Ukraina przygotowuje się do zimy w warunkach ograniczonych mocy energetycznych po czterech latach zmasowanych ataków Rosji na infrastrukturę. Eksperci oceniają, że przygotowanie obiektów jest lepsze niż w poprzednich latach, ale by bronić się przed oczekiwanymi masowymi uderzeniami zimą, kluczowa jest obrona przeciwlotnicza.


Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 r. Ukraina miała około 55 GW zainstalowanej mocy wytwórczej, z czego około 44 GW było dostępnych do pracy.
Od 2022 roku w wyniku okupacji, zniszczeń i uszkodzeń Ukraina straciła około 19 GW dostępnej mocy dyspozycyjnej, wiosną 2024 roku jej poziom spadł do 12 GW, a w październiku 2025 roku dostępną moc wytwórczą szacowana na 17,6 GW. Według IEA przed sezonem grzewczym 2025–2026 dostępna zainstalowana moc elektrowni wyniosła około 16 GW.
— W warunkach zmiennego charakteru wojny nie da się osiągnąć stuprocentowej gotowości, ale poziom przygotowania infrastruktury energetycznej do zimy, jaki już mamy, jest wyższy niż w poprzednich latach — ocenił dla PAP ekspert ds. energetyki i bezpieczeństwa Mychajło Honczar, prezes think tanku Centrum Globalistyki „Strategia XXI”.
Jego zdaniem najbardziej narażone na ataki z powietrza są elektrownie cieplne, wodne oraz szczytowo-pompowe.
— Ukraina ma jasny mechanizm antykryzysowy na wypadek rozległych lub długotrwałych przerw w dostawach energii elektrycznej — powiedział ekspert. Wskazał na doświadczenia ukraińskiego operatora systemu przesyłowego — Ukrenerho i prywatnej ukraińskiej firmy energetycznej DTEK.
Jak wyjaśnił, mechanizm ten obejmuje przygotowany do pracy w warunkach wojennych personel, brygady szybkiego reagowania, zapasy sprzętu pozwalające na szybką wymianę uszkodzonych urządzeń, pojazdy terenowe oraz łączność.

Zdaniem Honczara największym problemem ochrony przed atakami z powietrza wielkich obiektów, takich jak elektrownie cieplne i elektrociepłownie, jest dostępność środków obrony przeciwpowietrznej.
Ekspert zwrócił również uwagę, że ukraińskim energetykom udało się ustabilizować krajową produkcję energii po rosyjskich atakach latem. W sierpniu stabilnie działało sześć z dziewięciu bloków energetycznych elektrowni jądrowych, a przedterminowe uruchomienie kolejnego bloku po planowym remoncie pozwoliło na eksport nadwyżek energii do państw UE w okresie szczytowego zapotrzebowania.
Według rozmówcy PAP jednym z najgroźniejszych scenariuszy możliwych zimę byłaby próba odcięcia operatora elektrowni jądrowych Enerhoatomu od ukraińskiej sieci. Jak przypomniał, elektrownie jądrowe zapewniają prawie 63 proc. produkcji energii elektrycznej w kraju, a Rosja próbowała odłączyć je od sieci 26 sierpnia 2024 roku, jednak jej się to nie udało.
Honczar zaznaczył, że przed sezonem grzewczym Ukraina realizuje kompleksowe plany wzmacniania odporności regionów i systemu energetycznego. Obejmują one ochronę infrastruktury krytycznej, rozwój energetyki rozproszonej, wykorzystanie alternatywnych źródeł energii oraz zapewnienie autonomii i rezerw, w tym zapasów paliwa na co najmniej dwa tygodnie dla obiektów infrastruktury krytycznej i budynków wielorodzinnych.
Państwowa grupa energetyczna Naftohaz na pytanie PAP jak koncern przygotowuje się do sezonu jesienno-zimowego w obliczu ewentualnego nasilenia rosyjskich ataków odmówiła udzielić komentarz „ze względów bezpieczeństwa”.
Z kolei specjalista w dziedzinie energii słonecznej, dyrektor i współwłaściciel firmy SUNSAY Serhij Zinkiewycz wskazał na zmianę potrzeb ukraińskich przedsiębiorstw. Z powodu regularnych ostrzałów sieci energetycznej, podczas gdy wcześniej 90 proc. zamówień dotyczyło systemów fotowoltaicznych, obecnie taki sam udział mają systemy akumulacji i magazynowania energii.
Według eksperta największym popytem cieszą się obecnie systemy magazynowania energii, które zapewniają przedsiębiorstwom autonomię i pomagają zmniejszyć koszty.
Zinkiewycz skomentował dla PAP, że liderami inwestycji w panele słoneczne i systemy magazynowania energii są przedsiębiorstwa z sektora przemysłu lekkiego, spożywczego i rolniczego.
— Optymalnym modelem zaopatrzenia przedsiębiorstwa w energię w warunkach wojny powinien być system magazynowania energii. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest połączenie takiego systemu z generatorem dieslowskim. Model ten pozwala na znaczne oszczędności kosztownego paliwa, a jednocześnie zapewnia niezawodny zapas energii na wypadek długotrwałych przerw w dostawie prądu — wyjaśnił Zinkiewycz.
Rosja prawdopodobnie będzie próbowała wykorzystać słabe punkty ukraińskiej sieci energetycznej przed rozpoczęciem i w trakcie sezonu grzewczego, zadając kolejne uderzenia w już uszkodzone obiekty związane z wytwarzaniem, przesyłem i dystrybucją energii elektrycznej, a także w infrastrukturę ciepłowniczą i gazową.
We wrześniu 2026 roku Komisja ONZ ostrzegła, że nowe ataki na infrastrukturę krytyczną zwiększają podatność ludności cywilnej na zagrożenia w przededniu zimy.
W środę premier Ukrainy Serhij Korecki oświadczył, że siły rosyjskie przeszły do zmasowanych ataków na infrastrukturę energetyczną w Kijowie, obwodzie kijowskim i innych regionach Ukrainy.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ adj/




























































