Przeceny mieszkań u deweloperów. Używane lokale biją rekordy

Na spore promocje mogli liczyć w lipcu szukający mieszkania od dewelopera. Za to na rynku wtórnym ceny biją kolejne rekordy i wyznaczają nowe granice wytrzymałości kupujących.

O ponad 6 proc. i 360 zł mniej niż miesiąc wcześniej oczekiwali w lipcu deweloperzy w Lublinie. Ceny ofertowe wróciły tam do poziomu niewidzianego od roku. Za metr kwadratowy sprzedający oczekiwali średnio 5546 zł. Na obniżkę wpłynęły zwłaszcza najmniejsze mieszkania o powierzchni do 38 mkw., które wyceniane były średnio na 5721 zł/mkw. o 13 proc. i 855 zł/mkw. taniej niż w czerwcu. – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl.

(fot. Bankier.pl / )

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym

Oczekiwania deweloperów względem czerwca spadły we wszystkich największych miastach Polski – poza Szczecinem. Obniżkę mocno odczuli także szukający własnego „M” we Wrocławiu. Tam metr kwadratowy w lipcu wyceniany był średnio na 7355 zł (spadek o 331 zł/mkw. i 4,3 proc.).

Spadek cen ofertowych w stolicy Dolnego Śląska dotknął każdy z analizowanych metraży. Najmocniej kawalerki o powierzchni do 38 mkw. (spadek o 440 zł/mkw. i 4,9 proc.). i mieszkania o powierzchni 38-60 mkw. (spadek o 402 zł/mkw. i 5,3 proc.).

Kwoty wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży spadły powyżej 2 proc. także w Poznaniu – średnio 6870 zł/mkw. i Katowicach – średnio 6485 zł/mkw.

Średnie ceny ofertowe mieszkań w wybranych miastach Polski w lipcu 2019 r. [zł/mkw.]
Miasto Metraż [mkw.] Rynek pierwotny Rynek wtórny
Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta
Gdańsk 0-38 8 614 8 162 10 175 9 709
38-60 7 862 9 645
60-90 8 471 9 534
Katowice 0-38 7 415 6 485 6 242 5 847
38-60 6 282 5 743
60-90 6 044 5 803
Kraków 0-38 8 976 8 072 10 093 9 295
38-60 7 923 8 989
60-90 7 668 9 022
Lublin 0-38 5 721 5 546 6 487 6 140
38-60 5 566 6 159
60-90 5 378 5 992
Łódź 0-38 6 660 6 049 5 154 5 202
38-60  5 967 5 225
60-90 5 902 5 190
Poznań 0-38 6 409 6 870 8 226 7 261
38-60 6 984 7 328
60-90 7 058 6 544
Szczecin 0-38 6 940 6 507 6 987 6 109
38-60 6 344 6 016
60-90 6 355 5 839
Warszawa 0-38 9 452 8 313 11 637 10 655
38-60 8 027 10 389
60-90 8 214 10 535
Wrocław 0-38 8 535 7 355 9 355 7 931
38-60 7 115 7 902
60-90 6 945 7 372
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Jednoprocentowe spadki oczekiwań deweloperów odnotowano w lipcu w najdroższych na rynku pierwotnym miastach: Warszawie – średnio 8313 zł/mkw. i Gdańsku – średnio 8162 zł/mkw. W Gdańsku ceny wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży spadły po raz trzeci z rzędu. W porównaniu z rekordowym pod tym względem kwietniem, w lipcu były o 8,6 proc. niższe. To jednak w Gdańsku szukający dużych mieszkań musieli liczyć się z najwyższymi w kraju oczekiwaniami sprzedających. Mieszkania o powierzchni od 60 do 90 mkw. w lipcu były tam wyceniane średnio na 8471 zł/mkw.

W porównaniu z lipcem ubiegłego roku, ceny ofertowe nie wzrosły jedynie w Warszawie (spadek o 55 zł/mkw. i 0,7 proc.) i Poznaniu (spadek o 2 zł/mkw.). Najmocniej poszybowały za to w Gdańsku, gdzie w ciągu roku wzrosły aż o 14,6 proc. (nominalnie o 1039 zł/mkw.).

Ceny mieszkań na rynku wtórnym

W zgoła odmiennych nastrojach byli w lipcu szukający mieszkania na rynku wtórnym. Inaczej niż deweloperzy, właściciele mieszkań podwyższyli swoje oczekiwania w niemal każdym z analizowanych miast – poza Krakowem, gdzie metr kwadratowy wyceniany był średnio na 9295 zł/mkw. – o 6 zł i 0,1 proc. mniej niż w czerwcu.

Choć lipcowe wzrosty cen ofertowych w pozostałych miastach były nieznaczne (od 0,3 do 1,8 proc.), oczekiwania sprzedawców biją kolejne rekordy i wyznaczają nowe granice wytrzymałości kupujących.
Średnio powyżej 100 zł/mkw. kwoty wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży używanych mieszkań wzrosły w Lublinie – 6140 zł/mkw. (wzrost o 108 zł/mkw. i 1,8 proc.) i Wrocławiu – 7931 zł/mkw. (wzrost o 117 zł/mkw. i 1,5 proc.), gdzie otarły się o niewidzianą jak dotąd granicę 8 tys. zł/mkw.

Ponownie na drogę ku 10 000 zł/mkw. ceny ofertowe używanych mieszkań wkroczyły w Gdańsku, gdzie w lipcu wyceniane były średnio na 9709 zł/mkw. – o 58 zł i 0,6 proc. wyżej niż w czerwcu.

Już 14. miesiąc z rzędu oczekiwania sprzedających śrubują rekord w Warszawie. Mieszkania na rynku wtórnym w lipcu były wyceniane w stolicy średnio na 10 655 zł/mkw. Do poziomu 6 tys. zł/mkw. zbliżają się z kolei ceny ofertowe używanych mieszkań w Katowicach, które w lipcu wyceniane były średnio na 5847 zł/mkw. (wzrost o 72 zł/mkw. i 1,2 proc.).

W przypadku poszczególnych metraży, rosnące oczekiwania sprzedawców najmocniej odzwierciedliły się w ogłoszeniach dotyczących kawalerek do 38 mkw. w Lublinie, które wyceniane były o 224 zł/mkw. i 3,6 proc. wyżej niż w czerwcu.

W skali rocznej ceny ofertowe najmocniej wystrzeliły w Katowicach (wzrost o 905 zł/mkw. i 18,3 proc.). Nominalnie najwięcej względem lipca ubiegłego roku za metr kwadratowy oczekiwali sprzedawcy w Warszawie (wzrost o 1060 zł/mkw. i 11 proc.) i w Krakowie (wzrost o 1000 zł/mkw. i 12,1 proc.). Najmniej kwoty wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży używanych mieszkań wzrosły w ciągu roku w Poznaniu (o 525 zł/mkw. i 7,8 proc.).

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 8 fred_

Najwieksze zagrozenie dla cen nieruchomosci to stan budzetu. Czuje, ze politycy beda kladli lepkie lapy na podatkach od wynajmu. Obecne 8% ryczaltu to ewenement na skale swiatowa. Na zachodzie traktuje sie zyski z wynajmu jako zwykly dochod.

! Odpowiedz
2 0 jasiek2017

Gdybys nie wiedzial jest tez 12,5% od najmu.

! Odpowiedz
6 30 loool

Istny cyrk. Jedni kupują już 4 mieszkanie z nadzieją że znajda frajera na wynajem co im to spłaci ale ci frajerzy tuz sobie mieszkanie kupili lub własnie kupują na własność. Za chwile ci co mają już 4 mieszkania będą 3 sprzedawać , a ci co niedawno kupili dla siebie będą sprzedawać bo wybudowali dom, do tego 2 mieszkania na sprzedaż po dziadkach którzy właśnie zostawili spadek. A kolejne tysiące mieszkań będą sprzedawać ci co w kryzysie jednak nie dadzą rady ich spłacać. Istny cyrk

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 14 baltazar_gabka

Scenariusz przećwiczony przez REITY w Irlandii 12 lat temu , napompować bańkę, wybudować za cudze , czekać na kryzys , popsuć sentyment , doprowadzić do spadków poniżej realnej wartości mieszkań , skupować je hurtowo.
Polecam przeczytać bardzo ciekawy felieton www.bogaty.men/anatomia-irlandzkiego-walka-wspomnienia- imigranta-jako-zywy-scenariusz-dla-przyszlosci/
Wypisz wymaluj to co się dzieje w Polsce

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 18 baltazar_gabka

OO, większość prognoz mówiła o spadkach pod koniec roku... , czyli deweloperzy zaczęli się bać aby nie zostać z mieszkaniami wybudowanymi na górce.
Obecna korekta będzie znacznie silniejsza niż ta trwająca do 2012 r, ponieważ wtedy jeszce na rynek wchodziły roczniki wyżu lat 80. Teraz własnie zaczęły pojawiać się pierwsze roczniki niżu, który swój szczyt osiągnie za 5 lat. Na to wszystko nakłada się jeszcze wymieranie wyżu powojennego.
Jeśli najbliższy kryzys przez przejdzie przez Polskę równie łagodnie jak poprzedni to na skutek demografii należy się spodziewać że spadki będą większe niż ostatnio czyli mogą sięgnąć nawet 40 % , jeśli "poczujemy" kryzys to Irlandia pokazała że 2000-2006 ceny nieruchomości potrafią spadać nawet i o 80 % ... .
Ciekawie zacznie robić się po q1 2020 , jak okaże się że po wrześniu czyli żniwach dla wynajmujących , mase mieszkań zostanie pustych, prawdziwe spadki zaczną się po informacjach o spadających cenach wynajmu , gdy dochody z najmu przestana finansować kredyt...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 phijk

Ja już teraz dostrzegam w swoim mieście dużo ogłoszeń z wolnymi pokojami na wynajem. Za czasów kiedy studiowałem na pewno nie było ich aż tyle. A trzeba też pamiętać, że obecnie sporo mieszkań jest wynajmowanych poprzez portale społocznościowe i w ogóle nie trafia do typowych serwisów z ogłoszeniami. Każdego roku znacznie zmniejsza się liczba studentów. Cytując dane pochodzące z GUSu:

"Według stanu w dniu 31 grudnia 2018 r. w uczelniach kształciło się 1 230,3 tys. osób, o 61,6 tys. mniej w stosunku do poprzedniego roku"

oraz

"W porównaniu z rokiem akademickim 2008/09 liczba studentów zmniejszyła się o 36,2%, a liczba absolwentów o 25,5%"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 12 xxpp

Ceny nieruchomości świadczą o prawdziwej kondycji gospodarki. Jest słabo, bardzo słabo.

! Odpowiedz
19 8 jasiek2017

No nie przesadzaj. Od zawsze ceny rosna wiec nie jest tak zle.

! Odpowiedz
15 24 bt5

Ty Jasiek nie masz zielonego pojęcia o rynkach nieruchomości. Bo nawet jeśli w twojej metropolii nie ma takiej bryndzy jak w moich biednych rejonach to jeszcze nie świadczy że rynek jest gites. Robiłem za granicą w budownictwie na takich odludziach gdzie jak to się mówi psy zadkami szczekają i tam też powstawały nówki deweloperskie , o na dodatek agenci nieruchomości mieli ograniczone nadziały tych mieszkań od dewelopera i następnie organizowali aukcje tych swoich przydzielonych 2 -4 - ech lokali , gdzie nabywcy przebijali cenę wywoławczą w górę o conajmniej 10%, a nie jak w Polsce targowali się o rabat. I to było w kraju gdzie wzrost gospodarczy był 2.5%. natomiast u mnie w okolicy w Polsce z jednej strony miasto 400 tys. z drugiej 200 tys. i 50 km między nimi , to banery "Ostatnie domy" rozleciały się już w pył po 3 latach od promieniowania UV i wiatru. A banerów indywidualnych to znam dziesiątki na pamięć od lat - taki to ruch w interesie nieruchomości - hahaha. Właśnie wziąłem dziś z Biedronki gazetkę gminną i wiedzę ogłoszenia że "Wynajmiemy dom do 800 zł", " Sprzedam mieszkanie w bloku 99 tys. zł - to już wisi na tablicach jakieś 3 lata. To jest to polskie "prosperity". Dno i upadek.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 5 jasiek2017

Zacznij prowadzic szkolenia z tego jak byc wybitnym internetowym specem od ekonomii, nieruchomosci itd ludzie beda wchodzic drzwiami i oknami.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne