Cena ropy obniżała się w ubiegłym tygodniu po informacji o większym niż oczekiwano wzroście stanu zapasów paliw w USA. Na uspokojenie na rynku wpłynęło także zmniejszenie Międzynarodową Agencję ds. Energii prognozy wzrostu popytu na ropę naftową. Agencja pierwszy raz od dwóch lat poinformowała, że popyt na ropę się zmniejszy i obniżyła prognozy zużycia ropy w 2005 roku.
W trakcie wczorajszych notowań na giełdzie w Nowym Jorku cena kontraktów na ropę crude obniżyła się do 49,66 dolarów za baryłkę, najniższego poziomu od dwóch miesięcy. Później cena zaczęła rosnąć, wracając powyżej 50 dolarów, kurs zamknięcia wyniósł 50,37 dolarów za baryłkę. Dziś w notowaniach azjatyckich kurs ropy crude wzrósł do 50,56 dolarów za baryłkę.
Kartel OPEC zapowiedział, że może zdecydować się na kolejną podwyżkę wydobycia, jeśli cena będzie utrzymywać się powyżej 55 dolarów za baryłkę. Oficjalne kwoty wydobycia kartelu po marcowej podwyżce wynoszą 27,5 mln baryłek ropy dziennie.
M.C.































































