REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanie nie dali rady kontynuować odbicia

Krzysztof Kolany2023-03-06 22:03główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-03-06 22:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Po wstępnych sukcesach giełdowych byków poniedziałkowa sesja za Atlantykiem zakończyła się neutralnie. Oznacza to zatrzymanie wzrostowego odreagowania z poprzednich dwóch sesji. Teraz rynek czeka na wypowiedzi Powella i raport z rynku pracy.

Amerykanie nie dali rady kontynuować odbicia
Amerykanie nie dali rady kontynuować odbicia
fot. Michael Nagle / / Xinhua News Agency / Forum

Średnia przemysłowa Dow Jonesa zakończyła pierwszą sesję tego tygodnia wzrostem o 0,12%, pozostając bez istotnych zmian na poziomie 33 431,44 pkt. S&P500, który jeszcze na półmetku sesji zyskiwał blisko 0,8%, zakończył dzień z wynikiem 4048,42 pkt., czyli raptem 0,07% powyżej piątkowego kursu zamknięcia. Podobnie zachował się Nasdaq Composite, który roztrwonił zwyżki z początku handlu i finalnie stracił 0,11%.

Zmiany były więc symboliczne, ale wart odnotowania jest to, że giełdowe byki złapały zadyszkę już trzeciego dnia wzrostowego odbicia. A przecież amerykańskie akcje niedawno zanotowały najsłabszy tydzień w tym roku oraz wyraźnie spadkowy luty.

Inwestorów wciąż ma prawo niepokoić kwestia rosnących rynkowych stóp procentowych. Pomimo lekkiego odreagowania w piątek rentowność 2-letnich obligacji rządu USA utrzymuje się blisko poziomu 5% - a więc wartości nienotowanych po 2007 roku. 10-letnie Treasuries płacą prawie 4%, co stanowi przyzwoitą alternatywę dla wciąż wysoko wycenianych amerykańskich akcji.

Wakacje na giełdzie

W tym kontekście coś nowego może wnieść wtorkowe wystąpienie Jerome’a Powella. Szef Rezerwy Federalne będzie składał półroczne sprawozdanie z wykonania polityki monetarnej przed komisją Senatu. To w zasadzie ostatni moment, aby Powell zasygnalizował kolejną podwyżkę stopy funduszy federalnych. Rynek terminowy spodziewa się ruchu o przynajmniej 25 pb. (70% szans) na marcowym posiedzeniu FOMC. Ale na ponad 30% wyceniana jest szansa na podwyżkę 50-punktową. Tak, czy inaczej, do końca czerwca przedział stopy funduszy federalnych ma według rynku sięgnąć 5,25-5,50%.

Drugim potencjalnym punktem zwrotnym w kalendarium makroekonomicznym jest piątkowy raport z rynku pracy. Ekonomiści spodziewają się po nim, że pokaże tylko 200 tys. nowych etatów utworzonych w lutym po sensacyjnych +517 tys., jakie zobaczyliśmy w statystykach za styczeń. Oczywiście, w grę wchodzą wszelkiej maści rewizje, które mogą dodatkowo zamącić obraz sytuacji. Mocny rynek pracy w połączeniu z uparcie wysoką inflacją jest kombinacją w zasadzie gwarantującą wyższe stopy procentowe w Fedzie. A tych rynek akcji (zwłaszcza tak „bogato” wyceniany) bardzo nie lubi.

„Po drodze” mamy jeszcze środowy raport ADP mierzący zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym. Tu oczekiwania mówią o 195 tys. nowych etatów, ale po wzroście o zaledwie 106 tys. zaraportowanym za styczeń. Jakby nie patrzeć, tydzień na Wall Street na dobre zacznie się po wtorkowym wystąpieniu Powella, a zwieńczą go lutowe „payrollsy”.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
simonsoft8
banki sprzedawały bo był brak popytu w poniedziałek. to fałszywy krok
janmieszak
kolejne pakiety pomocowe w postaci drukowanych i pompowaniych w rynek setek miliardów przez banki centralne kiedyś musi spowodować krach. Iskrą może być kolejny koronawirus lub OPEC, eskalacja wojny lub co innego. Dobrze być na to przygotowanym. Dobrze mieć system, dzięki któremu się zarabia, ale przede wszystkim nie odnotowuje się kolejne pakiety pomocowe w postaci drukowanych i pompowaniych w rynek setek miliardów przez banki centralne kiedyś musi spowodować krach. Iskrą może być kolejny koronawirus lub OPEC, eskalacja wojny lub co innego. Dobrze być na to przygotowanym. Dobrze mieć system, dzięki któremu się zarabia, ale przede wszystkim nie odnotowuje się strat. Słyszeliście o ksiazce pt. Jak stworzyc system transakcyjny do inwetsowania na gieldzie? Opisany w niej system uchronił nieraz przed spadkami
od_redakcji
To znaczy, że realna gospodarka została oderwana od takiego mechanizmu zasilania prawdziwym pieniądzem, czy coś pomyliłem? Czy po prostu wirtualna gospodarka będzie naszym wzorem i miernikiem?
charnecky
Panie K. Kolany - gdzie przeprosiny za jesień 2022, gdzie zwiastował Pan krach na polskiej giełdzie... Jak to było - chrzest Polski? :) Rozbicie dzielnicowe?

Heh... jaki portal taki analityk.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki