REKLAMA

Biedronka i Lidl "na dzień dobry" płacą więcej niż w mundurówce

2018-03-05 06:00
publikacja
2018-03-05 06:00

Zagraniczne sieci marketów coraz wyżej podnoszą poprzeczkę płacową w swojej branży. Na dzień dobry w Lidlu płacą od 2800 do 3550 złotych brutto, a w Biedronce od 2650 złotych brutto. Dla porównania aplikant w straży miejskiej we Wrocławiu zarabia 2310 zł brutto. Budżetówka w tej rozgrywce przegrywa z pensjami w sektorze prywatnym.

„Po dwóch latach pracownik niemieckiej sieci sklepów będzie zarabiał więcej niż wykwalifikowany ekspert w prokuraturze czy narażający zdrowie i życie funkcjonariusz policji” – piszą na swojej stronie związkowcy z NSZZ Policjantów. I mają rację – w Lidlu stawka po dwóch latach stażu waha się od 3150 zł do 4050 zł brutto i zależy od lokalizacji. Zatem - to już czas, by rzucić wszystko i pójść na kasę do marketu?

fot. / / FORUM

Zarobki i benefity w Lidlu i Biedronce

Wraz z początkiem roku popularne sieci dyskontów opublikowały informacje na temat podwyżek. I tak początkujący kasjerzy w sklepach Jeronimo Martins Polaka, zatrudnieni na pełny etat, zarabiają co najmniej 2650 złotych brutto. Po roku pracy, a następnie po trzech latach – czekają na nich kolejne podwyżki. W zależności od lokalizacji zatrudnieni na stałe w Biedronce mogą liczyć nawet na 3550 zł brutto – czyli około 2,5 tys. złotych na rękę. Inaczej zarobki przedstawiają się w magazynach Jeronimo Martins Polska – tam wynoszą od 3050 zł (ok. 2,2 tys. netto) do 4050 zł brutto (ok. 2,9 tys. netto).

Dodatkowo pracownicy Biedronki otrzymują szereg benefitów pozapłacowych. Zaczynając od karty Multisport, a kończąc na bezzwrotnych zapomogach dla pracowników w trudnej sytuacji. Na liście dodatków Jeronimo Martins Polska wylicza:

  • umowa o pracę bez okresu próbnego,
  • nagroda roczna,
  • konkurencyjne wynagrodzenie,
  • karta MultiSport,
  • turnieje o Puchar Biedronki: piłka nożna i siatkówka,
  • dofinansowanie sali gimnastycznej, boiska, basenu dla grupy pracowników,
  • zaproszenie na przyjęcie świąteczno-noworoczne,
  • paczki świąteczne dla pracowników,
  • badania profilaktyczne,
  • zapomoga bezzwrotna w związku z trudną sytuacją finansową,
  • zapomoga bezzwrotna w związku z poważną chorobą zagrażającą życiu,
  • nieoprocentowane pożyczki na cele mieszkaniowe,
  • świadczenia w postaci zasilenia karty przedpłaconej oraz paczki świąteczne dla emerytów,
  • świadczenia dodatkowe w postaci zasilenia karty przedpłaconej, np. na Święta Bożego Narodzenia,
  • wyprawka dla noworodka,
  • wyprawka szkolna dla pierwszoklasistów,
  • kolonie w górach i nad morzem dla dzieci,
  • obozy językowe dla młodzieży,
  • paczki świąteczne dla dzieci,
  • świadczenie w postaci zasilenia karty przedpłaconej w okresie rozpoczęcia roku szkolnego dla dzieci kontynuujących naukę,
  • zapomogi dla dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności, np. na zakup sprzętu rehabilitacyjnego, terapii czy rehabilitacji,
  • wakacyjne turnusy rehabilitacyjno-rekreacyjne dla niepełnosprawnych dzieci,
  • poczęstunek dla dzieci na Dzień Dziecka,
  • polisa na życie dla dzieci zmarłych pracowników.

Inna popularna sieć dyskontów - Lidl - nie pozostaje w tyle. Niedawno ogłosiła kolejne podwyżki. Tym razem wynagrodzenia wzrosną o 9,3 proc. od marca 2018 roku. Najniższa stawka dla zatrudnionego kasjera w niemieckim dyskoncie wynosić będzie od 2800 złotych brutto (ok. 2 tys. netto) do 3550 złotych brutto (ok. 2,5 tys. zł netto), w zależności od lokalizacji. Po roku stażu płace wzrosną i wyniosą od 2950 zł (2,1 tys. zł netto) do 3750 złotych brutto (2,7 tys. zł netto), natomiast po dwóch latach można już liczyć na stawki rzędu 3150 (ok. 2.2 tys. zł netto) do 4050 zł brutto (ok. 2,9 tys. zł netto). To oznacza, że minimalnie pracownik Lidla zarabia dwa tysiące złotych na rękę, a maksymalnie, po dwóch latach stażu, już niecałe trzy tysiące.

Wachlarz benefitów pozapłacowych jest równie atrakcyjny, co w przypadku portugalskiej sieci dyskontów i obejmuje:

  • umowę o pracę bez okresu próbnego,
  • system motywacyjny,
  • prywatna opieka medyczna dla pracowników i ich rodzin,
  • karta MultiSport Plus,
  • grupowe ubezpieczenie na życie,
  • badania profilaktyczne,
  • wyprawki dla pierwszoklasistów,
  • bony świąteczne dla pracowników oraz paczki ze słodyczami dla ich dzieci,
  • bony okolicznościowe.

Jakie wymagania stawiane są kasjerom, którzy chcą pracować w Lidlu czy w Biedronce? Najczęściej dotyczą ogólnych kompetencji miękkich, jak umiejętności szybkiego przyswajania informacji, zaangażowania, wysokiej motywacji do pracy oraz - oznaczanego jako wymóg nadprogramowy - doświadczenia w pracy w branży.

Policja, straż miejska i wojsko

Zgoła wyższe oczekiwania i podobne płace czekają na wybranych stanowiskach w służbach mundurowych. Policjanci, według stanu na czerwiec 2015 roku, otrzymywali średnio 2452 złotych netto, kursanci natomiast już tylko 1608 zł netto. Od stycznia 2017 roku wprowadzono jednak Program Modernizacji Służb Mundurowych, dzięki któremu rok temu policjanci otrzymali średnio 250 złotych na etat, a od stycznia 2019 roku dostaną dodatkowe 309 złotych na etat.

Pracownicy zrzeszeni w Niezależnym Samorządowym Związku Zawodowym Policjantów nie ukrywają rozdrażnienia sytuacją związaną z wysokością zarobków. – Przykładem pensji kasjerów w marketach posługujemy się od pewnego czasu. Jak to możliwe, że policyjne pensje są niższe? – pytają. – W czasie, w którym tyle mówi się o bezpieczeństwie wewnętrznym, dobrze przeszkolony, wyposażony i opłacony policjant powinien być priorytetem – pyta przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski w artykule na stronie internetowej organizacji.

Związkowcy podkreślają, że funkcjonariusze po przeszkoleniu, w drugim stopniu zaszeregowania, na rękę dostają mniej niż pracownik Lidla po dwóch latach pracy. – 2830 zł na rękę to średnia z całego kraju z nagrodami i uposażeniami. Przeciętna pensja policjanta po przeszkoleniu w Polsce to maksymalnie 2,4 tys. zł netto – wylicza Rafał Jankowski

Jak podaje serwis informacyjny policji, każdy kto chciałby wstąpić w szeregi tej formacji, musi spełnić następujące wymagania: posiadać polskie obywatelstwo, posiadać nieposzlakowaną opinię, nie być skazanym prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystać z pełni praw publicznych, posiadać co najmniej średnie wykształcenie, posiadać odpowiednią zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, dawać rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych,osoby podlegające kwalifikacji wojskowej powinny posiadać uregulowany stosunek do służby wojskowej.

Jak podaje Ministerstwo Obrony Narodowej, przeciętne uposażenie żołnierza zawodowego wyniosło w tym roku 4874,53 zł brutto (w II kwartale, z dodatkami 5118 zł); średnie wynagrodzenie cywilnego pracownika MON-u to 3707,04 zł – poinformował podsekretarz stanu w MON Bartłomiej Grabski podczas sejmowej komisji obrony, przedstawiając informację na temat sytuacji materialno-bytowej żołnierzy oraz pracowników cywilnych wojska.

Zgodnie ze stawkami obowiązującymi od 1 stycznia br. uposażenie szeregowego to 3200 zł, starszego sierżanta 4 tys. zł, kapitana ok. 5 tys. zł, pułkownika ok. 8 tys. zł, a generała – zależnie od stopnia - od blisko 10 do ponad 15 tys. zł brutto.

Na samym dnie pod kątem wynagrodzeń w służbach mundurowych znajdują się strażnicy miejscy. Według raportu NIK-u dotyczącego pracy w staży miejskiej aplikant we Wrocławiu otrzymuje średnio około 2310 złotych brutto, a w Krakowie od 2000 do 3000 złotych brutto. Najwyższe zarobki dotyczą pracowników w Warszawie – tam średnia płaca brutto dla strażnika miejskiego wynosi 4164 złote.

