Z 200 metrów zmalał do 99, ale i tak będzie górował na wybrzeżu. "The Big Boy" w Trójmieście po ponad 600 dniach procedowania otrzymał pozwolenie na budowę. To wieńczy 15-letni plan powstania bałtyckiego drapacza chmur.


202,5 czy 170 metrów - takie były plany inwestora Hossy dla działki przy ul. Dąbrowszczaków na Przymorzu. Ziścił się niższy sen, bo "zaledwie" 99-metrowy, czyli tyle, ile trzy położone na siebie 10-piętrowe bloki. Budynek zgodnie z przedstawionymi wizualizacjami ma przypominać żagiel. Będzie miał 29 pięter nad ziemią i 1 kondygnację podziemną. Jego łączna powierzchnia to prawie 25 tys. metrów kwadratowych.
Za projekt architektoniczny odpowiada Marcin Woyciechowski. Nie jest znany jeszcze wykonawca prac, tak samo jak termin ich rozpoczęcia. Deweloper zapewnia, że stanie się to jak najszybciej. Trwa bowiem opracowanie projektu wykonawczego. Budynek zostanie podzielony na dwie części: dolną (od kondygnacji nr 1 do 9) zajmie hotel, powyżej będą sprzedawane apartamenty.
Hotelo-apartamentowiec powstanie 15 minut spacerem od morza (autem to około 4 min).
aw




























































