REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Awokado jak trufle czy kawior? Cena popularnego owocu poszybuje, wszystko przez zmiany klimatu

2024-05-14 06:00
publikacja
2024-05-14 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Cena ulubionego składnika hipsterskich sałatek niebawem znajdzie się na tej samej półce co trufle czy kawior ze ślimaka. Z najnowszego raportu londyńskiej organizacji Christian Aid "Zgnieciony: wyzwanie klimatyczne dla awokado" wynika, że smaczliwka wdzięczna będzie kosztować znacznie więcej niż dzisiejsze 6 zł. 

Awokado jak trufle czy kawior? Cena popularnego owocu poszybuje, wszystko przez zmiany klimatu
Awokado jak trufle czy kawior? Cena popularnego owocu poszybuje, wszystko przez zmiany klimatu
fot. BearFotos / / Shutterstock

Plantacje awokado są szczególnie wrażliwe na zmiany klimatyczne, gdyż cechuje je duże zapotrzebowanie na wodę. Naukowcy twierdzą, że do 2050 roku największe na świecie regiony znane z uprawy "zielonego zdrowego tłuszczu" zmniejszą się nawet o 41 proc. ze względu na postępujące przesuszenie gleby. Na przykład Michoacan, kluczowy dla uprawy awokado w Meksyku, będzie zmuszony zmniejszyć swoje obszary upraw o 59 proc., w przypadku gdy średnia temperatura globalna utrzyma się poniżej 2 stopni C. 

- Są to bardzo spragnione rośliny, nieprzystosowane do cieplejszej i podatnej na suszę planety, ku której zmierzamy. Awokado może być tzw. superfoodem, ponieważ zawiera witaminy i minerały niezbędne dla zdrowia człowieka i jest pożywne, ale jego kryptonitem są zmiany klimatyczne - wyjaśnia Mariana Paoli, rzeczniczka Christian Aid w "Daily Mail". 

W przypadku przedłużających się upałów drzewa awokado mogą mieć problem ze wzrostem i owocami. Raport wskazuje, że podobny los czeka kawę i orzechy kakaowca

Meksyk dominuje obecnie na rynku eksportu awokado z 44 proc. udziałem wartym 3,25 mld dolarów, wyprzedzając tym samym Peru, Hiszpanię, Chile i Kolumbię. 

Wakacje na giełdzie

Wojna pokoleniowa o awokado

W 2017 roku australijski milioner Tim Gurner wywołał burzę, twierdząc, że gdyby millenialsi rozgniatali mniejszą liczbę awokado na tostach, byłoby stać ich na mieszkania. 

opr. aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
and00
"Naukowcy twierdzą, że do 2050 roku największe na świecie regiony znane z uprawy "zielonego zdrowego tłuszczu" zmniejszą się nawet o 41 proc. ze względu na postępujące przesuszenie gleby"

A w tych okolicach gdzie się zrobi cieplej będzie zakaz uprawy awokado?
Czy UE zakaże importu?
po_co
W wielu krajach awokado zjada się zamiast masła bo jest tak tanie, a drzewo owocuje nawet trzy razy w roku. Oczywiście mowa o krajach gdzie opady są wysokie po prostu i wynikają z położenia geograficznego.

Poza tymi krajami, uprawianie awokado jest zdecydowanie nieopłacalne ale to jest biznes bo skoro są konsumenci którzy
W wielu krajach awokado zjada się zamiast masła bo jest tak tanie, a drzewo owocuje nawet trzy razy w roku. Oczywiście mowa o krajach gdzie opady są wysokie po prostu i wynikają z położenia geograficznego.

Poza tymi krajami, uprawianie awokado jest zdecydowanie nieopłacalne ale to jest biznes bo skoro są konsumenci którzy w ferworze gorączki ratowania planety chcą wyciąć lasy, przeznaczać średnio 600 l świeżej wody na kilogram owoców to znajdą się i producenci.

Dodam, że według najnowszych obliczeń przy optymalnym procesie hodowli na wytworzenie 1 kg wołowiny potrzeba aż 50 l świeżej wody, reszta to woda opadowa.
Przy produkcji awokado nie zużywa się wody opadowej bo największe plantacje znajdują się w strefach suszy gdzie nie pada wcale albo pada bardzo rzadko.

Ot taka ciekawostka na temat ratowania planety.
secundus
A co jedli 2000 lat temu kiedy klimat był cieplejszy? Tzw. rzymskie optimum klimatyczne...

S.
xeq
To zaden problem, poprostu produkcje przeniesie sie troche na polnoc gdzie obecnie jest minimalnie za zimno dla awokado a po ociepleniu klimatu bedzie w sam raz
helixo
To teraz ludzie jedzący tost z awokado nigdy już się finansowo nie podniosą z kolan
mantykora
kiedyś nie jadałem awokado, mało tego nie wiedziałem nawet, że istnieje...
obecnie czasami jadam.
w przyszłości może się okazać, że znowu nie będę jadał...
wizytator
Też bym wolał żeby wróciły zimy stulecia jak w latach 70-80. Szczególnie przy tych cenach energii. Ciepłemu klimatowi mówimy stanowcze NIE! Ma być szaro, buro i mokro.
Bua ha ha!

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki