REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chińskie marki aut znikają z rynku. Osiem z nich właśnie kończy działalność

2026-07-02 09:46
publikacja
2026-07-02 09:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Osiem chińskich marek musi zamknąć swoje linie produkcyjne – informuje „Auto Świat”. To pokłosie odebrania im licencji na wytwarzanie aut przez chiński rząd, do czego skłonił go m.in. spadający o 20 proc. popyt na rodzimym rynku. W Europie i Polsce chińskie auta mają się jednak coraz lepiej.

Chińskie marki aut znikają z rynku. Osiem z nich właśnie kończy działalność
Chińskie marki aut znikają z rynku. Osiem z nich właśnie kończy działalność
fot. Jenson / / Shutterstock

Decyzja chińskiego Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych oznacza natychmiastowy zakaz montażu pojazdów. Sprawa nie dotyczy jednak niewielkich czy nowopowstałych firm, a zakładów, których historia sięga nawet kilkunastu lat oraz takich, które próbowały już swojego szczęścia na europejskim rynku. Ze spisu producentów zostały wykreślone marki:

  • BAIC Yinxiang (właściciel marki Huansu)
  • Brilliance
  • FAW Xiali
  • Haima
  • Hawtai
  • Leopaard/Changfeng
  • Lifan,
  • Zotye.

W przypadku Brilliance zakaz dotyczy wyłącznie samochodów produkowanych w pojedynkę. Firma nadal będzie mogła wytwarzać auta w ramach spółki joint venture, założonej w 2003 r. razem z BMW. FAW Xiali to z kolei dawny hegemon w produkcji sedanów i taksówek, auta z logo Zotye popularne były w Rosji i na Białorusi.

Spadek popytu i fabryki na pół gwizdka

Chiński rynek motoryzacyjny stał się ofiarą własnej ekspansji i gigantycznej nadprodukcji. Choć w 2025 r. z linii produkcyjnych tamtejszych fabryk zjechało ok. 33 mln aut, moce produkcyjne wciąż wykorzystywane są w zaledwie w połowie a nowych marek przybywa. Sytuację drastycznie pogorszyło pierwsze półrocze 2026 r. – popyt wewnętrzny spadł o blisko 20 proc., do czego (podobnie jak w Polsce) przyczyniło się wygaszenie dopłat do samochodów elektrycznych oraz likwidacja ulg podatkowych.

Dlaczego padło akurat na te marki? Oprócz spadającego zainteresowania wytwarzanymi przez nie autami, do wilczego biletu wydanego przez chiński rząd przyczyniły się także niższe od konkurencyjnych firm wydatki na rozwój nowych technologii.

Wakacje na giełdzie

Mówiąc prościej, w opinii chińskiego ministerstwa producenci, którzy trafili na czarną listę, nie rozwijali chińskiej motoryzacji na tyle, by auta z Państwa Środka w jeszcze większym stopniu mogły prowadzić ekspansję na zagranicznych rynkach, m.in. w Europie.

Jak zauważa „Auto Świat”, likwidacja wspomnianych ośmiu marek ma nie być jedynie jednorazową akcją chińskiego rządu a początkiem walki z rozdrobnieniem rynku. W opinii ekspertów, w przyszłości w Chinach ma działać jedynie od pięciu do siedmiu koncernów zrzeszających w swych szeregach także mniejszych producentów i ich marki.

W Polsce „chińczyki” mają się coraz lepiej

Tymczasem w Polsce chińskie samochody radzą sobie coraz lepiej. W maju 2026 r. nad Wisłą zarejestrowano 7226 nowych aut rodem z Państwa Środka. Tempo wzrostu wciąż przekracza 100 proc. r/r. Ich udział w rynku wyniósł rekordowe 14,6 proc., co oznacza, że już co siódme nowe auto kupowane w Polsce pochodzi z chińskiego salonu.

Od początku roku w Polsce przybyło ponad 30,7 tys. chińskich samochodów. Wśród nich wciąż zdecydowanym liderem rankingu popularności pozostaje MG (7168 szt.), szczególnie model HS (3533 szt.). W czołowej dwudziestce znalazła się także Omoda (5747 szt.), Chery (4244 szt.) i BYD (3970 szt.).

Choć wśród chińskich producentów w Polsce dominują największe koncerny, to wydany ostatnio zakaz produkcji a także możliwość kolejnych, jest wyraźnym sygnałem ostrzegawczym także dla polskich miłośników chińskiej motoryzacji. Niższe ceny i bogatsze wyposażenie w standardzie wiążą się z ryzykiem utraty z dnia na dzień wsparcia technicznego.

