Lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy w czwartek wzmocniły złotego. Lecz już piątkowy poranek przyniósł wzrost kursu euro powyżej 4,46 zł.


Czerwcowe „payrollsy” dość niestandardowo opublikowano w czwartek, a nie jak zwykle w piątek. To dlatego, że dziś Amerykanie mają wolne z okazji sobotniego Dnia Niepodległości. W związku z tym aktywność i zmienność na rynkach finansowych mogą być mniejsze niż zwykle. Dotyczy to także rynku polskiego złotego.
W piątek rano kurs euro kształtował się na poziomie 4,4622 zł, a więc bez większych zmian względem poziomów z czwartkowego wieczoru. Od miesiąca kurs EUR/PLN porusza się w dość wąskim przedziale, oscylując między 4,37 zł a 4,48 zł. Niestety, w ostatnich dniach bliżej górnego ograniczenia tego przedziału.
Za dolara amerykańskiego w piątek rano trzeba było zapłacić ok. 3,97 zł, czyli podobnie jak dzień wcześniej. Frank szwajcarski wyceniany był tuż poniżej 4,20 zł, a więc blisko najwyższych poziomów od końcówki maja.

Po zwyżce z początku tygodnia funt szterling kosztował ponad 4,95 zł, o niespełna grosz więcej niż w czwartek.
KK































































