REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

KARPACZ 2026Demografia pomogła Europie Środkowo-Wschodniej dogonić USA. Teraz może stać się balastem

2026-09-08 12:33
publikacja
2026-09-08 12:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Słabość instytucji, zawodność państwa, niekorzystna demografia i niska skłonność do innowacji obniżają szanse na utrzymanie szybkiego tempa wzrostu gospodarczego w regionie Europy Środkowo-Wschodniej - wynika z raportu Szkoły Głównej Handlowej, zaprezentowanego na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

Demografia pomogła Europie Środkowo-Wschodniej dogonić USA. Teraz może stać się balastem
Demografia pomogła Europie Środkowo-Wschodniej dogonić USA. Teraz może stać się balastem
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Eksperci Szkoły Głównej Handlowej (SGH) w Warszawie chcieli zbadać, czy region Europy Środkowo-Wschodniej jest rzeczywiście liderem wzrostu w skali europejskiej i światowej. Jedenaście państw z regionu zestawili z wybranymi blokami gospodarek wschodzących z Azji, Afryki i Ameryki Południowej, a punktem odniesienia była gospodarka USA. Całość osadzono w nurcie ekonomii instytucjonalnej, zgodnie z którym to jakość i sposób działania instytucji decydują w dużej mierze o wynikach gospodarczych.

Demografia odpowiadała za 53 proc. poprawy

Eksperci SGH poddali analizie trajektorie wzrostu gospodarczego i realnej konwergencji dochodowej (proces, w którym biedniejsze gospodarki rosną szybciej od bogatych - PAP) 11 krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Zauważyli, że kraje te w latach 2004–2025 zmniejszyły dystans dochodowy do USA z 37 do 58,4 proc. poziomu amerykańskiego. Około 53 proc. poprawy wskaźnika konwergencji per capita było związane z procesami demograficznymi, w tym przede wszystkim ze spadkiem liczby ludności.

Kraje te - jak podali - były jedyną grupą w całej próbie, w której liczba ludności spadała, średnio o 0,3 proc. rocznie, podczas gdy w USA rosła o 0,7 proc., a w UE-15 o 0,4 proc. Ich zdaniem, gdyby liczba ludności w Europie Środkowo-Wschodniej rosła w tempie amerykańskim, dochód na mieszkańca osiągnąłby w 2025 r. ok. 46 proc. poziomu USA, a nie 58 proc.

Zmniejszenie dystansu w latach 2004-2025 przez 11 krajów z naszego regionu wynikało - zdaniem ekspertów - m.in. z członkostwa w UE, które przyczyniło się do poprawy jakości instytucji, otworzyło wspólny rynek i napędzało eksport oraz napływ inwestycji zagranicznych. Wskazali też na dostęp do funduszy unijnych, który umożliwił sfinansowanie modernizacji infrastruktury i wykształcenia mieszkańców. „Uwypukliło to jednocześnie kontrast z Europą Zachodnią, która w tym samym czasie oddaliła się od USA. Dochód na mieszkańca w UE-15 spadł z 81 proc. do niespełna 76 proc. poziomu amerykańskiego, a w krajach południa Europy uległ jeszcze większemu obniżeniu” - zauważyli.

Scammingout

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że ponieważ poziom życia mierzy się dochodem na mieszkańca, malejąca liczba ludności przy niezmienionym poziomie produkcji statystycznie zwiększa dochód per capita i przyspiesza proces konwergencji. „(...) zmiany demograficzne odpowiadały za ok. 53 proc. poprawy wskaźnika konwergencji per capita, uzupełniając efekt szybszego wzrostu gospodarczego” - wskazali.

„Kapitalizm patchworkowy” ma swoje zalety

Zwrócili uwagę, że po upadku komunizmu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej ukształtował się tzw. kapitalizm patchworkowy. Określili go jako luźny zbiór elementów przejętych z różnych epok i porządków - od feudalizmu i wczesnego kapitalizmu, przez socjalizm, po współczesne modele kapitalizmu zachodniego - o niskiej wewnętrznej spójności i niewielkiej komplementarności. Wśród jego zalet wymienili członkostwo w UE, łatwiejszy transfer technologii przez wielkie korporacje, duży zasób kapitału społecznego, silne bodźce do ciężkiej pracy oraz przedsiębiorczość. „Czynniki te przekładają się na szybki wzrost gospodarczy i względną odporność w krótkim okresie” - ocenili.

Zauważyli jednak, że po stronie słabości takiego modelu dominują: brak osnowy instytucjonalnej i zawodność państwa, niewystarczająca zdolność do innowacji, niedofinansowanie badań i rozwoju oraz nieumiejętność przekształcenia instytucjonalnej przewagi wynikającej z niskich kosztów pracy na produkcję najnowszych technologii, co uniemożliwia awans do centrum UE. Bilans tych przewag i słabości autorzy postrzegają jako syndrom instytucjonalnej krótkowzroczności, czyli skłonności do wybierania krótkookresowych celów ilościowych kosztem trudniejszych do realizacji w długim okresie zmian jakościowych.

Potrzebny zwrot w stronę produktywności

Eksperci przyznali, że taki model pozwolił co prawda szybko zmniejszyć dystans do Europy Zachodniej, ale nie wprowadził regionu do grona najbogatszych państw świata. Miał też charakter warunkowy – był oparty na efekcie doganiania z niskiego poziomu, korzyściach z integracji europejskiej oraz statystycznym efekcie zmian demograficznych. Ich zdaniem znaczenie tych czynników będzie jednak maleć wraz z „domykaniem luki dochodowej i pogłębianiem niekorzystnych trendów demograficznych”.

„Utrzymanie dotychczasowego tempa rozwoju wymaga zatem przejścia od wzrostu o podłożu ilościowym do wzrostu opartego na innowacjach i wyższej produktywności” - podkreślili eksperci.

Autorzy raportu zalecają przebudowę instytucji – m.in. zwiększenie ich spójności, stabilności prawa i skuteczności egzekwowania reguł oraz wzmocnienie instytucji tworzących i upowszechniających wiedzę. Radzą też stworzenie nowej strategii rozwoju – przesunięcie produkcji i eksportu do branż o wyższej wartości dodanej, wzrost nakładów na badania i rozwój, poprawę jakości kapitału ludzkiego i stabilizację finansów publicznych. (PAP)

jls/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Co oni w kółko z tą demografią?! To jest rzekomo top 10 krajów o niemal idealnym balansie demograficznym pod względem ekonomicznym (wiek produkcyjny, przyrost naturalny, itp.):
1. Niger – Światowy lider dzietności (~6,9) i najmłodsze społeczeństwo.
2. Indie – Największy rynek pracy na świecie, idealne "okno demograficzne".
Co oni w kółko z tą demografią?! To jest rzekomo top 10 krajów o niemal idealnym balansie demograficznym pod względem ekonomicznym (wiek produkcyjny, przyrost naturalny, itp.):
1. Niger – Światowy lider dzietności (~6,9) i najmłodsze społeczeństwo.
2. Indie – Największy rynek pracy na świecie, idealne "okno demograficzne".
3. Nigeria – Demograficzny gigant Afryki z populacją przekraczającą 242 mln.
4. Demokratyczna Republika Konga – Przyrost populacji na poziomie aż +3,2% rocznie.
5. Izrael – Fenomen technologiczny o unikalnej, wysokiej dzietności (ok. 3,0).
6. Etiopia – Dynamiczny wzrost w Afryce Wschodniej, bardzo młoda populacja (mediana 19,3).
7. Pakistan – Ogromna baza młodych pracowników (mediana 20,8 roku).
8. Indonezja – Wzorcowy balans wieku produkcyjnego (bonus demograficzny).
9. Tanzania / Uganda – Eksplozywna produkcja kapitału ludzkiego na poziomie ponad 4 dzieci na kobietę.
10. USA / Australia – Zachodnie potęgi odporne na kryzys starzenia dzięki magnesowi imigracyjnemu.
Oprócz pozycji 10 i może 8 nie widzę tu "rajów na Ziemi".
Co ciekawe - w przeciągu ostatnich 30-40 (wymiana pokoleniowa na rynku pracy) praktycznie nie zmieniła się jedynie pozycja Afryki w tych rankingach, więc jakoś słabo im ta demografia pomaga.
marianpazdzioch
Celna analiza polaczkowa.
to_i_owo
A ja myślałem że chodzi o to że UE dogoniła USA w liczbie murzynow
W liczbie Arabów od dawna jesteśmy na prowadzeniu
bha
Ja Myślę of dawna tak.... że Z Globo Kapitalizmu Rynkowego to zazwyczaj we wszystkich krajach Garstka % czerpie Ogromne Zyski, zarabia i żyje albo bardzo dobrze lub w miarę jeszcze dobrze % Garstka na Globie, a Większościowo % reszta ludzi niestety na ten Kapitalizm pracuje i go dodatkowo nie zdając nawet często sobie z tego sprawy Ja Myślę of dawna tak.... że Z Globo Kapitalizmu Rynkowego to zazwyczaj we wszystkich krajach Garstka % czerpie Ogromne Zyski, zarabia i żyje albo bardzo dobrze lub w miarę jeszcze dobrze % Garstka na Globie, a Większościowo % reszta ludzi niestety na ten Kapitalizm pracuje i go dodatkowo nie zdając nawet często sobie z tego sprawy dodatkowo go finansowo Dotuje ze swojego społecznego, prywatnego finanso budżetu. Ot i mamy cały Kapitalizm niestety coraz bardziej z dekady na dekadę zapatrzony jak w obraz raczej już tylko na Wyniki, Dywidendy i oczywiście na Mamonę i Zyski i to najlepiej jakby to były co roku coraz większe i większe dla Kapitalizmu Zyski. Niestety dla tego mamy to co mamy już Ogrom ludzi na Globie w ogromie już branż i zawodów pracujących latami i dekadami za Topową Rynkową Minimalną lub w porywach Niewiele Więcej!!!!. Niestety dla tego mamy to co mamy wkoło łącznie ze Spadającą też i poniekąd z tego powodu Demografią.
tomitomi
...kurna , ale zapętlone !! początku i końca nie widać !
bha odpowiada tomitomi
Wiem znowu poraz kolejny N niewygodna prawda w oczy kole.
zoomek
To nie kapitalizm tylko monopole i oligopole. Jak jest konkurencja to kapitalizm całkiem fajnie działa. i zwróć uwagę że "kapitaliści" 7ytki sfinansowali rewolucję komunistyczną w Rosji.
A kapitaliści z GB dali Ruskim silniki Rols-Royce-a do Migów 15. Rozumiesz?
Tu nie chodzi o izmy tylko aby goje się mordowali i
To nie kapitalizm tylko monopole i oligopole. Jak jest konkurencja to kapitalizm całkiem fajnie działa. i zwróć uwagę że "kapitaliści" 7ytki sfinansowali rewolucję komunistyczną w Rosji.
A kapitaliści z GB dali Ruskim silniki Rols-Royce-a do Migów 15. Rozumiesz?
Tu nie chodzi o izmy tylko aby goje się mordowali i na tym zarabiać. Izmy to tylko takie klisze dla mądrali twojego pokroju. O to wina tego izmu albo tamtego izmu. A ja się domagam NAZWISK bo to są konkretni ludzie a nie ideologie. To nie ideologia strzela w tył głowy - wiesz?

Powiązane: Forum Ekonomiczne w Karpaczu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki