REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Agresywna prowokacja Rosjan. Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskie Su-30 z Królewca

2026-07-15 15:52
publikacja
2026-07-15 15:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Para dyżurna polskich samolotów z Malborka przechwyciła nad Bałtykiem parę rosyjskich Su-30SM2 z Królewca - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że rosyjskie samoloty, prowadzące „agresywną obserwację” naszych ćwiczeń, nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej.

Agresywna prowokacja Rosjan. Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskie Su-30 z Królewca
Agresywna prowokacja Rosjan. Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskie Su-30 z Królewca
fot. vaalaa / / Shutterstock

„Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca” - napisał w środę na platformie X Kosiniak-Kamysz.

Szef MON podkreślił, że rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. „Dodatkowo nad Bałtykiem operowała para myśliwców ze Szwecji, która eskortowała przechwycone rosyjskie maszyny” - zaznaczył.

Dzień wcześniej, we wtorek, szef MON informował, że tego dnia polska para dyżurna przechwyciła nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20. Według Kosiniaka-Kamysza po nawiązaniu kontaktu z samolotem i po sygnałach o tym, że powinien opuścić przestrzeń, maszyna oddaliła się w kierunku Rosji.

Minister zauważył wtedy, że to „pierwsza od dłuższego czasu rosyjska próba zbliżenia się do naszej granicy morskiej po to, żeby rozpoznawać nasze systemy obrony powietrznej”. To pokazuje - wskazywał szef MON - że „Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie, jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego”.

Wakacje na giełdzie

Wcześniej ostatni przypadek przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad wodami międzynarodowymi na Bałtyku przez polskie myśliwce miał miejsce w maju. W tym roku podobnych akcji było już co najmniej kilkanaście.

Przechwycenie obcego samolotu nad wodami międzynarodowymi polega przede wszystkim na jego identyfikacji przez pilotów myśliwców, za pomocą systemów optoelektronicznych i kontaktu wzrokowego, ewentualnie nawiązaniu z nim łączności i eskortowaniu poza obszar odpowiedzialności polskiego lotnictwa.

Kontroli aktywności rosyjskiego lotnictwa w regionie służy m.in. misja NATO Baltic Air Policing, w ramach której samoloty polskie i sojusznicze patrolują przestrzeń nad państwami bałtyckimi i samym Bałtykiem. (PAP)

jj/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
ronuca
przepraszam , czy ten geniusz intelektu mógłby wytłumaczyć mi jak wygląda , albo co to jest agresywna obserwacja?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
toporski
Mojego tez nie widać, ale to banderowska tuba!
jarobol
Skoro latają w międzynarodowej przestrzeni powietrznej to nie było żadnego eskortowania, wydawania im poleceń i możecie im ogólnie skoczyć na pukiel , więc kamysz przestań się podniecać i kłamać że latając tam zagrażają nato !

Powiązane: Napięte relacje Rosja - Zachód

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki