Chiński przywódca Xi Jinping oświadczył w środę w Pekinie podczas obchodów 105. rocznicy powstania Komunistycznej Partii Chin, że ugrupowanie musi zachować żelazną dyscyplinę w obliczu narastających zagrożeń, chroniąc dotychczasowe osiągnięcia. W przemówieniu zabrakło jednak nowych strategii dla spowalniającej gospodarki.


– Rozwój naszego kraju znajduje się w okresie, w którym współistnieją strategiczne szanse oraz czynniki trudne do przewidzenia – powiedział Xi w Wielkiej Hali Ludowej do tysięcy delegatów. – Musimy być gotowi na przetrwanie wzburzonych fal, a nawet przerażających burz – zaznaczył przewodniczący ChRL.
Przemówienie chińskiego przywódcy, choć osadzone w rutynowej, triumfalistycznej narracji, wyraźnie akcentowało potrzebę żelaznej dyscypliny w obliczu postępujących zmian na arenie międzynarodowej.
Odnosząc się do polityki bezpieczeństwa, Xi zapowiedział bezwzględną walkę z wszelkimi przejawami „niepodległości Tajwanu”. Retoryka „rozwiązywania kwestii tajwańskiej” została ponownie zaprezentowana jako niezachwiana historyczna misja. Przywódca zapowiedział również szybką rozbudowę sił zbrojnych w celu stworzenia armii „światowej klasy”, co wpisuje się w asertywny kurs geopolityczny Pekinu. Odwołano się także do żelaznej zasady, w myśl której Hongkongiem i Makau mogą zarządzać wyłącznie zatwierdzeni przez Pekin „patrioci”.
Analitycy zauważają, że mimo pogłębiającego się kryzysu demograficznego, załamania na rynku nieruchomości, lawinowego zadłużenia samorządów czy technologicznej rywalizacji z USA, w przemówieniu nie zaprezentowano nowych rozwiązań gospodarczych. Zamiast tego Xi poprzestał na rutynowym powtórzeniu utrwalonych od lat haseł o wdrażaniu „nowej koncepcji rozwoju” oraz dbaniu o „wysokiej jakości rozwój”.
Komunistyczna Partia Chin, założona w lipcu 1921 roku, jest obecnie największą siłą polityczną globu; na koniec 2025 r. skupiała 101,29 mln osób, z czego blisko 30 proc. to osoby w wieku powyżej 60 lat.
Od czasu objęcia władzy przez Xi w 2012 r. KPCh drastycznie zacieśniła kontrolę nad wszystkimi sferami życia w Państwie Środka oraz Hongkongu, który dokładnie 29 lat temu przestał być brytyjską kolonią i powrócił pod zwierzchnictwo Chin.
Eksperci zwracają uwagę, że promowany przez Pekin model rządzenia jest dziś coraz częściej oferowany globalnemu Południu jako swoista „chińska mądrość” i jedyna skuteczna alternatywa dla zachodnich demokracji.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ sp/































































