Ponad dwadzieścia krajów zgromadziło aktywa rezerwowe o wartości większej niż 100 mld dolarów. Wśród nich znajduje się również Polska.
Aktywa rezerwowe wzmacniają wiarygodność finansową państwa, obniżają koszty zaciągania nowych długów i ograniczają ryzyko gwałtownego odpływu kapitału. W razie pojawienia się zagrożenia dla własnej waluty, władze mogą wysłać w bój "armię walutową" i próbować powstrzymać spadek wartości krajowego środka płatniczego. Jednak przykłady ostatnich lat (Chiny, Rosja czy wcześniej Wielka Brytania) pokazują, że w takich warunkach tego typu oddziały są raczej nieskuteczne (lepsze są jednostki specjalne), a służą raczej wczesnemu odstraszaniu potencjalnych agresorów.
Takie zabezpieczenie jednak kosztuje - może zwiększać ilość pieniądza krążącego w gospodarce, co grozi przyspieszeniem inflacji, i zmusza banki centralne do ponoszenia kosztów wynikających z różnicy między ceną pieniądza krajowego a dolara, euro czy jena, które najczęściej są walutami rezerwowymi.
Dlatego ważne jest, żeby "oddziały odstraszające" nie były ani za małe, ani za duże, lecz w sam raz. Czyli jaka? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, eksperci tworzą różne miary. Najczęściej mówi się, że rezerwy powinny wystarczyć na pokrycie całego krótkoterminowego zadłużenia zagranicznego albo wartości 3 czy 6 miesięcy importu. I takich poziomów kraje zazwyczaj pilnują. Gorzej jest, jeżeli do wielkości rezerw przyłożymy inną ważną miarę - ilość pieniądza w obiegu. Wtedy wiele krajów, których gospodarka napędzana jest kredytową kroplówką, może czuć się zagrożonych. Do takich należą m.in. posiadające największe rezerwy na świecie Chiny (choć w tym wypadku problem ogranicza zwyczajny zakaz wywożenia zbyt dużych kwot za granicę) i Japonia. Z kolei rezerwy Polski są na odpowiednim poziomie.
Nie jest przy tym wcale powiedziane, że gromadzenie rezerw jest głównym celem państw, które mają ich najwięcej. Jeżeli władzom państwowym zależy na słabej walucie, muszą skupować napływające do kraju waluty zagraniczne (np. dolary za sprzedawane za granicą towary), emitując w zamian walutę krajową. Wielkie rezerwy powstają zatem w efekcie prowadzenia polityki wspierania eksportu, jako efekt poboczny tych działań.
Kto ma największe rezerwy
Według najnowszych danych publikowanych przez krajowe banki centralne, ponad 20 państw posiada aktywa rezerwowe o wartości przekraczającej 100 mld dol. Na pierwszym miejscu znajdują się oczywiście Chiny, a podium domykają Japonia i Szwajcaria. Polska z 113,3 mld dol. również znalazła się w globalnej czołówce.
| Aktywa rezerwowe (mld dol.) | ||
|---|---|---|
|
1. |
Chiny |
3235,9 |
|
2. |
Japonia |
1264,3 |
|
3. |
Szwajcaria |
811,2 |
|
4. |
Arabia Saudyjska |
496 |
|
5. |
Tajwan |
455,7 |
|
6. |
Rosja |
432,7 |
|
7. |
Hongkong |
431,4 |
|
8. |
Indie |
417,8 |
|
9. |
Korea |
395,8 |
|
10. |
Brazylia |
374 |
|
11. |
Singapur |
279,9 |
|
12. |
Tajlandia |
202,6 |
|
13. |
Wielka Brytania |
184,2 |
|
14. |
Meksyk |
175,5 |
|
15. |
Niemcy |
166,8 |
|
16. |
Czechy |
148 |
|
17. |
Iran* |
132,6 |
|
18. |
Francja |
130,4 |
|
19. |
Indonezja |
130,2 |
|
20. |
Włochy |
126,1 |
|
21. |
USA |
121,2 |
|
22. |
Polska |
113,3 |
|
23. |
Izrael |
113 |
|
24. |
Turcja |
107,6 |
|
25. |
Malezja |
103,7 |
|
Stan na koniec 2017 r. lub ostatni dostępny *Szacunki CIA, Iran nie informuje o stanie rezerw Źródło: opracowanie własne na podstawie danych banków centralnych |
||
Na aktywa rezerwowe składają się należności w walutach wymienialnych (papiery wartościowe denominowane w walutach zagranicznych, głównie dolarze, euro i jenie; często tylko ten element opisuje się jako rezerwy walutowe), transza walutowa w MFW, SDR-y (jednostka rozliczeniowa MFW), złoto i inne należności. Największy udział w całkowitych rezerwach mają zazwyczaj te pierwsze. Jest to najbardziej dynamiczna część "walutowej armii", którą najłatwiej i najszybciej wysłać do walki przeciw spadkom kursu waluty krajowej.
Niektóre państwa trzymają dużą część rezerw w złocie. Blisko jedną piątą w królewskim metalu ulokowały Rosja i Turcja. Największy udział notują Niemcy (70 proc.), Włochy (68 proc.) i Francja (65 proc.), które nie dość, że są w światowej czołówce posiadaczy złota, to jeszcze nie potrzebują mieć w skarbcu dużo obligacji denominowanych w głównych walutach rezerwowych. W ramach eurostrefy mają przecież możliwość emisji obligacji denominowanych w jednej z globalnych walut rezerwowych - euro.
| Aktywa rezerwowe (mld dol.) | |||||
|---|---|---|---|---|---|
|
Aktywa w walutach wymienialnych |
Transza rezerwowa w MFW |
SDR |
Złoto |
Inne należności |
|
|
Chiny |
3139,95 |
7,95 |
10,98 |
76,47 |
0,55 |
|
Japonia |
1202,1 |
10,58 |
19,2 |
31,9 |
0,54 |
|
Szwajcaria |
762,1 |
0,9 |
4,6 |
43,52 |
0,08 |
|
Arabia Saudyjska* |
486 |
1,5 |
7,8 |
0,4 |
|
|
Tajwan* |
Ok. 435 |
18 |
|||
|
Rosja |
346,1 |
2,7 |
6,9 |
76,6 |
|
|
Hongkong |
415,9 |
15,4 |
|||
|
Indie |
393,7 |
2,1 |
1,5 |
20,4 |
|
|
Korea |
385,9 |
1,6 |
3,4 |
4,8 |
|
|
Brazylia |
358,8 |
2 |
3,7 |
2,8 |
6,6 |
|
Singapur* |
272,5 |
0,8 |
1 |
5,6 |
|
|
Tajlandia |
194 |
0,7 |
1,4 |
6,4 |
|
|
Wielka Brytania |
126,7 |
5,9 |
11,5 |
12,9 |
27,1 |
|
Meksyk |
165 |
1,7 |
3,9 |
5 |
|
|
Niemcy |
31,2 |
4,3 |
14 |
117,3 |
|
|
Czechy |
145 |
0,4 |
0,6 |
0,4 |
1,5 |
|
Francja |
31,5 |
3,3 |
9,5 |
84,7 |
1,5 |
|
Indonezja |
123,6 |
1,1 |
1,6 |
3,3 |
0,6 |
|
Włochy |
31,3 |
2,2 |
6,4 |
85,3 |
0,9 |
|
USA |
42,4 |
17,1 |
50,7 |
11 |
|
|
Polska |
108 |
0,5 |
0,4 |
4,3 |
|
|
Izrael* |
111,5 |
1,5 |
|||
|
Turcja |
82,6 |
0,2 |
1,4 |
23,5 |
|
|
Malezja |
97,1 |
0,8 |
1,2 |
1,5 |
3,1 |
|
*szacunki Bankier.pl Źródło: opracowanie własne na podstawie danych banków centralnych |
|||||
Dlatego też największe globalne mocarstwo - Stany Zjednoczone - nie przejmuje się stosunkowo niskim poziomem rezerw walutowych. Ma przecież nieograniczony dostęp do "zielonego", najważniejszego środka płatniczego na świecie, a także w dowolnej chwili może wyemitować obligacje, które spokojnie znajdą nabywców, i ściągnąć dolary z rynku. Poza tym, z racji na ogromną liczbę dolarów krążących w globalnym systemie finansowym, trudno sobie wyobrazić skuteczny atak na amerykańską walutę. Z kolei Japonia i Szwajcaria, które również emitują popularne waluty rezerwowe, zgromadziły ogromne aktywa, ponieważ od lat starają się zaniżać wartość jena i franka, by wspierać krajowe przedsiębiorstwa sprzedające towary za granicą.

































































