REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny: Jak komuniści pozwolili niektórym wzbogacić się najpierw

Maciej Kalwasiński2017-06-07 13:21analityk Bankier.pl
publikacja
2017-06-07 13:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Aby kraj się wzbogacił, najpierw muszą wzbogacić się niektórzy - powiedział Deng Xiaoping, który pod koniec lat 70. zapoczątkował reformy rynkowe otwierające Chiny na świat. Nowe badania autora "Kapitału w XXI wieku" T. Piketty'ego pokazują skalę zjawiska.

Chiny: Jak komuniści pozwolili niektórym wzbogacić się najpierw
Chiny: Jak komuniści pozwolili niektórym wzbogacić się najpierw
/ FORUM

Lata wielkiego skoku i rewolucji kulturalnej po przejęciu przez komunistów władzy za Murem po II wojnie światowej (choć akurat o tym Piketty i spółka w swoim opracowaniu nie wspominają) spowodowały zubożenie chińskiego społeczeństwa, co skutkowało wyrównaniem nierówności majątkowych i dochodowych. W 1978 r. Deng Xiaoping rozpoczął proces stopniowych reform, które napędziły dynamiczny wzrost gospodarki Państwa Środka i wyciągnęły z biedy 800 mln Chińczyków. Ich skutkiem ubocznym był jednak wzrost nierówności.

"Nierówności w Chinach były bliskie krajom nordyckim, a obecnie zbliżają się (rosną - przyp. red.) do poziomu USA" - piszą autorzy tekstu "Capital Accumulation, Private Property And Rising Inequality In China, 1978-2015". Piketty, Yang i Zucman podjęli się zgromadzenia i uporządkowania danych dotyczących akumulacji i dystrybucji dochodu i majątku w Chinach w latach 1978-2015. Z ich badań wynika, że udział dochodów 10% osób o najwyższych dochodach w dochodzie narodowym wzrósł z 27% w 1978 r. do 41% w 2015 r., podczas gdy udział 50% osób o najniższych dochodach spadł z 27% do 15%. Są to jednak wyliczenia oparte na kwotach przed opodatkowaniem.

fot. / / Piketty, Yang i Zucman (2017)

Warto przy tym podkreślić ogromny wzrost dochodów mieszkańców kraju za Murem - średnio rósł on o 6,2% rocznie, co w ciągu blisko 40 lat dało ponad 800% wzrostu! W przeliczeniu parytetem siły nabywczej na euro z 2015 r. średni miesięczny dochód osoby dorosłej wzrósł z 120 euro do 1000 euro. W przypadku dolnych 50% odnotowano przyrost o 401%, a górnego 0,001% o 3817%, co autorzy zestawiają z 39% i 158% w przypadku Francuzów oraz -1% i 685% w przypadku Amerykanów.

Charakterystyczne dla Chin są wyjątkowo głębokie różnice w dochodach osób mieszkających na terenach miejskich i wiejskich oraz w najbardziej rozwiniętych regionach - wschodzie czy południu - i na biedniejszym zachodzie kraju.

Wakacje na giełdzie

Zdecydowanie pogłębiły się również nierówności majątkowe. Najbogatsze 10% posiada 67,4% majątku, czyli niewiele mniej niż w przypadku USA, a więcej niż we Francji. "Forbes" szacuje majątek najbogatszego Chińczyka - Wanga Jianlina - na 33 mld USD. Drugi jest Jack Ma (28 mld), a trzeci Ma Huateng (25 mld).

fot. / / Piketty, Yang i Zucman (2017)

Na ironię zakrawa fakt, że komunistyczne władze przez lata starały się wykorzenić tradycyjną chińską kulturę, która jest stosunkowo tolerancyjna wobec nierówności, w przeciwieństwie do oficjalnej linii partii.

Ciekawe są również obserwacje naukowców na temat stopnia upaństwowienia gospodarki. Udział własności publicznej w bogactwie narodowym zmniejszył się z około 70% w 1978 r. do 30% w 2015 r. Jednak w krajach rozwiniętych udział ten jest bliski zeru lub nawet negatywny (dług publiczny przekracza wartość państwowych aktywów np. w USA, Wielkiej Brytanii czy Japonii). "Chiny przestały być komunistyczne, ale nie są całkowicie kapitalistyczne; należy je raczej postrzegać jako gospodarkę mieszaną, z silnym komponentem państwowym" - piszą autorzy.

Źródło:
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~Yogi
... i po co to było Chińczyko?. Za komuny każdy miał miskę ryżu i zielony mundurek partii. Dzisiaj nastał kapitalizm i jest nierówność: jeden ma merca, inny motorynkę. Czas wrócić do czasu każdy po misce ryżu...
~hehehe
ale na motorynce z ta miska ryzu ;)
~podatnik
W PRL'u było podobnie w latach siedemdziesiątych śp.Jan Wejchert (ten od TVN'u) robił interesy ze "zgniłymi kapitalistami" a inni za marzenia o Zachodzie szli do więzienia, później wyłożył pieniądze na założenie Balcerowiczowi FOR a dzisiaj nadają nagrodę jego imienia mimo,ze nie wytłumaczył ani on ani Balcerowicz W PRL'u było podobnie w latach siedemdziesiątych śp.Jan Wejchert (ten od TVN'u) robił interesy ze "zgniłymi kapitalistami" a inni za marzenia o Zachodzie szli do więzienia, później wyłożył pieniądze na założenie Balcerowiczowi FOR a dzisiaj nadają nagrodę jego imienia mimo,ze nie wytłumaczył ani on ani Balcerowicz jak to było z tymi interesami i na czym one polegały?
~biedasocjalizmu
nie trzeba szukać w Chinach - bardzo podobny mechanizm miał miejsce w III RP. Ciekawe czy nadal?
~silvio_gesell
W gruncie rzeczy pieniądz to religia. Kolejna, za której niewyznawanie jest kara odosobnienia, lub wręcz śmierci. Ok, to co pisze to herezja
~OpaqueWorld
Kto jeszcze szanuje Tomasza Pikettego? Ten człowiek błaźni się za każdym razem, gdy coś publikuje.
~xD
napisał internetowy "ekonomista"
~ja odpowiada ~xD
kolejny anal-ityk
na podparcie swojego belkotu >>> "rzeczowe" brednie
~CHF
Tymczasem przy przejściu z PRL do PRL 2.0 'komuniści pozwolili niektórym wzbogacić się najpierw', a 'reszcie później' już nie zostało na czym się wzbogacić.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki