REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

138 mln zł zaległych pensji wyegzekwowanych w tym roku. PIP podsumowuje kontrole

2025-12-27 08:02
publikacja
2025-12-27 08:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Pracodawcy nadal mają kłopot z wypłacaniem wynagrodzeń. Z tego tytułu od początku roku wyegzekwowano 138 milionów zł dla 41 tys. osób - powiedział PAP główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Dodał, że wstępne dane pokazują też wzrost liczby wypadków w pracy.

138 mln zł zaległych pensji wyegzekwowanych w tym roku. PIP podsumowuje kontrole
138 mln zł zaległych pensji wyegzekwowanych w tym roku. PIP podsumowuje kontrole
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Szef Państwowej Inspekcji Pracy w rozmowie z PAP opowiedział o głównych wnioskach z kontroli w tym roku. Jak stwierdził, utrzymuje się duża liczba skarg na pracodawców, z których 40 proc. dotyczy łamania czasu pracy i braku terminowej, czy pełnej wypłaty wynagrodzenia.

- To się od lat nie zmienia. Pracodawcy nadal mają kłopot z wypłacaniem wynagrodzeń - przekazał Stanecki.

Zaznaczył, że czasem wynika to z utraty płynności finansowej, ale bywa też tak, że „przedsiębiorcy kredytują się kosztem pracowników”. - Świadczy o tym fakt, że od początku roku wyegzekwowaliśmy 138 milionów złotych dla 41 tysięcy osób z tytułu niepłaconych wynagrodzeń. Okazało się, że wskutek wizyty inspektorki czy inspektora pracy pieniądze się znalazły i zaległości zostały szybko uregulowane - poinformował szef PIP.

Podał przykład z Warszawy, gdzie w listopadzie udało się wyegzekwować 17 milionów złotych. - W Lublinie to prawie milion złotych w skali miesiąca. To są niebotyczne pieniądze - podkreślił Stanecki.

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, inną kwestią są wypadki w pracy. Zwrócił uwagę, że w zeszłym roku było około 200 wypadków śmiertelnych. - To osoby, które wyszły rano do pracy i już nigdy z niej nie wróciły. Niestety statystyka w tym roku nie będzie lepsza. Wstępne dane pokazują wzrost liczby wypadków w Polsce - podkreślił główny inspektor pracy.

Jak zauważył, wciąż wielu małych i średnich przedsiębiorców nie przestrzega przepisów związanych z BHP. - W zeszłym roku skontrolowaliśmy tysiąc placów budów. W ponad 98 proc. były nieprawidłowości. Gdy inspektorzy wrócili na te same place budów po kilku tygodniach z rekontrolą, okazało się, że liczba nieprawidłowości była tam praktycznie taka sama. Okazuje się, że w niektórych firmach jest tak, że powinniśmy być na miejscu przez cały czas. Inaczej nic się nie zmieni - ocenił Stanecki.

Zwrócił uwagę, że wypadkom ulegają najczęściej osoby młode, ale też tzw. rutyniarze, którzy mają około 20 lat stażu pracy.

Szef PIP wskazał ponadto, że w co trzeciej kontroli były nieprawidłowości związane z legalnością zatrudnienia cudzoziemców. - Co ciekawe, ten sam problem mamy z Polakami. Co prawda tylko co piąta kontrola kończyła się wykryciem nielegalnego zatrudnienia, ale to ciągle dużo za dużo. Szacuje się, że nawet 19 proc. polskiej gospodarki to szara strefa - powiedział.

Karolina Kropiwiec (PAP)

kkr/ agz/ ktl/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
dziwne, że nie potrafią odróżnić kredytowania się na pracownikach od prawdziwego kłopotu i dosolić odpowiedniej kary za nielegalne operacje finansowe

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki