odbędzie się w czwartek o godz. 9:45.


Niemal dokładnie tydzień temu akcje Arlenu, producenta odzieży i wyposażenia dla służb mundurowych, ni stąd, ni zowąd podrożały o 6 proc. Być może było to jeszcze echo obecności na targach wojskowych w Kielcach, być może informacji o przejęciu udziałów w Prabosie, czeskim producencia obuwia dla żołnierzy i policjantów, a być może już gra pod wyniki za II kwartał.
Ci, którzy mają akcje spółki z pewnością pamiętają, jak dalekie od oczekiwań były rezultaty za I kwartał i reakcja kursu na ich publikację. Ja wtedy nie sprzedałem akcji, bo wcześniej zaplanowałem pierwszą weryfikację mojej tezy o spółce po wynikach za II kwartał. Nastąpi to już za chwilę, bo zgodnie z kalendarzem spółka przedstawi raport 24 września (jak się dowiedziałem - po sesji).
Ponieważ główną zasadą analizy technicznej jest to, że cena dyskontuje wszystko, to należałoby zakładać, że nastąpi jakaś poprawa rezultatów. Jak duża? Trudno przewidzieć, nie natknąłem się na żadne prognozy analityków, zresztą spółka po ofercie publicznej wypadła z ich radarów, a prezes zniknął z mediów, nie było więc możliwości, by coś wyczytać między wierszami.
Faktem jest jednak, że wielomiesięczna linia trendu spadkowego została przełamana na kursie i są pozytywne sygnały odwrócenia tendencji. Potwierdzenia tego, co obserwuję, poszukam u prof. Krzysztofa Borowskiego, który na webinarze prześwietli wykresy walorów z mojego portfela. Zapraszam do wzięcia udziału. Start w czwartek, 24 września, o godz. 9:45.






























