MKZ

Źródło:
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
jan-kowalski
(Nie)wolny rynek w wydaniu a la chinese. A niby tylko władza (polityczna) miała pozostać w rękach towarzyszy z KPCh, natomiast gospodarka być kapitalistyczna.
Eksperyment zainicjowany przez Deng'a X. w 1979 r. na naszych oczach dokonuje właśnie chyba żywota. Pytanie, co teraz (dalej)? Powrót do gospodarki socjalistycznej
(Nie)wolny rynek w wydaniu a la chinese. A niby tylko władza (polityczna) miała pozostać w rękach towarzyszy z KPCh, natomiast gospodarka być kapitalistyczna.
Eksperyment zainicjowany przez Deng'a X. w 1979 r. na naszych oczach dokonuje właśnie chyba żywota. Pytanie, co teraz (dalej)? Powrót do gospodarki socjalistycznej (planowanej)?
zenonn
aj-waj propagandowy rumor.
Na całym świecie firmy powstają i upadają.
Niszowe marki aut z dokonały żywota.

BAIC Yinxiang było częścią holdingu BAIC. Było to oficjalne joint venture utworzone w 2010 roku między chińskim państwowym koncernem BAIC Group (jednym z największych gigantów motoryzacyjnych w Chinach) a prywatną
aj-waj propagandowy rumor.
Na całym świecie firmy powstają i upadają.
Niszowe marki aut z dokonały żywota.

BAIC Yinxiang było częścią holdingu BAIC. Było to oficjalne joint venture utworzone w 2010 roku między chińskim państwowym koncernem BAIC Group (jednym z największych gigantów motoryzacyjnych w Chinach) a prywatną grupą przemysłową Yinxiang z miasta Chongqing.Najważniejsze fakty:Powiązania: Spółka pełniła rolę tzw. południowej bazy produkcyjnej i platformy eksportowej dla całego koncerningu BAIC.Marka: Fabryka ta produkowała samochody głównie pod budżetową marką Huansu (oraz Weiwang), które uzupełniały portfolio głównego producenta.Sytuacja biznesowa: Wskutek ostrej wojny cenowej w Chinach oraz zmian rynkowych, przedsięwzięcie to popadło w poważne kłopoty finansowe. Spółka przeszła proces restrukturyzacji i ostatecznie znalazła się w stanie upadłości rekonstrukcyjnej. W połowie roku chińskie władze cofnęły jej licencję na produkcję pojazdów pod dawną nazwą.Główna, międzynarodowa gałąź samochodowa, którą koncern promuje w Europie (w tym m.in. w Polsce), to w dalszym ciągu flagowa spółka BAIC Motor. Jest to zupełnie inna struktura w ramach grupy, a ich modele (np. BAIC 3, BAIC 5) w niczym nie przypominają dawnych aut tworzonych w zakładach Yinxiang
newcommer
Chińskie samochody powiny być oznaczabne jako prototypy w fazie alfa.
1.5 benzyna która po 15kkm ma przytarte panewki i....7 lat gwarancji.
Takiego chińczyka nikt nie odkupi chyba, że głup.i
zenonn
Opisane przez Ciebie objawy – silnik 1.5 benzyna, przytarte panewki przy 15 tys. km i 7 lat gwarancji – najczęściej dotyczą popularnego, podwójnie doładowanego benzyniaka koncernu Stellantis (dawniej PureTech). Ten 3-cylindrowy silnik (znany m.in. z Peugeota, Citroëna, Opla) zmagał się z problemami łuszczącego się paska rozrządu,Opisane przez Ciebie objawy – silnik 1.5 benzyna, przytarte panewki przy 15 tys. km i 7 lat gwarancji – najczęściej dotyczą popularnego, podwójnie doładowanego benzyniaka koncernu Stellantis (dawniej PureTech). Ten 3-cylindrowy silnik (znany m.in. z Peugeota, Citroëna, Opla) zmagał się z problemami łuszczącego się paska rozrządu, który zapychał sitko pompy oleju. W rezultacie spadało ciśnienie smarowania, co prowadziło do uszkodzenia panewek
brututs
Jest taki kraj nad Wisłą, ani jednej marki nie jest w stanie zbudować.
Pojawił się jeden cwaniak co wzbudził emocje ale mu chodziło tylko o wycięcie 2 tysięcy hektarów lasu a potem czasu zabrakło na postawienie fabryki.
newcommer
Bądzmy sprawiedliwi, nie maniak tylko popychadło berlina
zenonn odpowiada newcommer
Projekt ElectroMobility Poland (EMP), właściciela marki Izera, powstał w 2016 r. z inicjatywy czterech państwowych spółek energetycznych:
Projekt był wspierany przez kolejne rządy – zarówno gabinet Beata Szydło, jak i później Mateusz Morawiecki.
sterl
Nie blokują sprzedaży po prostu są za słabe i za drogie, marki znikają bo łączą siły i zwiększają produkcję tych co lepiej się sprzedają?
estepan
> To pokłosie odebrania im licencji

Czytać umi?
estepan
To chyba ten "większy kapitalizm jak w EU" wielokrotnie tutaj wychwalany

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki