W odpowiedzi na rosnące koszty tankowania na stacjach paliw słowacki rząd zdecydował się na interwencję i stawia na promowanie transportu zbiorowego. Od 1 października u naszych południowych sąsiadów wchodzą w życie ulgi na przejazdy koleją - podaje portal fly4free.pl.


Choć eksperymentalny program ma na razie obowiązywać przez miesiąc, władze w Bratysławie zapowiadają jego wnikliwą analizę pod kątem efektywności i nie wykluczają przedłużenia wsparcia.
Słowacka obniżka cen biletów obejmie przejazdy jednorazowe oraz te tygodniowe i miesięczne, kupowane w kasach, aplikacjach i w sieci. Rabaty nie dotyczą jednak kursów międzynarodowych, biletów rocznych i zintegrowanych, a także miejscówek oraz opłat za rower, psa czy duży bagaż.
Słowackie ulgi na kolei mają przynieść pomoc kierowcom dotkniętym rosnącymi cenami paliw i zachęcić ich do korzystania z komunikacji zbiorowej. Rząd i przewoźnicy obawiają się jednak przepełnienia składów, dlatego na bieżąco będą monitorować frekwencję. Jeśli zajdzie taka potrzeba - a zasoby taborowe i kadrowe na to pozwolą - najpopularniejsze połączenia zostaną wzmocnione.
Słowacki rząd planuje rozszerzyć tarczę poza kolej
Premier Robert Fico zapowiedział objęcie rządowym wsparciem także komunikacji autobusowej. Zgodnie z propozycją, państwo ma pokrywać jedną trzecią wydatków samorządów na autobusy podmiejskie, pod warunkiem obniżenia cen biletów o 30 proc. Co więcej, w miastach wojewódzkich planowane jest dofinansowanie pozwalające zmniejszyć opłaty za komunikację miejską aż o połowę.

oprac. WM


























































