4 grudnia, podczas Dnia Górnika, na warszawskiej giełdzie taniały akcje większości górniczych spółek. Czwartkowa sesja przebiegała zresztą bez zdecydowanego kierunku i WIG20 zdecydował się na mocny ruch w górę dopiero w ostatnich minutach handlu. Wśród największych spółek najlepiej radziły sobie w tym dniu akcje Pepco.


W czwartek, 4 grudnia, indeks WIG20, który po godzinie 15:00 znajdował się tuż powyżej punktu odniesienia, odbił na północ w ostatnich minutach handlu i zakończył dzień na poziomie 2962 punktów, zyskując 0,58%. WIG urósł o 0,46%. MWIG40 spadł o 0,98%. SWIG80 stracił 0,15%.
Wartość obrotu na szerokim rynku wyniosła ponad 2 mld złotych, z czego 1,75 mld złotych dotyczyło spółek z indeksu WIG20.
W ekonomicznym rozkładzie dnia zabrakło istotnych odczytów. Po godz. 15:00 miało miejsce wystąpienie prezesa NBP po grudniowej obniżce stóp procentowych. Adam Glapiński podkreślał, że inflacja znalazła się w celu Narodowego Banku Polskiego i według prognoz ma pozostać w nim również w przyszłym roku. Jednocześnie podkreślił, że NBP nie spocznie na laurach i nadal będzie czuwać nad sytuacją.
Spadkowa Barbórka na warszawskiej giełdzie
W Barbórkę, lub Dzień Górnika, spadki nie ominęły większości spółek górniczych notowanych na warszawskiej giełdzie. W górnictwie i przemyśle wydobywczym pracuje w Polsce ponad 140 tys. osób. Z okazji święta do większości górników trafiły nagrody barbórkowe o wartości zbliżonej do miesięcznego wynagrodzenia. Taką sumę wypłaciły m.in. Polska Grupa Górnicza i KGHM.

JSW zdecydowało się obciąć premię do 30% wynagrodzenia w związku z kiepską sytuacją wewnątrz spółki. Zaprezentowane w zeszłym tygodniu wyniki finansowe, pokazują, że strata netto JSW sięgnęła po trzech kwartałach 2025 roku narastająco 2,9 mld zł.
Barbórka w cieniu kryzysu. 6 mld zł straty górnictwa i wyścig z czasem o nowelizację ustawy
Po okresie wysokich cen i wzmożonego popytu na krajowy węgiel trzy lata temu, sytuacja producentów surowca pogarszała się rok do roku i obecnie jest krytycznie trudna. Niewielki popyt i niskie ceny obniżają przychody spółek węglowych, powodując wielomiliardową lukę, zasypywaną dotąd z zaoszczędzonych i publicznych środków.
Akcje KGHM zyskały 0,99%. Notowania spółki pozostają na dobrej drodze do pobicia rekordu wszech czasów na poziomie 230 złotych, który osiągnęły w 2021 roku. Pozostając w sektorze wydobywczym, akcje JSW spadły w czwartek o 3,33%. Notowania Bogdanki wycofały się o 2,61%. Coal Energy straciło 2,53%.
Pepco przewodzi WIG20, PGE na drugim końcu indeksu
W indeksie WIG20 najwięcej zyskały w czwartek akcje Pepco, które dodały do wyceny 3,22%. Drugą najmocniejszą spółą w indeksie było tego dnia PZU, którego notowania umocniły się o 1,70%. O 1,57% w górę poszły akcje Orange. Spółka podała w czwartek, że podpisała ze związkami zawodowymi umowę społeczną na lata 2026-2027, w ramach której z odejść dobrowolnych będzie mogło skorzystać maksymalnie 1000 pracowników.
Przy bardzo wysokich obrotach przekraczających 440 mln złotych, o 1,43% urosły akcje Allegro. Spółka poinformowała po środowej sesji o zamknięciu skupu akcji własnych. W ramach programu nabyto 4,66 mln papierów spółki.
Najsłabszą spółką z WIG20 było PGE, którego notowania spadły o 2,62%. Prezes Polskiej Grupy Energetycznej występował na obchodach Barbórki w Bełchatowie, gdzie mówił, że energetyka jądrowa będzie celem strategicznym i kierunkiem działań spółki. Akcje PGE straciły w ostatnim miesiącu ponad 20%.
Pod kreską w czwartek znalazły się również notowania Dino (-1,95%). "Pracownicy sieci skarżą się na trudne warunki pracy, niskie wynagrodzenia i brak świadczeń socjalnych" - opisywała w nowym tekście red. Bankier.pl Katarzyna Wiązowska.
MM






























































