REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Angela Merkel krytykuje zamknięcie granic na szlaku bałkańskim

2016-03-10 09:37
publikacja
2016-03-10 09:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Kanclerz Niemiec Angela Merkel skrytykowała w czwartek decyzje podjęte przez władze Słowenii, Chorwacji, Serbii i Macedonii oznaczające zamknięcie szlaku bałkańskiego dla migrantów. Jej zdaniem jednostronne decyzje nie rozwiązują problemu.

Angela Merkel krytykuje zamknięcie granic na szlaku bałkańskim
Angela Merkel krytykuje zamknięcie granic na szlaku bałkańskim
fot. Kai Pfaffenbach / / Reuters

"Decyzja podjęta przez jeden (kraj) nie rozwiązuje problemu" - powiedziała Merkel w wywiadzie dla stacji telewizyjnej MDR.

Jak podkreśliła, należy znaleźć rozwiązanie, które pomoże wszystkim 28 krajom UE. "Dlatego popieram rzeczywiste rozwiązanie europejskie obejmujące 28 krajów" - zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu.

Jej zdaniem wskutek zamknięcia granic przez kraje położone na Bałkanach do Niemiec napływa co prawda mniej uchodźców, lecz równocześnie doszło do zaostrzenia sytuacji w Grecji. "Nie można tego uznać za trwałe rozwiązanie. Jeżeli nie uda się nam porozumieć z Turcją, to Grecja nie uniesie ciężaru kryzysu" - wyjaśniła Merkel.

Szlak bałkański w środę został zamknięty w związku z decyzją Słowenii o niewpuszczaniu migrantów do kraju. "Bałkańska trasa nielegalnej imigracji już nie istnieje" - ogłosił premier Słowenii Miro Cerar. Jego rząd zamknął granice dla migrantów bez wiz i natychmiast podobne ograniczenia wprowadziły władze Chorwacji, Serbii i Macedonii. Rząd Austrii wyraził zadowolenie ze słoweńskiej inicjatywy.

Wakacje na giełdzie

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk napisał w środę na Twitterze, że "nieregularny napływ migrantów szlakiem bałkańskim dobiegł końca". "To nie jest kwestia jednostronnych działań, lecz wspólnej decyzji UE" - zapewnił. Tusk podziękował też krajom bałkańskim za "realizację części kompleksowej strategii UE w sprawie radzenia sobie z kryzysem migracyjnym".

Niemieckie media skrytykowały ten wpis, a brukselski korespondent telewizji ARD uznał, że był to ukłon pod adresem krajów z Europy Środkowej i Wschodniej, by pozyskać je dla porozumienia z Turcją.

W ramach planu współpracy między UE a Turcją, który został wstępnie uzgodniony w poniedziałek, Bruksela zaproponowała Ankarze dodatkowe 3 mld euro pomocy, by zahamować napływ migrantów. Turcja zgodziła się w zamian przyjąć wszystkich uchodźców i imigrantów docierających nielegalnie do Grecji. Plan zakłada też przyspieszenie procesu liberalizacji wizowej dla Turków i kontynuowanie starań o wznowienie negocjacji akcesyjnych z Turcją. (PAP)

lep/ jhp/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~piada
Dlatego przywódcy innych państw powinni zebrać się i uchwalić, że jedynym krajem, który chce tzw. " uchodźców " są Niemcy do tego ich stać na utrzymanie bandy darmozjadów tak więc jeśli polityka Merkel się nie zmieni zagrozić, że ich przewiezie do " Berlina " ( prawdziwi Niemcy zgineli na froncie wschodnim, teraz Dlatego przywódcy innych państw powinni zebrać się i uchwalić, że jedynym krajem, który chce tzw. " uchodźców " są Niemcy do tego ich stać na utrzymanie bandy darmozjadów tak więc jeśli polityka Merkel się nie zmieni zagrozić, że ich przewiezie do " Berlina " ( prawdziwi Niemcy zgineli na froncie wschodnim, teraz zostali tylko mieszańcy )
~bypass-PL
No to Angela została całkowicie zneutralizowana :)

Nikt już nie popiera jej polityki, nawet lojalna do niedawna Austria. Teraz do pieca dołożyli jugole i trudno im się dziwić. W końcu ich gospodarki bez turystyki długo nie pociągną a turyści nie pojadą tam szukać kłopotów w czasie urlopu.

Faktem jest, że teraz zacznie
No to Angela została całkowicie zneutralizowana :)

Nikt już nie popiera jej polityki, nawet lojalna do niedawna Austria. Teraz do pieca dołożyli jugole i trudno im się dziwić. W końcu ich gospodarki bez turystyki długo nie pociągną a turyści nie pojadą tam szukać kłopotów w czasie urlopu.

Faktem jest, że teraz zacznie się kocioł w Grecji i to taki, że bez wojska się nie obejdzie, bo Turcy chętnie zainkasują 3 miliardy od biurokratów z Brukseli, ale "100% szczelni" nie będą - to pewne. Migranci żądni niemieckiego socjalu poszukają alternatywnego szlaku. Najprawdopodobniej przez Ukrainę do Polski, która graniczy z Niemcami.

Chyba pora dyskretnie gromadzić materiały do budowy ogrodzeń na wschodzie kraju? Bądźmy choć raz mądrzy przed szkodą...

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki