REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanie mają problem z wydajnością pracy

2016-08-10 00:00
publikacja
2016-08-10 00:00

Wydajność pracy w Stanach Zjednoczonych spadła trzeci kwartał z rzędu, mocno i nieprzyjemnie zaskakując ekonomistów. Ta jedna z kluczowych statystyk makroekonomicznych staje się poważną bolączką największej gospodarki świata.

Amerykanie mają problem z wydajnością pracy
Amerykanie mają problem z wydajnością pracy
fot. Paulo Whitaker / / FORUM

W drugim kwartale wydajność pracy w USA była o 0,5% niższa niż kwartał wcześniej po spadku o 0,6% w pierwszych trzech miesiącach 2016 roku i regresie aż o 2,4% kwartał wcześniej. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 0,5%. To najdłuższa spadkowa seria od roku 1979! Wydajność pracy mierzy wartość towarów i usług przypadającą na godzinę pracy.

W dłuższym terminie to zmiany w wydajności pracy determinują efektywność całej gospodarki i poziom życia ludzi. Dlatego tym bardziej niepokojący jest fakt, że od sześciu lat wydajność pracy w Stanach Zjednoczonych praktycznie stoi w miejscu.

Przyczyn takiego stanu rzeczy ekonomiści upatrują w cięciu wydatków inwestycyjnych przez amerykańskie przedsiębiorstwa. Zerowe stopy procentowe w Rezerwie Federalnej zamiast do inwestycji zachęcają zarządy korporacji do zmasowanego skupu akcji własnych i lewarowanych przejęć konkurencji. Ponadto utrzymują przy życiu niewydolne ekonomicznie przedsięwzięcia – zwłaszcza te dotowane przez rząd.

W krótszym terminie malejąca produktywność pracy może doprowadzić do spadku rentowności przedsiębiorstw lub do pogorszenia sytuacji na rynku pracy – firmy mogą ograniczyć zatrudnienie, skoro efekty pracy każdy kolejnego pracownika są coraz niższe.

W poszukiwaniu emerytalnych wzorców

W poszukiwaniu emerytalnych wzorców

Nie istnieje jeden idealny dla wszystkich model emerytalny. Każdy kraj ma swoją specyfikę demograficzną, kulturową i gospodarczą. Trudno kopiować cudze rozwiązania i liczyć na to, że sprawdzą się akurat w Polsce, lecz źródeł inspiracji należy szukać raczej w dole tabeli pokazującej udział wydatków emerytalnych państwa w produkcie krajowym brutto. I jak ognia unikać podobieństw do krajów z czołówki poniższego zestawienia, których wydatki emerytalne są relatywnie najwyższe. Już teraz polskie wydatki na ten cel jako % PKB są wyższe niż średnia dla krajów OECD.

Jednakże część ekspertów uważa, że dane statystyczne nie doszacowują wzrostu produktywności. „Innowacje są wszędzie: w badaniach nad rakiem, aplikacjach na iPhone'a, w treningu olimpijczyków, chmurach obliczeniowych – tylko nie pojawiają się w statystykach PKB (…) Czy stoimy w miejscu, czy też to tylko awaria radaru? Pewnie jedno i drugie. Wzrost wydajności pracy jest niedoszacowany. Ekonomiści tylko nie wiedzą, jak bardzo” - uspokaja Patrick Newport, ekonomista z IHS Global Insight  cytowany przez agencję Reuters.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~Realista---
Zaczyna brakować doby. Korporacje zgadzają się na koniec pracy w piątek o 20; zamiast o 23.
~niepelnosprawny_org
sezonowa i mniejszy spadek niż zazwyczaj.....
~Polak
A wzrost wydajności pracy musi nieustannie trwać? Dlaczego? Ludzie powinni pracowac coraz mniej w XXI w. a tymczasem są jak myszy w kołowrotku. I pogadajmy o przyczynach.... może gówniane płace, wzrost rozwarstwienia społecznego, obniżenie zdrowia społecznego i opieki medycznej oraz praca ponad siły to powody spadku wydajności? W A wzrost wydajności pracy musi nieustannie trwać? Dlaczego? Ludzie powinni pracowac coraz mniej w XXI w. a tymczasem są jak myszy w kołowrotku. I pogadajmy o przyczynach.... może gówniane płace, wzrost rozwarstwienia społecznego, obniżenie zdrowia społecznego i opieki medycznej oraz praca ponad siły to powody spadku wydajności? W skali globalnej - nie można orac w nieskończoność 95% po to by 4% mogło tym zarządzać, a 1% nie robił nic i zgarniał połowę tortu.
~anal
"zaskakując ekonomistów"
To takie cymbały, że nie wiedziały? Anale od siedmiu bolesci. Jak nie wiedziały to wynocha z roboty. Za dużo zarabiaja,
~ekonomiczny_matriks
"Innowacje są wszędzie: w badaniach nad rakiem, aplikacjach na iPhone'a, w treningu olimpijczyków, chmurach obliczeniowych"-hahaha ekonomiczno-polityczny matriks zamiast zjeść chleb na sniadanie możesz pograć w durną gierkę na srajfonie taka to "innowacja"
~felek
Amerykanie mają też problemu z nadwagą , czyli z obżarstwem. A wiadomo człowiekowi przejedzonemu zbytnio nie chce się pracować.
~ala
ostatnie tchnienie drukowanej ekonomii
~ED
jeżeli fotografia ilustruje rynek pracy, to rozwiązaniem jest 'dokręcenie' śrubki robotom :) chyba że to problemem ilość jest wydrukowanych $ to polecam planowe niszczenie zużytego pieniądza i nie trzeba będzie podnosić stóp. W końcu w hameryce i tak już nic nie produkują to i bilans wyjdzie +
~Edward_G
Amerykanie czekają na Trumpa.
~Olsza
"Wzrost wydajności pracy jest niedoszacowany." Zupełnie jak wskaźnik bezrobocia i inflacji w USA. Żyją w matrixie zmanipulowanych danych, które już same zaczynają żyć własnym życiem i nie przystawać do siebie. Czy ktoś jeszcze bierze je bezkrytycznie?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki