REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

AMRON: ceny transakcyjne mieszkań w 2022 roku nadal będą rosły, ale wolniej

2022-07-15 12:44
publikacja
2022-07-15 12:44
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2022 roku ceny transakcyjne transakcyjnej metra kwadratowego powierzchni użytkowej mieszkania w Polsce będą dalej rosły, ale wolniej niż w latach 2018-2021 - ocenia w analizie centrum AMRON.

AMRON: ceny transakcyjne mieszkań w 2022 roku nadal będą rosły, ale wolniej
AMRON: ceny transakcyjne mieszkań w 2022 roku nadal będą rosły, ale wolniej
/ Shutterstock

"W ocenie Centrum AMRON ceny transakcyjne metra kwadratowego w bieżącym roku wciąż będą rosły, choć w tempie zdecydowanie mniejszym niż w latach 2018–2021. Wzrosty cen będą wynikały również z wyższych kosztów budowy" - podaje AMRON.

"Wejście w życie od początku roku nowych zasad podatkowych w ramach Polskiego Ładu, a następnie jego kolejne korekty i zmiany wprowadziły niepewność co do przyszłej sytuacji gospodarczej, a także wysokości przyszłych dochodów potencjalnych kredytobiorców i nabywców mieszkań" - dodaje.

AMRON pisze, że w I kwartale 2022 r. w większości największych miast Polski kontynuowany był, choć już ze zdecydowanie mniejszą dynamiką, wzrost średniej ceny transakcyjnej 1 m kw. powierzchni użytkowej mieszkania.

"Najwyższy wzrost średniej ceny nominalnej, o 2,70 proc., odnotowano w Warszawie, gdzie średnia cena transakcyjna wyniosła 11 382 zł/m kw. W grupie największych miast Polski odnotowano pierwszy spadek – średnia cena w Gdańsku spadła o 0,44 proc. Należy zwrócić jednak uwagę, że w żadnej lokalizacji wzrost średnich cen nie przekroczył poziomu 3 proc." - napisano.

Wakacje na giełdzie

"Biorąc pod uwagę poziom inflacji notowany w I kwartale, oznacza to, że w ujęciu realnym średnie ceny 1 m kw. mieszkań we wszystkich badanych lokalizacjach spadły" - dodano. 

map/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (30)

dodaj komentarz
crank
ceny bedą rosły ale teraz wolniej niż inflacja wzrosty w skali ok 8% to juz spadek wzgl inflacji ale realnie jak ma ktoś 200k na wklad wlasny a nieruchomosc kosztuje 700k to ta niefruchomosc w rok urosnie 56k
a z lokaty na 6% z tych 200k zarob8 sie po odliczeniy podatku belki niecale 10k czyli realnie 46k do tyłu. Tak czy siak
ceny bedą rosły ale teraz wolniej niż inflacja wzrosty w skali ok 8% to juz spadek wzgl inflacji ale realnie jak ma ktoś 200k na wklad wlasny a nieruchomosc kosztuje 700k to ta niefruchomosc w rok urosnie 56k
a z lokaty na 6% z tych 200k zarob8 sie po odliczeniy podatku belki niecale 10k czyli realnie 46k do tyłu. Tak czy siak bardzie opłaca sie wziac na kredyt bo ceny rosną szybciej niz ludzie sa w stanie odlozyć w rok



velazquez
Także tego…
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/mieszkania-zaczynaja-taniec-dlugo-oczekiwany-moment-na-rynku-nieruchomosci/6xyk5bb

Ludwik Kotecki (RPP) przewiduje inflację na początku przyszłego roku na poziomie ok. 20%. To nieruchomości realnie ile stracą? ROTFL!
ania_niedomagalczyk
Są dwa scenariusze - albo ceny zaczną się urealniać już w tym roku (minus 10% na dobry początek), dzięki czemu rynek zachowa płynność, albo sprzedawcy kurników będą próbować iść w zaparte i żreć tynk ze ścian kurników "na przeczekanie", a otrzeźwi ich dopiero masowa fala bankructw i zajęć komorniczych. W tym drugim przypadku Są dwa scenariusze - albo ceny zaczną się urealniać już w tym roku (minus 10% na dobry początek), dzięki czemu rynek zachowa płynność, albo sprzedawcy kurników będą próbować iść w zaparte i żreć tynk ze ścian kurników "na przeczekanie", a otrzeźwi ich dopiero masowa fala bankructw i zajęć komorniczych. W tym drugim przypadku zamiast racjonalnych spadków w 2022 będziemy mieć w 2023-2024 falę tsunami, która zatopi 50% dewelopków i 99% lewarowanych spekulantów.
szprotkafinansjery
Trzymam za słowo. ROTFL
kristolex
Dodawanie tych nieopartych na niczym liczb miało chyba w założeniu uwiarygadniać te brednie? Bo niestety nie działa.
eglantyna
Ceny będą spokojnie rosnąć przez następne kilka lat. Ryzyko korekty pojawi się w przypadku, gdyby rzeczwiście pojawiła się maniakalna faza bańki.

Horrendalna inflacja, nie mająca nic wspólnego z kartoflaną CPI GUSu, pokazuje cało prawdę o drukarskim szaleństwie glonojadofila z NBP. Chociaż nie padnie z ust pisiorów słowo
Ceny będą spokojnie rosnąć przez następne kilka lat. Ryzyko korekty pojawi się w przypadku, gdyby rzeczwiście pojawiła się maniakalna faza bańki.

Horrendalna inflacja, nie mająca nic wspólnego z kartoflaną CPI GUSu, pokazuje cało prawdę o drukarskim szaleństwie glonojadofila z NBP. Chociaż nie padnie z ust pisiorów słowo "drukowanie" (zawsze będzie jakiś Putin, Gadaffi albo antarktyczny Kraken winien), NBP jest po uszy zaangażowany w kryminalne operacje, mające na celu spuszczanie wartości długów wraz z wartością PLN w toalecie, okradając przy tym pracujących i oszczędzających obywateli.

Jednocześnie mamy do czynienia z fundamentami, nad którymi żaden ze spadkowiczów się nie pochyli:
- wzrost liczby mieszkanców
- malejąca wielkość średniego ogniska domowego
- praca zdalna zmieniająca trendy i zapotrzebowanie
- coraz dłużej żyjące społeczeństwo vs coraz lichsze budownictwo vs tykająca wielka płyta
- słabnący PLN, przez co tanie na tle świata i Europy nieruchomości są jeszcze tańsze
- wzrost gospodarczy i rosnące potrzeby mieszkaniowe

Wzrostu cen nie zatrzyma "techniczna" recesja, ani większa inflacja, ani zastój na rynku kredytów. Już prędzej Klapiński versehentlich zgwałci psa i urodzą mu się kłapouche glapo-prezesiątka.

Tylko dwa scenariusze mogą wzrosty zatrzymać : bańka "boom and bust" albo wojna.
kris75
Ciągle czytam o tym, że gotówkowicze będą kupować mieszkania bo inflacja zżera oszczedności. Pomija juz sytuacje kto trzyma 500 tys w gotówce i nic do tej pory z nią nie robił. Ale mam inne pytanie. Załółżmy ze jednak ci gotówkowicze kupią te mieszkania. Co oni potem z nimi zrobią? Komu sprzedadzą za np 10 lat? Tym co teraz nie mogą Ciągle czytam o tym, że gotówkowicze będą kupować mieszkania bo inflacja zżera oszczedności. Pomija juz sytuacje kto trzyma 500 tys w gotówce i nic do tej pory z nią nie robił. Ale mam inne pytanie. Załółżmy ze jednak ci gotówkowicze kupią te mieszkania. Co oni potem z nimi zrobią? Komu sprzedadzą za np 10 lat? Tym co teraz nie mogą dostać kredytów? A może za 10 lat wyrośnie kolejne pokolenie gotówkowiczów co nie będzie wiedziało co zrobić z kasą?
jpelerj
Zaraz ci tutejsze naganiające tuzy wytłumaczą, że kupią informatycy z Rosji, Malaje i Filipińczycy przyjeżdżający do PL z walizkami gotówki, rolnicy po żniwach i dzieci tych Malajów (to za jakiś czas). Pomysłowość tutejszej naganiającej na zakupy egzotyki jest dosyć duża (choć ograniczona). Ale też nie ma się im co dziwić, jedni Zaraz ci tutejsze naganiające tuzy wytłumaczą, że kupią informatycy z Rosji, Malaje i Filipińczycy przyjeżdżający do PL z walizkami gotówki, rolnicy po żniwach i dzieci tych Malajów (to za jakiś czas). Pomysłowość tutejszej naganiającej na zakupy egzotyki jest dosyć duża (choć ograniczona). Ale też nie ma się im co dziwić, jedni starają się o pracę, inni chcą pozbyć się flipa, w który władowali pieniądze, jeszcze inni - nie chcą dopuścić do siebie myśli, że przepłacili na mieszkaniu i mają chomąto na szyi przez ileś tam lat. Ale są zabawni w swoim stresie.
ivankrakow
Kupować kupować, wkrótce metr po 20.000 w Polsce, trzeba szybko kupić, jedziemy!!!!
Ps. To cena tylko dla 2 % społeczeństwa, bo 98 % już walczy z ratą, która skoczyła z 1500 na 3000.
ej_czy_nie
Pod tym artykułem brak kracho troli . co się stało? Temacik nie leży? He he he

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki