Premier Francji Sebastien Lecornu, który prowadzi rozmowy ostatniej szansy na temat powołania rządu, zaproponował, by w negocjacjach z partiami politycznymi skupić się na budżecie i przyszłości zamorskiego terytorium Francji, Nowej Kaledonii - podała we wtorek w komunikacie kancelaria premiera.


Lecornu „zaproponował, by dyskusje koncentrowały się na dwóch priorytetach: przyjęciu budżetu (na 2026 rok) i przyszłości Nowej Kaledonii” - głosi komunikat po spotkaniu premiera z partiami centrowymi, czyli z obozem politycznym prezydenta Emmanuela Macrona. W spotkaniu uczestniczyli też szefowie obu izb parlamentu.
Następne rozmowy z partiami politycznymi odbędą się we wtorek po południu i w środę.
W poniedziałek rano Lecornu podał się do dymisji. Następnie Macron powierzył mu misję rozmów, których celem jest „zdefiniowanie płaszczyzny na rzecz działań i stabilności dla kraju”. Na te rozmowy „ostatniej szansy” Lecornu ma czas do środy wieczór.
Własne spotkania przeprowadza też opozycja. We wtorek rano spotkała się także część lewicy, w tym skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI) i partia Ekolodzy. Po spotkaniu partie te oświadczyły, że będą przeciwne „każdemu rządowi, który wpisywałby się w kontynuację polityki macronowskiej” i zapowiedziały kolejne rozmowy w środę.
Do ich rozmów nie przyłączyła się Partia Socjalistyczna (PS), czyli umiarkowana lewica. Właśnie na jej poparcie liczył w ostatnich tygodniach Lecornu, jednak w bardzo ograniczonym stopniu wyszedł naprzeciw żądaniom PS w sprawach socjalnych.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/



























