Wymaganie na stanowisko strażnika miejskiego

Wymagania podstawowe

Wymagania dodatkowe (pożądane)

  1. obywatelstwo polskie
  2. ukończone 21 lat
  3. korzystanie z pełni praw publicznych
  4. wykształcenie co najmniej średnie
  5. nienaganna opinia
  6. sprawność pod względem fizycznym i psychicznym
  7. strażnikiem miejskim może być osoba, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za ścigane z oskarżenia publicznego i umyślnie popełnione przestępstwo lub przestępstwo skarbowe
  8. uregulowany stosunek do służby wojskowej.
  1. wykształcenie wyższe na kierunku: prawo, administracja, bezpieczeństwo publiczne, ochrona środowiska
  2. doświadczenie w pracy na stanowisku związanym ze stosowaniem przepisów prawa
  3. doświadczenie w pracy w firmach/instytucjach zajmujących się utrzymaniem bezpieczeństwa i/lub porządku publicznego
  4. ogólna wiedza na temat działalności Straży Miejskiej m.st. Warszawy, wiedza o społeczeństwie, Warszawie
  5. (w tym znajomość topografii), Polsce i świecie
  6. aktywność sportowa
  7. znajomość języków obcych umożliwiająca co najmniej podstawową komunikację ustną
  8. bardzo dobra znajomość przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym
  9. prawo jazdy kat. B
  10. uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi.
    Źródło: strazmiejska.bip.um.warszawa.pl

Jeśli nie pensje, to może chociaż benefity? W budżetówce raczej niewielu decyduje się na dodatki pozapłacowe, jednak pracownicy służb mundurowych mogą liczyć na szereg dodatków do wynagrodzenia oraz zasiłków. I tak zarówno policjanci, wojskowi, jak i strażnicy miejscy, mogą liczyć na dodatki urlopowe, nagrody uznaniowe, jubileuszowe, premie miesięczne czy tzw. trzynastki, czyli dodatkowe pensje wypłacane na początku roku kalendarzowego.

Źródło:
Tematy
Nowy etap inwestycji „GRZEGÓRZECKA 77” w Krakowie. Sprawdź!

Nowy etap inwestycji „GRZEGÓRZECKA 77” w Krakowie. Sprawdź!

Komentarze (27)

dodaj komentarz
caesar_m
Nie mam problemu, w Biedronce nie pracuję do Straży Miejskiej też się nie wybieram. Ale gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem to doczytałbyś że (wg mojej opinii) do Straży miejskiej raczej dostają się ludzie po protekcji. O ile rozumiem i doceniam takie służby mundurowe jak Straż Pożarna , Straż Graniczna czy - z wszelkimi zastrzeżeniami Nie mam problemu, w Biedronce nie pracuję do Straży Miejskiej też się nie wybieram. Ale gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem to doczytałbyś że (wg mojej opinii) do Straży miejskiej raczej dostają się ludzie po protekcji. O ile rozumiem i doceniam takie służby mundurowe jak Straż Pożarna , Straż Graniczna czy - z wszelkimi zastrzeżeniami dla sposobu funkcjonowania policja to Straż Miejska służy wyłącznie jako dostawca etatów dla miejscowych sitw politycznych.Ujmę to inaczej : gdy policja będzie odzyskiwała powyżej 50% mienia utraconego w wyniku przestępstw to nawet wtedy lepiej będzie zatrudnić 1 strażaka czy ratownika medycznego niż miejskiego strażnika.
caesar_m
Może pani redaktor posmakuje luksusów na kasie w Biedronce ? Strażnik miejski wykonuje jakieś obowiązki z listy tego do czego rzekomo Straż powołano przez w porywach 1 godzinę dziennie, w Biedronce żeby iść do toalety pracownik musi się zwolnić u przełożonego jak w skazanych na Shawhank. A Strażnik Miejski jedzie w godzinach pracy Może pani redaktor posmakuje luksusów na kasie w Biedronce ? Strażnik miejski wykonuje jakieś obowiązki z listy tego do czego rzekomo Straż powołano przez w porywach 1 godzinę dziennie, w Biedronce żeby iść do toalety pracownik musi się zwolnić u przełożonego jak w skazanych na Shawhank. A Strażnik Miejski jedzie w godzinach pracy służbowym autem, parkuje na środku drogi i idzie do sklepu. Jak go podatnik fotografował to skuwa podatnika w kajdanki i wiezie na policję oskarżając o napaść (sprawa z Łodzi, rzeczniki nie widział w całej akcji nic złego, tenże rzecznik pijany wlazł pod pociąg i zginął ). Do Biedronki mimo "bajońskich" zarobków szuka się ludzi. Do SM w Łodzi zgłosiło się 200 kandydatów na ...1 miejsce.
Urok munduru ??? Etos pracy dla społeczeństwa ?? Dodać warto że zgłosiło się 199 naiwnych (przekonanych że to konkurs ofert) i 1 cwany (z polecenia). I tyle.
orkus
w czym masz problem? Rzuć Biedronkę idź do Straży Miejskiej.
Przecież masz wybór, więc przestań jęczeć.
iluminat
Biedrona to syf nad syfami a płace nijakie do zapier....a jakie tam ludzie mają !. Strażak miejski to niepotrzebny nierób ,który jest jak gó...o na bucie. Tam gdzie jest potrzebny to go nie ma -do całkowitej likwidacji to dziadostwo. Skąd te zarobki w marketach ? nie mam pojęcia. Wszystkie nieudaczniki i nieroby do marketów -do roboty Biedrona to syf nad syfami a płace nijakie do zapier....a jakie tam ludzie mają !. Strażak miejski to niepotrzebny nierób ,który jest jak gó...o na bucie. Tam gdzie jest potrzebny to go nie ma -do całkowitej likwidacji to dziadostwo. Skąd te zarobki w marketach ? nie mam pojęcia. Wszystkie nieudaczniki i nieroby do marketów -do roboty ,wtedy zobaczą co to prawdziwa praca -bieganie.
piotrbr
zarobki są też lepsze niż w szkolnictwie
konzument
Jesli chodzi o wojsko a bylem tam kilka lat to moim zdaniem zadne podwyzki im sie nie naleza. Tez maja od cholery dodatkow wiec jakby to podliczyc to za siedzenie na garazach z telefonem grajac w pokemony zarabiaja o wiele wiecej od ludzi ktorzy zapierdzieleja. Raz na jakis czas pomarzna zima na strzelnicy a latem usmaza sobie kielbaski.Jesli chodzi o wojsko a bylem tam kilka lat to moim zdaniem zadne podwyzki im sie nie naleza. Tez maja od cholery dodatkow wiec jakby to podliczyc to za siedzenie na garazach z telefonem grajac w pokemony zarabiaja o wiele wiecej od ludzi ktorzy zapierdzieleja. Raz na jakis czas pomarzna zima na strzelnicy a latem usmaza sobie kielbaski. Nic nie robia pozytecznego ani praktycznego. Tylko obciazenie dla budzetu panstwa. Jezdzilem dla biedronki rozwozilem towar to moge tylko wspolczuc pracownikom tego chaosu ktory musza tam ogaranc. Najsmieszniejsze jest to ze strazacy i policjanci zarabiaja mniej od moniarzy. Wrecz zalosne.
dzielnicowy
Biedronka na ten moment mimo tych "świetnych xd" zarobków jest firmą całkowicie niewydolną. Sklepy to obraz nędzy i rozpaczy. Ogromne kokejki. Wszędzie brud, w środku i przed sklepem, koszyki porozwalane gdzie klienci zostawią. Towary na paletach, w lodowkach smród zepsutego mięsa. W sklepie 4 pracowników, którzy próbują Biedronka na ten moment mimo tych "świetnych xd" zarobków jest firmą całkowicie niewydolną. Sklepy to obraz nędzy i rozpaczy. Ogromne kokejki. Wszędzie brud, w środku i przed sklepem, koszyki porozwalane gdzie klienci zostawią. Towary na paletach, w lodowkach smród zepsutego mięsa. W sklepie 4 pracowników, którzy próbują to ogarnąć. Nie dziwię się więc takim opłacanym artykułom. W lidlu jest troszkę lepiej widać miliony pompowane z banku światowego.
hfjdj
Jak dla mnie to moze byc tam i chlew ze swiniami jezeli bedzie przynosilo zysk. Wy janusze to patrzycie zeby trawka bylo przycieta rowno i woda ladnie z weza sikala.... i dlatego jestescie biedakami.
kimdzongtusk
Przyssanych do budżetowego koryta coraz więcej. Gdzie tacy politycy w prywatnej firmie dostaliby nagrody po 50-80k, jak obecni, skoro oni nic nie potrafią ? Toć to sami historycy, filozofowie czy inni politolodzy, którzy na wolnym rynku mieliby problem ze znalezienie pracy. Dlatego tylko budżetowe koryto.
glos_rozsadku
pracę kasjerów trzeba zautomatyzować.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki