REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanów nie stać nie tylko na domy, ale i na mieszkania. Przeprowadzają się do samochodów

2025-06-29 08:22, akt.2025-06-29 11:01
publikacja
2025-06-29 08:22
aktualizacja
2025-06-29 11:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Bezdomność w USA to poważny problem, a sytuacja się pogarsza - oceniła w rozmowie z PAP prawniczka Maria Foscarinis, od lat walcząca o prawa osób w kryzysie bezdomności. W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych rośnie liczba osób mieszkających w samochodach.

Amerykanów nie stać nie tylko na domy, ale i na mieszkania. Przeprowadzają się do samochodów
Amerykanów nie stać nie tylko na domy, ale i na mieszkania. Przeprowadzają się do samochodów
fot. Sheila Fitzgerald / / Shutterstock

Według oficjalnych szacunków w 2024 roku w USA było ponad 770 tys. bezdomnych osób, o 18 proc. więcej niż rok wcześniej. To najwyższa liczba osób bez dachu nad głową od 2007 roku, gdy zaczęto publikować tego rodzaju dane. Według władz do przyczynił się do tego napływ imigrantów, rosnące koszty mieszkaniowe i klęski żywiołowe. Najwięcej osób w kryzysie bezdomności w 2024 r. było w stanach Kalifornia (187 tys.) i Nowy Jork (158 tys.).

"Bezdomność w USA to poważny problem, a sytuacja się pogarsza" - oceniła Maria Foscarinis w rozmowie z PAP.

Foscarinis, założycielka ośrodka National Law Center on Homelessness and Poverty, uważa, że w USA mogą być nawet "miliony bezdomnych", ponieważ oficjalne dane nie uwzględniają np. osób pomieszkujących kątem u bliskich czy znajomych.

W opinii prawniczki główną przyczyną bezdomności w USA jest brak mieszkań w przystępnej cenie. Oceniła, że władze na poziomie federalnym, stanowym i lokalnym nie robią wystarczająco dużo, by poradzić sobie z kwestią bezdomności. Są programy, z których mogą korzystać osoby będące w potrzebie, np. Housing First, jednak kwalifikują się do nich tylko nieliczni - zauważyła.

Wakacje na giełdzie

Ekspertka podkreśliła, że osoby w kryzysie bezdomności w USA prezentują pełen przekrój demograficzny. Są wśród nich rodziny z dziećmi, ludzie w każdym wieku, bezrobotni, ale też osoby, które pracują, jednak nie zarabiają wystarczająco dużo, by móc opłacić rachunki za mieszkanie. Około 30 proc. bezdomnych to osoby z chorobami psychicznymi lub nadużywające różnych substancji.

Według stacji CBS News w USA rośnie odsetek osób po 55. roku życia, które tracą dach nad głową. Najczęściej trafiają na ulicę z powodu śmierci małżonka, bezrobocia, rozwodu, eksmisji czy narastających problemów zdrowotnych.

Część bezdomnych osób żyje w samochodach. "Kiedy jesteś eksmitowany, kiedy tracisz dom, zostaje ci jeszcze samochód. Wprowadzasz się więc do samochodu i jest to zjawisko coraz bardziej powszechne" - powiedziała PAP prawniczka.

W tym kontekście Foscarinis zwróciła uwagę na problem kryminalizacji bezdomności. "Zamiast pomóc osobom, które są bezdomne, próbuje się sprawić, by zniknęły, uczynić przestępstwem to, że żyją w miejscach publicznych" - powiedziała. "A to tylko pogarsza całą sytuację" - dodała.

"Kiedy mieszkasz w samochodzie, możesz zostać aresztowany, bo w wielu miastach i stanach obowiązują przepisy, które zakazują mieszkania w autach. Twój samochód może zostać skonfiskowany, możesz dostać karę, a żeby odzyskać samochód, trzeba zapłacić ogromny mandat" - powiedziała prawniczka.

Ekspertka podkreśliła, że w schroniskach dla bezdomnych nie ma wystarczająco dużo miejsc. Tylko według oficjalnych danych brakuje w nich ok. 200 tys. łóżek.

W niektórych miastach istnieją tzw. bezpieczne parkingi, na których osoby bezdomne mogą parkować bez obawy, ze zostaną aresztowane. Według niej osób pracujących i mieszkających w samochodach jest coraz więcej.

Jak napisał "New York Times", w powszechnym wyobrażeniu osoba bezdomna to mężczyzna w brudnym ubraniu śpiący koło stacji metra lub kobieta mieszkająca w namiocie pod wiaduktem. Jednak w miastach, w których osób bezdomnych jest najwięcej, wiele — a czasem większość — tych, które nie korzystają ze schronisk, mieszka w samochodach, a nie na ulicy. Na przykład w hrabstwie Los Angeles stanowią one dwie trzecie.

"Amerykański sen o posiadaniu domu umiera, jeśli człowiek nie zarabia miliardów dolarów" - skarżyła się w rozmowie z "NYT" 62-letnia Kristine Litchfield, mieszkająca w busie na parkingu.

"Nie stać nas na zakup domu, więc ludzie zaczęli myśleć +walić to, po co mam się tak zadłużać, żeby żyć w domu?+. I tak właśnie ludzie trafiają tutaj" - powiedziała kobieta, wskazując na inne pojazdy. "To jest amerykański sen: życie w vanie, życie w samochodzie" - dodała.

Części osób udaje się wyjść z kryzysu bezdomności, jednak z ostatnich danych rządu federalnego wynika, że rocznie średnio więcej osób zostaje bez dachu nad głową niż znajduje dom.

Foscarinis przywołała w rozmowie z PAP film "Nomadland", który przedstawia życie Amerykanki jeżdżącej vanem po kraju w poszukiwaniu pracy. Oceniła, że jest on w pewnym sensie kontrowersyjny, ponieważ romantyzuje życie w samochodzie. "To jest mylące, ponieważ, owszem, niektóre osoby mogą podjąć decyzję o życiu w samochodzie, przejściu na emeryturę i podróżowaniu po kraju, ale są też osoby, które decydują się na to, bo nie mają innego wyjścia" - dodała.

Odnosząc się do opinii podzielanej przez część Amerykanów, że "bezdomność to wybór", oceniła, że "owszem, jest to wybór - wybór społeczeństwa". "Najwyższy czas, byśmy postanowili być społeczeństwem, w którym bezdomność nie istnieje" - napisała w swojej książce "And Housing for All".

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ akl/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
klimaciarz
I tak wygląda współczesny "amerykański sen"...
mirek6504
Nie wiem czy ktoś czyta lub śledzi uważnie bankier pl..i temat zwiazany z USA,, wczoraj bankier pl pisał że poszczególne stany w USA dopłacają dla osób które się tam osiedla od 10 tysięcy do 15 tysięcy na rok ,,,dziś pisza ze Amerykanów nie stać na domy ,temu portaliwi nie zależy na jakości i wiarygodności artykułów oni się tylko Nie wiem czy ktoś czyta lub śledzi uważnie bankier pl..i temat zwiazany z USA,, wczoraj bankier pl pisał że poszczególne stany w USA dopłacają dla osób które się tam osiedla od 10 tysięcy do 15 tysięcy na rok ,,,dziś pisza ze Amerykanów nie stać na domy ,temu portaliwi nie zależy na jakości i wiarygodności artykułów oni się tylko żywią aby zbierac kase na otworzeniu artykułów ..
men24a
A gdzie ci emigranci mieszkają w hotelach a Amerykanie na ulicach ?
A ostatnio bankier pisał że ponad połowa Amerykanów ma duże oszczędności i gra na giełdzie

W USA liczba milionerów stale rośnie. Według raportów, w 2024 roku w Stanach Zjednoczonych odnotowano rekordowy przyrost liczby osób z majątkiem co najmniej miliona
A gdzie ci emigranci mieszkają w hotelach a Amerykanie na ulicach ?
A ostatnio bankier pisał że ponad połowa Amerykanów ma duże oszczędności i gra na giełdzie

W USA liczba milionerów stale rośnie. Według raportów, w 2024 roku w Stanach Zjednoczonych odnotowano rekordowy przyrost liczby osób z majątkiem co najmniej miliona dolarów, osiągając 23,8 miliona osób, co stanowi aż 40% wszystkich milionerów na świecie.
carlito1
cyt. "Kiedy jesteś eksmitowany, kiedy tracisz dom, zostaje ci jeszcze samochód." a w polszy nie spłacasz kredytu najwyżej oprocenotowanego w UE zabierją Ci klitkę samochód i tylko co się da i zostajesz z długami ......
samsza
We Francji i Belgii podatek katastralny naliczany jest jako procent potencjalnego dochodu, jaki nieruchomość mogłaby zapewnić właścicielowi w danym roku podatkowym (np. hipotetyczny czynsz najmu). Z kolei w USA wynosi on od 2 do 2,5 proc. i jest wyliczany na podstawie wartości rynkowej nieruchomości.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Ważne linki