We Francji licealiści kontynuują w czwartek blokady, żądając m.in. dodatkowych środków dla szkół. W Paryżu protesty zakłóciły tego dnia działalność 27 szkół. Do licealistów dołączyli studenci, organizując blokady na kilkunastu uczelniach.


Telewizja BFM TV podała, powołując się na organizacje studenckie, że 15 uczelni było całkowicie zablokowanych w czwartek rano, m.in. w Strasburgu i Montpellier.
W środę do kontynuowania protestów wezwały wspólnie: organizacja licealistów USL i Związek Studentów (UE), zbliżony do skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI), której politycy demonstrują wsparcie dla protestującej młodzieży.
Protesty trwają od kilku dni. W środę wieczorem MSW Francji poinformowało, że tego dnia do zakłóceń doszło w 356 liceach na około 2400 publicznych placówek.
High school students blockaded their school in the northern Paris suburb of Saint-Denis, demanding better conditions and more funding as student protests continued over the state of France's education system https://t.co/uXIk0rA3cK pic.twitter.com/7SkCITtRFh
— Reuters (@Reuters) September 30, 2026
Szef MSW Laurent Nunez przyznał, że ruch się rozszerza i że w niektórych miejscach eskalowała przemoc - atakowani byli policjanci, podpalano samochody pracowników szkół. Policja w środę przeprowadziła ponad 620 zatrzymań. (PAP)

awl/ ap/




























































