REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bezrobocie najniższe od 2009 roku. Kiedy iść po podwyżkę?

Łukasz Piechowiak2015-07-07 13:46główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-07-07 13:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Bezrobocie rejestrowe spada i dynamika tych spadków jest bardzo wysoka. Prognozy resortu pracy raczej powinny się spełnić. Stopa bezrobocia to jeden z najważniejszych wskaźników makroekonomicznych, który doskonale oddaje kondycję gospodarki danego kraju.

Bezrobocie najniższe od 2009 roku. Kiedy iść po podwyżkę?
Bezrobocie najniższe od 2009 roku. Kiedy iść po podwyżkę?

W czerwcu 2015 roku stopa bezrobocia wyniosła 10,4% wobec 10,8% w maju. Liczba bezrobotnych wyniosła 1624 tys. wobec 1701 miesiąc wcześniej.

U nas koniunktura jest coraz lepsza, PKB w 2015 roku wzrośnie prawdopodobnie o 4%, a stopa bezrobocia na koniec września powinna wynosić ok. 9,3%. Wiele wskazuje na to, że najbliższe trzy lata będą okresem bardzo dobrego rozwoju gospodarczego kraju.

Co to oznacza dla przeciętnego obywatela? Po pierwsze łatwiej będzie mu znaleźć zatrudnienie za lepszą płacę. Wbrew pozorom to lepsza wiadomość dla osób o niższych kwalifikacjach, które statystycznie częściej dłużej widnieją w rejestrze bezrobotnych. Przy wzroście popytu na pracowników to właśnie te osoby mogą wyżej wycenić swoją pracę. Przy dobrej koniunkturze w gospodarce rośnie liczba inwestycji np., w infrastrukturę, otwierają się nowe sklepy, drobne manufaktury, etc. Dlatego na największy wzrost płac mogą liczyć osoby nowo zatrudnione na budowach, ekspedienci w sklepach, kelnerzy czy też pracownicy szeregowi. Innymi słowy, osoby poszukujące pracy będą mogły przebierać w lepiej płatnych ofertach.

Z podwyżkami obecnie zatrudnionych może być gorzej. Wynagrodzenia nie rosną równolegle ze spadkiem bezrobocia. Podwyżki są opóźnione zwykle o kilka miesięcy. Ich siła również jest mniejsza, ale zauważalna. Wysokość wzrostu wynagrodzeń zależy od wyników przedsiębiorstw, a te realizując wielomiesięczne kontrakty zwykle hamują wzrost płac do czasu weryfikacji rocznych wyników. Innymi słowy, większe prawdopodobieństwo otrzymania podwyżki będzie dopiero za kilka miesięcy, gdy stopa bezrobocia rzeczywiście spadnie w okolice 9%.

Druga sprawa, to instrumenty publiczne jakie można wprowadzić do wymuszenia zwiększenia wynagrodzeń. Po zdjęciu procedury nadmiernego deficytu jest raczej pewne, że wzrosną płace w sektorze publicznym. W końcu dojdzie do ich odmrożenia. Okres przedwyborczy i skomplikowana sytuacja na scenie politycznej powinny pozytywnie wpłynąć na pensje urzędników. Można być przeciwnym podwyżkom w administracji z powodów doktrynalnych, ale wraz ze wzrostem płac w sektorze publicznym wzrośnie również konsumpcja, a to oznacza więcej pracy i płacy dla sektora prywatnego.

Wakacje na giełdzie

Istnieje szansa, że politycy w końcu zauważą, że relacja płac do PKB w Polsce wynosi tylko ok. 40% podczas gdy średnia w starej UE wynosi ponad 60%. Nasza wydajność wynosi 70% przeciętnej UE, a średnia płaca stanowi 30% przeciętnej w Unii. Polska przez lata konkurowała niskimi płacami i ponadprzeciętnie wysoką stopą zwrotu z inwestycji. Teraz czas na zwiększenie nacisku na zwiększenie zamożności Polaków, a nie tylko firm działających na terytorium Polski.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Big techy pokazały pierwsze zyski z AI. „Ludzie będą pytać, czemu nie wydali więcej pieniędzy"
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~viki
a populista Duduś twierdzi ze zgliszcza i ruiny. No w końcu to pan prezydĘt

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki