REKLAMA

Budownictwo mieszkaniowe 2010-2020. Czy idziemy na rekord? [Wykresy dnia]

2020-02-24 16:30
publikacja
2020-02-24 16:30

Choć na rynku pierwotnym trwa sezonowe ochłodzenie, budownictwo mieszkaniowe kwitnie w najlepsze, a nawet bije rekordy. Czy idziemy na rekord? Pokazujemy dane z ostatnich 10 lat na rynku pierwotnym. Porównujemy liczbę mieszkań oddawanych do użytkowania, rozpoczynanych budów i wydawanych pozwoleń na budowę.

W styczniu 2020 r. deweloperzy i inwestorzy prywatni oddali do użytkowania 17 409 mieszkań - wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Choć to wynik o 24,1 proc. gorszy od grudniowego, spadek jest w głównej mierze wynikiem sezonowego ochłodzenia.

/ fot. Bankier.pl /

Podobna tendencja była widoczna w ostatnich 10 latach. W relacji do stycznia 2019 r. liczba oddanych mieszkań zwiększyła się o 6,7 proc., a w porównaniu do stycznia 2018 r. o 28,4 proc.

Jeśli weźmiemy pod uwagę najgorszy pod tym względem pierwszy miesiąc roku - styczeń 2011 r., różnica wyniesie już 87,1 proc. W porównaniu ze styczniem 2010 r. liczba mieszkań oddanych do użytkowania o blisko 50 proc.

W skali roku spadła jednak liczba rozpoczynanych budów. W styczniu 2020 r. deweloperzy i inwestorzy prywatni rozpoczęli budowę 18 370 mieszkań. To o 11 proc. gorszy wynik niż w rekordowym styczniu 2019 r.

/ fot. Bankier.pl /

Tegoroczny styczeń był jednak lepszy od wcześniejszych. W relacji do stycznia 2018 r. liczba rozpoczętych budów wzrosła o 31,7 proc., a w relacji do najsłabszego pierwszego miesiąca roku - stycznia 2013 r. ponad trzykrotnie - o 343,3 proc. Podobny wzrost (o 312 proc.) można zauważyć także porównując miniony styczeń z tym sprzed 10 lat.

Styczeń 2020 nie był rekordowy także pod względem liczby pozwoleń na budowę. Urzędy wydały dokumenty uprawniające do budowy 15 891 mieszkań - o 18,2 proc. więcej niż przed rokiem. W porównaniu do stycznia 2018 r. było ich jednak o 23,5 proc. mniej.

/ fot. Bankier.pl /

Podobnie jak w przypadku rozpoczynanych budów najsłabszym pierwszym miesiącem roku był styczeń 2013 r. Wówczas wydano pozwolenia na budowę 8063 mieszkań. Przed 10 laty, w styczniu 2010 r. było ich 10590, a więc o połowę mniej niż w styczniu 2020 r.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:
Tematy
Załóż Twisto i zdobądź bonus 20 zł na pierwsze zakupy! Kup teraz, zapłać później!

Załóż Twisto i zdobądź bonus 20 zł na pierwsze zakupy! Kup teraz, zapłać później!

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
siema123
Ilość mieszkań i ich cena nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma za to ilość powierzchni biurowej. Gdzieś tych ludzi trzeba zatrudnić żeby zarobili na kredyt a ta powierzchnia stale rośnie tzn że zagraniczne fundusze emerytalne lokują pieniądze w tym kraju bo się opłaca. Wystarczy proste porównanie wartości inwestycji Ilość mieszkań i ich cena nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma za to ilość powierzchni biurowej. Gdzieś tych ludzi trzeba zatrudnić żeby zarobili na kredyt a ta powierzchnia stale rośnie tzn że zagraniczne fundusze emerytalne lokują pieniądze w tym kraju bo się opłaca. Wystarczy proste porównanie wartości inwestycji zagranicznych i rodzimych niestety wszyscy paplają w koło macieju to samo i bez sensu uwzględniając tylko warunki mikroekonomiczne bo o makroekonomi mają blade pojęcie.

Obecnie zachodnie państwa mają tyle gotówki że nie są w stanie jej całej zainwestować w skończonym czasie. Przykładowo duńskie banki mają ujemne stopy procentowe.

To że złotówka może być nic nie warta bo ktoś zrobi przewał żeby uwalić państwowe banki a przy okazji ich klientów i zagarnąć nieruchomości to inna sprawa i całkowicie odrębna od tej że zachód ma się dobrze i kolonizuje właśnie ten kraj.
kumatygosc
Ktos mi wytlumaczy kto w tych mieszkaniach ma mieszkac skoro roznica miedzy ludzmi w wieku 65-99 a 0-25 to jakies 3.5 mln? Kto bedzie zajmowal te 'zwalniane' mieszkania? obecnie kupujacy w wieku 30-40 lat to wyz demograficzny a potem jest coraz gorzej.
charleskr
Płaciłem w Krakowie za 'kawalerkę' 1300zł + opłaty. Teraz za mieszkanie 55m placę 1350zł raty + opłaty i czynsz. Ci co wierzą w bańkę niech dalej mieszkają z rodzicami albo spłacają cudze kredyty.
hfjdj
A za 2 lata ile bedziesz placil? Tyle ile sytuacja zechce.
zbyszek_
Nic tylko brać kredyt i inwestować!

Ale tak powaznie to zatanawia mnie wódz Kaczynski czy oni nie stwierdzą, że biedne ludzie nie maja gdzie mieszkać bo spekulanci wykupili mieszkania! I nie rozwiażą problemu mieszkań poprzez podatek katastalny od drugiej (czyt. spekulacyjnie nabytej nieruchomości)?

Myslicie
Nic tylko brać kredyt i inwestować!

Ale tak powaznie to zatanawia mnie wódz Kaczynski czy oni nie stwierdzą, że biedne ludzie nie maja gdzie mieszkać bo spekulanci wykupili mieszkania! I nie rozwiażą problemu mieszkań poprzez podatek katastalny od drugiej (czyt. spekulacyjnie nabytej nieruchomości)?

Myslicie że takie coś by przeszło czy raczej odezwały by się głosy mocherowych beretow ze to rabunek majatku Polakow. Myslę, że mochery maja jedną nieruchomość na głowe.
hfjdj
Baranku, ile potrzebujesz zyc na tym swiecie by sie nauczyc ze takie cos nie zda egzaminu? Beda kupowac na dzieci albo na firmy pozakladane w rajach podatkowych. Ile razy mozna tlumaczyc ze prawo jest jak plot dziurawy. Zalatasz jedna dziure to gdzie indziej zrobia druga dziure.
bt5
I teraz co, stosunkowo dobra passa w nieruchomosciach i budowlance się prawdobodobnie skończy. Zarazy zawsze najbardziej wykanczają branżę mieszkaniowo - budowlaną. a ta pandemia to nie żarty i przelewki . Jeszcze 4 lata temu blokowanie w chinach miasta zarażonego dżumą było całkowicie skuteczne. A dziś takie środki I teraz co, stosunkowo dobra passa w nieruchomosciach i budowlance się prawdobodobnie skończy. Zarazy zawsze najbardziej wykanczają branżę mieszkaniowo - budowlaną. a ta pandemia to nie żarty i przelewki . Jeszcze 4 lata temu blokowanie w chinach miasta zarażonego dżumą było całkowicie skuteczne. A dziś takie środki praktycznie nic nie daja. Już pomijając że przechodzenie zarazy ma paraliżujący skutek dla aktywności gospodarczej w tym najbardziej dla handlu nieruchomosciami, to z podawanych ilości zachorowań i zgonów to na podstawie tej matematyki co ja sie uczyłem nie wychodzi 1%. Co dzień zaraża się 1000 osób a do pieca idzie 200, to jak tu wyliczono 1% m to nie bardzo wiadomo.
zbyszek_
Na bank w rejonie Azji wschodniej nikt nic nie kupuje od miesiąca, i AirB'B == 0.
Jak z wiusa zrobi się soap-opera na miesiące w TV to w europie tez AirB'B siądzie.
Obstawiam ze bardziej strachliwi i przezorni posiadacze mieszkań na AirB'B maja je na sprzedaż już teraz - żeby wychodzić z pozycji na górce.
Na bank w rejonie Azji wschodniej nikt nic nie kupuje od miesiąca, i AirB'B == 0.
Jak z wiusa zrobi się soap-opera na miesiące w TV to w europie tez AirB'B siądzie.
Obstawiam ze bardziej strachliwi i przezorni posiadacze mieszkań na AirB'B maja je na sprzedaż już teraz - żeby wychodzić z pozycji na górce. Pamiętam to samo w Krakowie w 2008 - pierwsi sprzedawali spekulanci z UK. Bo płynność na nieruchomościach jest prawie zerowa.
hfjdj odpowiada zbyszek_
Januszolandia zawsze wchodzi i wychodzi ostatnia. Natomiast dla grubych ryb takie wyjscie z interesu to rutyna a nie przezornosc.
silvio_gesell_
Taniej nie będzie, ten głupi kto dziś nie kupi.

Powiązane: Wykres dnia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki