REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykańskie obligacje niepokoją inwestorów

2018-10-05 22:02
publikacja
2018-10-05 22:02

Po dość ambiwalentnych danych z amerykańskiego rynku pracy zarówno ceny akcji jak i obligacji poszły w dół. Rentowność amerykańskiego długu sięgnęła poziomów niewidzianych od lat, co zaniepokoiło inwestorów z Wall Street.

fot. REUTERS/Brendan McDermid / / FORUM

Tego typu raporty BLS wymagają załączenia instrukcji obsługi. Bowiem z jednej strony dostaliśmy super-optymistyczny sygnał, że stopa bezrobocia w USA spadła do najniższego poziomu od grudnia 1969 roku - a więc od blisko 49 lat. Z drugiej jednak strony najbardziej popularna miara koniunktury - czyli zmiana liczby zatrudnionych poza rolnictwem (non-farm payrolls) - wyraźnie rozczarowała. Przybyło tylko 134 tysiąc etatów wobec oczekiwań rzędu 180 tys.

I tu pojawiają się dwie wątpliwości. Po pierwsze, BLS zafundował nam spore rewizje w górę danych za sierpień (i w mniejszym stopniu także za lipiec), które dodały nam 87 tys. miejsc pracy. Po drugie, wrzesień był miesiącem, gdy przez wschodnie wybrzeże USA przetaczał się huragan Florence, co miało niewątpliwy negatywny (lecz przejściowy) wpływ na statystyki pracujących.

Rynek początkowo nie bardzo wiedział, co zrobić z takim zestawem informacji. Ale w końcu się zdecydował. Ceny obligacji skarbowych spadły, co przełożyło się na zwyżkę ich rentowności. Papiery 10-letnie płaciły w piątek już niemal 3,25% - najwięcej od maja 2011 roku. Rentowność amerykańskich 2-latek śrubowała przeszło 10-letnie rekordy, wspinając się do 2,90%. To niby wciąż niewiele, ale przecież jeszcze dwa lata temu nie przekraczały one 1%.

Rosnąca dochodowość amerykańskich obligacji skarbowych słusznie chyba postrzegana jest jako główne zagrożenie dla hossy na rynku akcji. Przy mocno bardzo niskiej stopie dywidendy dla indeksu S&P500 (ledwie 1,77%) i przy c/z rzędu 25 (co przekłada się na 4% rentowności amerykańskich akcji) ponad 3% oferowane przez 10-letnie Treasuries wygląda coraz bardziej atrakcyjnie.

Tym też na ogół tłumaczono piątkowe spadki na Wall Street. Dow Jones zakończył sesję spadkiem o 0,68%. S&P500 stracił 0,55%, zaś Nasdaq poleciał w dół o 1,16%. W ostatnich dniach widoczna jest zwłaszcza słabość tego ostatniego indeksu, który jednak w ciągu całego roku wciąż prezentuje się najlepiej z tej trójki. Licząc od początku 2018 roku Nasdaq Composite dał zarobić prawie 13%, podczas gdy S&P500 niespełna 8%, a Dow Jones niecałe 7%.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
bumbumbum
Panie Krzysztofie do pełni szczęścia brakło mi 2 danych. Ile USA wydadzą w 2018 na odsetki oraz ile moga wydać w 2019 przy tych poziomach oprocentowania długu.
wektorwg
Ameryka też się sypie to osobny rozdział. Donald Trump zdradzał żonę ale zapomniał!
open_mind
Przypominam że kupowanie własnych obligacji było nielegalne ale w ramach powszechnej dezorganizacji i malwersacji oraz ratowania zbankrutowanego systemu wprowadzono ustawę umożliwiającą to jawne oszustwo i wprowadzanie w błąd potencjalnych inwestorów.
Doprowadza to do tego że kompanie zwalniają i wprowadzają desperackie oszczędności
Przypominam że kupowanie własnych obligacji było nielegalne ale w ramach powszechnej dezorganizacji i malwersacji oraz ratowania zbankrutowanego systemu wprowadzono ustawę umożliwiającą to jawne oszustwo i wprowadzanie w błąd potencjalnych inwestorów.
Doprowadza to do tego że kompanie zwalniają i wprowadzają desperackie oszczędności a za zaoszczędzone pieniądza kupują własne akcje w wyniku czego ich akcje zyskują w cenie a sama kompana faktycznie podupada.

Gdy przestępstwo – malwersacja staje się zbyt jawne i powszechne to wprowadza się ustawę legalizującą ten proceder.
search
Pan Krzysztof znow zaskoczyl, druga strona kija.Rynek obligacji jest ogromny a kasa ze sprzedazy musi dac ujscie by pompowac dalej indeksy.
Coz mi z tego ze oprocentowanie wynosi 3 % jak na wartosci obligacji strace 10%.
Inflacja puka i mysle ze za rok w Najasniejszej bedza tego jeszcze wieksze oznaki.
ajwaj
Nie bez znaczenia jest pozbywanie sie obligacji zielonego (prosto z drukarki) papiera przez nie-wolny swiat :)
Po Turcji, Rosji, Indiach itd. Chiny rzucily 7 mld $$$, Domino sie przewraca.
Rzucaja wlasnie na rynek dalsze 3 mld. $ i beda obserwowac dokladnie reakcje. Nie moga sobie pozwolic na dramatyczny spadek ceny, bo maja
Nie bez znaczenia jest pozbywanie sie obligacji zielonego (prosto z drukarki) papiera przez nie-wolny swiat :)
Po Turcji, Rosji, Indiach itd. Chiny rzucily 7 mld $$$, Domino sie przewraca.
Rzucaja wlasnie na rynek dalsze 3 mld. $ i beda obserwowac dokladnie reakcje. Nie moga sobie pozwolic na dramatyczny spadek ceny, bo maja tego szczescia 1 300 mld. $

Forum Ekonomiczne Dalekiego Wschodu Wladywostok przed ca miesiacem: "zaufanie do $$$ mozna szybko stracic, nieprzewidywalnosc USA nadrywa wiare w zielone"

Nota bene:
""Niebywała była też ilość uczestników — do Władywostoku zjechało się ponad 6 tysięcy delegatów i 1300 przedstawicieli mediów z 60 państw, liderzy Chin, Japonii, Korei Południowej i Mongolii, nie mówiąc już o dyrektorach największych zagranicznych firm oraz szefach rosyjskich przedsiębiorstw.""
and00
Ha Ha Ha 7 mld USD, ty wiesz o jakich kwotach piszesz? Chiny mają 1,2 bln tych obligacjach, a to tylko 5% całości. Większość mają amerykańskie fundusze
Co w takiej sytuacji znaczy 7 mld? To kopiejki dla USA
Fakt jak by na waszym, Rosyjskim rynku ktoś rzucił taka kwotą mógłby wywołać krach, ale nie na zachodzie. to inna
Ha Ha Ha 7 mld USD, ty wiesz o jakich kwotach piszesz? Chiny mają 1,2 bln tych obligacjach, a to tylko 5% całości. Większość mają amerykańskie fundusze
Co w takiej sytuacji znaczy 7 mld? To kopiejki dla USA
Fakt jak by na waszym, Rosyjskim rynku ktoś rzucił taka kwotą mógłby wywołać krach, ale nie na zachodzie. to inna liga
Jak USA wam zrobiło sankcje to mieliście spadek PKB, a od 3 lat macie wzrost na poziomie błędu statystycznego, oni nawet się nie zachłysneli
silvio_gesell
Historycznie wzrosty stóp przekładają się na wzrosty cen indeksów jeśli są poniżej 5% i na spadki cen indeksów jeśli są powyżej 5%. Tym razem z powodu demografii ta granica może być sporo niżej i wzrost rentowności powyżej 3,5% wywoła krach.
doninik
Ale bełkot. Cena indeksu? Chyba, że kupujesz taki dla studenta. I tradycyjnie demografia, choć tym razem bez nieruchomości. A Pan Krzysztof pisząc to wieczorem musiał zdaje się być już po kilku głębszych. Zawsze język poprawny i składny, aż tu nagle taki zwrot: Przy mocno bardzo niskiej stopie dywidendy.
pull_up_terrain_ahead
Co ty skończyłeś? Wyższą szkołę ojca Rydzyka?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki