Asbis, dystrybutor produktów IT, przedstawi prognozę wyników na 2020 r. w maju - podała spółka w komunikacie prasowym. Asbis w związku z rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa obserwuje wzrost zapotrzebowanie na sprzęt do pracy zdalnej, taki jak laptopy i monitory.
W poniedziałkowym komunikacie Asbis podał, że wypracował w lutym 2020 r. skonsolidowane przychody na poziomie ok. 176 mln USD, wobec 153 mln USD w lutym 2019 r., co oznacza wzrost o około 15 proc.
"Od początku lutego, kiedy ten nowy wirus dotarł na nasze rynki (...) zauważyliśmy większe zapotrzebowanie na sprzęt do pracy zdalnej, taki jak laptopy i monitory. To, w połączeniu z prowadzonymi projektami biznesowymi, na które wirus nie miał wpływu, dało Asbis wzrost przychodów. Naszym zdaniem sektor IT będzie mniej dotknięty przez obecną sytuację, ponieważ żyjemy w erze informacji, w której zapotrzebowanie na sprzęt i oprogramowanie jest większe niż kiedykolwiek wcześniej" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, dyrektor generalny Siergiej Kostevitch.
"Bardzo uważnie obserwujemy obecną sytuację na rynku i dokładnie ją analizujemy. Nie widzimy jeszcze spowolnienia naszych operacji, wręcz przeciwnie. Spodziewamy się jednak, że mogą one do nas dotrzeć, z uwagi na zamykające się granice poszczególnych krajów. Jesteśmy przekonani, że będzie to odczuwane w krótkim terminie. Zdecydowaliśmy się jednak przesunąć prognozę naszych wyników na maj, ponieważ chcemy być pewni, że zaprezentowane rynkowi dane będą dokładne, tak jak do tej pory" - dodał.
Pod koniec lutego Marios Christou, dyrektor ds. finansowych spółki informował, że Asbis opublikuje prognozę wyników na 2020 rok, gdy będzie już znał wyniki za pierwsze dwa miesiące roku. (PAP Biznes)

doa/ asa/





























































