- Bardzo się cieszę, kiedy pan prezydent nie dotrzymuje obietnic - powiedział Marek Belka w programie „Kropka nad i”, komentując niedotrzymanie obietnic złożonych frankowcom przez prezydenta Andrzeja Dudę. W rozmowie z Moniką Olejnik, były minister finansów i prezes NBP docenił próby utrzymania niskich kosztów realizowanych zapowiedzi, ale dodał też, że niektóre z nich są szkodliwe.
- Polityka wpływa w bardzo różny sposób na gospodarkę – powiedział Belka, choć przyznał, że w większym stopniu ma na to wpływ to, co się dzieje z Narodowym Bankiem Polskim niż z Trybunałem Konstytucyjnym. Przypomniał tutaj sytuację S&P, które „wyszło przed szereg”.
Na początku grudnia agencja S&P podniosła perspektywę polskiego ratingu z „negatywnej” do „stabilnej”, pozostając przy ocenie na poziomie BBB+. Była to niespodzianka, w kontekście styczniowej obniżki ratingu i z A- do BBB+ i perspektywy z „pozytywnej” do „negatywnej”.
Analitycy S&P podnieśli perspektywę, uzasadniając to spadkiem obaw o niezależność Narodowego Banku Polskiego.
Obietnice wyborcze
- Bardzo się cieszę, kiedy pan prezydent nie dotrzymuje obietnic – powiedział Belka na pytanie Moniki Olejnik dotyczące sytuacji frankowców. Skrytykował za to decyzję o obniżeniu wieku emerytalnego, uważając ją za szkodliwą. Były minister finansów docenił też umiejętność „wywikłania się” Mateusza Morawieckiego z obietnicy podwyższenia kwoty wolnej od podatku. W komentarzu do objęcia dwóch ministerstw przez Morawieckiego powiedział, że udaje mu się póki co „damage control” i realizacja obietnic możliwie niskim kosztem.

Przeczytaj także
Przejęcie Pekao SA
Marek Belka wypowiedział się również na temat zmiany właściciela Pekao SA.
- To żeby kupić Pekao to dobry pomysł. Banki europejskie, które u nas mają swoje filie, są zazwyczaj w złej sytuacji. Gdybym był odpowiedzialny za gospodarkę, to pewnie też bym przejęcie Pekao SA zrealizował.
Pekao, a dokładniej 32,8 proc. akcji spółki, zostało przejęte przez PZU i PFR w transakcji wartej 10,6 mld zł. Oznacza to, że państwo będzie mieć kontrolę w dwóch największych bankach w Polsce.
Przejęcie Pekao nie jest z resztą jedyną transakcją na polskim rynku bankowym. Właściciela zmieniły również Alior Bank, Bank BPH i Bank BGŻ BNP Paribas.
Interwencja na rynku walutowym
Marek Belka nie widzi też powodu, żeby NBP interweniował na rynku walutowym. Dopóki złoty reaguje na trendy ogólne to były prezes Narodowego Banku Polskiego nie sądzi, by interwencja była potrzebna, inaczej niż w przypadku, gdyby na kurs złotego działali spekulanci. „Wtedy nie tylko można, ale trzeba interweniować, ale to nie jest ten przypadek” – powiedział Marek Belka.
JK































































