Od dwóch do nawet 30 lat dają sobie cztery koncerny motoryzacyjne na odejście od produkcji aut z silnikami diesla. O motorewolucji nie ma jednak mowy. Choć wszyscy producenci planują rozwój segmentu ekologicznych samochodów, zdecydowana większość wciąż zamierza produkować auta spalinowe.
Honda
Nie w 2025 r. jak pierwotnie zapowiadano, a w 2021 r. auta z silnikami diesla znikną z europejskiej oferty Hondy. Zostaną one zastąpione modelami hybrydowymi. Maksymalnie za pięć lat, do 2025 r. wszystkie modele oferowane przez Hondę będą miały wersje hybrydowe lub elektryczne.
Choć japoński koncern nie podaje daty ostatecznego przejścia na auta elektryczne, zapowiada, że do 2030 r. będą one stanowiły dwie trzecie światowej produkcji. Obecnie jedynie co dziesiąta honda zjeżdżająca z taśmy montażowej ma silnik zapędzany prądem elektrycznym.
Toyota
Taką wizję rozwoju elektromobilności przez japoński koncern zapowiedział jeszcze w połowie 2019 r. wiceprezes Toyoty, Shigeki Terashi. Jak na razie, plany producenta koncentrują się jednak na autach hybrydowych, a nie w pełni elektrycznych.
W wersjach hybrydowych typu plug-in, czyli zasilanych z gniazdek, dostępne są wszystkie popularne modele Toyoty: m.in. corolla, yaris i c-hr.

Kiedy producenci aut zrezygnują z diesli i przejdą na „elektryki”?
| Koncern | Przejście w całości na „elektryki” | Zapowiedzi rozwoju produkcji aut hybrydowych i elektrycznych |
| Honda | 2021 r. (na rynku europejskim) | – do 2025 r. wszystkie modele oferowane przez Hondę będą miały wersje hybrydowe lub elektryczne |
| Toyota | – | – do 2025 r. „elektryki” będą stanowiły połowę aut produkowanych przez Toyotę (ok. 5,5 mln sztuk) |
| Volvo | – | – do 2025 r. co drugie volvo będzie napędzane prądem, Volvo nie będzie także rozwijało kolejnej generacji diesli |
| Mercedes | 2039 r. | – do 2030 r. udział aut elektrycznych w sprzedaży przekroczy 50 proc. |
| Smart | 2019 r. | – od 2019 r. należący do Mercedesa Smart oferuje wyłącznie auta elektryczne |
| Volkswagen | 2050 r. | – do 2025 r. Volkswagen wyprodukuje 1,5 mln aut elektrycznych |
| Peugeot i Citroen | – | – do 2025 r. wszystkie modele, oprócz tradycyjnej wersji spalinowej, będą oferowane w wariancie elektrycznym i hybrydowym (typu plug-in) |
| Opel | – | – do 2024 r. wszystkie modele, oprócz tradycyjnej wersji spalinowej, będą oferowane w wariancie elektrycznym i hybrydowym (typu plug-in) |
| Hyundai | – | – do 2025 r. Hyundai zamierza wypuścić na rynek 16 nowych modeli „elektryków”; z kolei do 2030 r. koreański koncern chce zagarnąć 10 proc. światowej produkcji aut elektrycznych |
| Renault | – | – do 2022 r. Renault chce wprowadzić do oferty 8 stuprocentowych „elektryków” |
| Audi | – | – do 2025 r. Audi planuje wyprodukować 19 nowych w pełni elektrycznych modeli aut zasilanych prądem; do 2025 r. „elektryki” mają stanowić 40 proc. światowej produkcji Audi |
| BMW | – | – do 2023 r. BMW zamierza wypuścić na rynek 25 elektrycznych lub hybrydowych modeli; od 2020 r. sprzedaż zelektryfikowanych pojazdów ma rosnąć średnio o 30 proc. rocznie |
| Subaru | – | – od 2030 r. hybrydy i „elektryki” mają stanowić ok. 40 proc. portfolio Subaru |
Źródło: Bankier.pl
Rozwojowi całych serii aut elektrycznych ma pomóc nowa spółka utworzona wspólnie z koncernem Denso, która będzie odpowiedzialna za produkcję akumulatorów do aut. Nowa spółka MIRISE Technologies zacznie działać w kwietniu 2020 r.
Produkować będzie m.in. baterie litowo-jonowe ze stałym elektrolitem i dwukrotnie większą gęstością od obecnie montowanych w autach. Wdrożenie nowych baterii ma sprawić, że Toyota będzie produkowała seryjnie 10 modeli elektrycznych aut, m.in. „e” odpowiednik najpopularniejszego w Polsce modelu koncernu corolli, który będzie opracowywany we współpracy z inżynierami Suzuki i Daihatsu.
Volvo
Przejście na „elektryki” planuje także Volvo. Do 2025 r. co drugie auto wyprodukowane przez szwedzki koncern będzie napędzane prądem. W ciągu sześciu lat Volvo ograniczy także ślad węglowy przypadający na każdy samochód o 40 proc. Do rezygnacji z aut spalinowych jest jednak daleko.
– Przedstawiciele Volvo nigdy nie oświadczyli, kiedy nastąpi zakończenie produkcji samochodów spalinowych. Padła natomiast deklaracja, że do 2040 roku Volvo Cars stanie się firmą neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla – informuje Stanisław Dojs z biura prasowego Volvo.
Jak jednak stwierdził Hakan Samuelsson, prezes Volvo, producent nie będzie rozwijał kolejnej generacji diesli, ponieważ jest to mało opłacalne.
– Diesle jeszcze przez kilka lat będą oferowane, zwłaszcza w dużych modelach takich jak xc90 czy xc60. Kolejne nowe modele wprowadzane na rynek będą dostępne jako hybrydy oraz jako czyste elektryki.
Obecnie jedynym modelem produkowanym przez Volvo, którego nie można kupić z silnikiem wysokoprężnym jest s60. Pod koniec 2020 r. koncern ruszy ze sprzedażą pierwszego w pełni elektrycznego modelu xc40 p8 recharge. Z kolei hybrydy phev (ładowane prądem z gniazdka) będą stanowiły w tym roku ponad 20 proc. globalnej sprzedaży koncernu.
Mercedes
W ciągu 10 lat (do 2030 r.) 50 proc. przekroczy sprzedaż aut wyposażonych w silniki elektryczne w przypadku Mercedesa. Kolejne 9 lat (do 2039 r.) firma chce wykorzystać na całkowite przeobrażenie floty w auta neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla.
Mercedes „elektryki” wypuszcza na rynek pod nową marką eq. Wśród nich jest już m.in. elektryczny SUV eqc 400, 13 hybrydowych modeli eq power (do końca roku będzie ich 21) oraz modele eq booster.
– Do końca 2022 r. do oferty Mercedesa trafią m.in. modele eqv, eqa i eqb oraz jeszcze co najmniej cztery inne całkowicie elektryczne modele, które pokryją segmentację rynku – zapowiada Tomasz Mucha z biura prasowego Mercedes-Benz Polska.
Łącznie do tego czasu Mercedes będzie oferował 10 całkowicie elektrycznych modeli. Fazę jazd testowych przechodzą obecnie również zeroemisyjne hybrydy napędzane wodorem – np. model glc.
Od połowy 2019 r. wyłącznie samochody elektryczne oferuje należąca do Mercedesa marka Smart. To modele smart eq fortwo, smart eq forfour oraz smart cabrio. Zgodnie z zapowiedzią przedstawicieli Mercedesa, w polskich salonach pojazdy powinny pojawić się jeszcze w marcu.
Volkswagen
Podobne założenia, ale w znacznie dłuższej perspektywie zamierza zrealizować Volkswagen. Do 2025 r. łączna emisja dwutlenku węgla przez produkowane przez koncern auta zostanie obniżona o 30 proc., a do 2050 r. auta z logo Volkswagena będą w pełni neutralne klimatycznie pod względem emisji dwutlenku węgla. Ekologiczna będzie także ich produkcja.
– Do 2025 r. planujemy wyprodukować 1,5 mln aut z napędem elektrycznym. Z kolei do 2024 r. koncern zainwestuje w rozwój elektromobilności 33 mld euro, z czego jedna trzecia przypadnie na inwestycje marki Volkswagen – mówi Hubert Niedzielski z biura prasowego Volkswagena.
W tej chwili koncern z Wolfsburga oferuje dwa elektryczne modele: e-up! i e-golfa. W ubiegłym roku klienci zamówili także 30 tys. egzemplarzy modelu id.3, a w tym roku w ofercie znajdzie się kolejny model z rodziny id.
„Elektryki” znajdują się również w ofercie innych marek należących do Volkswagena. Do kupienia są bliźniacze do modelu e-up! Skoda citigo-e oraz seat mii.
Peugeot, Citroen i Opel
Bardziej zachowawcze podejście do elektryfikacji floty prezentują należące do grupy PSA Peugeot, Citroen i Opel.
Jak informuje Dorota Kozłowska z biura prasowego Peugeota, zgodnie ze strategią koncernu, do 2025 r. wszystkie modele, oprócz tradycyjnej wersji spalinowej, będą oferowane w wariancie elektrycznym lub hybrydowym (plug-in).
– Klient nie będzie zatem musiał wybierać modelu, a jedynie układ napędowy, który najbardziej odpowiada jego potrzebom – tłumaczy Kozłowska.
Obecnie Peugeot oferuje na polskim rynku dwa w pełni elektryczne modele: e-208 oraz e-2008 oraz hybrydowe: 508 hybrid, 508 sw hybrid i 3008 hybrid4.
Takie samo założenie (każdy model zarówno w wersji spalinowej jak i elektrycznej lub hybrydowej) do 2025 r. zamierza zrealizować Citroen, także w przypadku należącej do niego marki DS.
Francuski koncern na drogę elektryfikacji wszedł w tym roku z hybrydową wersją modelu c5 aircross. W Polsce można go zamawiać od końca stycznia. Nieco większy wybór aut zasilanych prądem oferuje DS. W ofercie marki znajdują się dwa „elektryki”: ds 3 crossback e-tense oraz ds 7 crossback e-tense 4×4.
O rok wcześniej od Peugeota i Citroena, w 2024 r. każdy model z silnikiem elektrycznym zamierza oferować Opel. Podobnie jak w przypadku siostrzanych koncernów z grupy PSA, przynajmniej na razie, nie ma jednak mowy o odejściu od produkcji aut z silnikami diesla.
Obecnie na polskim rynku Opel oferuje w pełni elektryczną corsę-e oraz hybrydowego SUV-a grandland x, który może być zasilany prądem z gniazdka.
Jeszcze w 2020 r. na rynku pojawi się pierwszy elektryczny lekki samochód użytkowy – opel vivaro-e, a w 2021 r. firma zaoferuje w pełni elektryczne wersje combo life, combo cargo i zafirę life.
Hyundai i Kia
Szesnaście nowych modeli z silnikami elektrycznymi w ciągu najbliższych sześciu lat (do końca 2025 r.) zamierza wprowadzić do oferty Hyundai. Na rozwój tego segmentu samochodów koreański koncern zamierza zainwestować 60 bilionów wonów (ok. 198 mld zł). Wszystko po to, aby w ciągu najbliższych 10 lat, do 2030 r. zagarnął 10 proc. światowego rynku samochodów elektrycznych.
Do tego jednak daleka droga. Obecnie Hyundai ma w oferowanej na polskim rynku flocie jedynie dwa modele w pełni elektryczne – ioniq i kona, które dostępne są także z silnikami hybrydowymi. Także dwa „elektryki” można znaleźć w gamie należącej do Hyundaia Kii. To kia niro oraz kia e-soul ev my20. Drugi z koreańskich producentów ma w swoim portfolio również cztery modele hybrydowe: ceed, xceed, niro i sportage.
Nowe modele elektryczne mają powstawać w każdym z segmentów – od aut miejskich, po SUV-y i vany.
Aby osiągnąć zakładany pułap produkcji „elektryków”, Hyundai i Kia zainwestowały w ubiegłym roku w chorwacką firmę Rimac Automobili 80 mln euro (ok. 340 mln zł). Owocem współpracy ma być sportowy model zasilany prądem oraz auto zasilane wodorem.
Hyundai rozpoczął także współpracę z kalifornijskim startupem Canoo. Ma ona zapewnić wypracowanie nowej platformy, na podstawie której będą budowane nowe elektryki zarówno z logo Hyundaia, jak i Kii.
Renault
Osiem stuprocentowych „elektryków” w ciągu najbliższych dwóch lat, do 2022 r. zapowiedziało Renault. W tej chwili francuski koncern produkuje zasilane prądem osobowe zoe i dostawcze kangoo z.e oraz master z.e.
Nowy kierunek w rozwoju elektromobilności ma nadać zaprezentowany w ostatnich dniach koncepcyjny elektryczny model morphoz. Wersja koncepcyjna oferuje autonomiczny tryb jazdy, możliwość wydłużenia pojazdu o 40 cm i zamontowanie dodatkowych akumulatorów gwarantujących 700 km zasięgu na jednym ładowaniu.
Audi
12 mld euro (ok. 51 mld zł) na rozwój samochodów elektrycznych, które do 2024 r. zamierza wydać Audi, ma przełożyć się na 19 nowych w pełni elektrycznych modeli w gamie producenta do 2025 r. Jeśli uda się osiągnąć ten cel, w 2025 r. „elektryki” powinny stanowić ok. 40 proc. światowej produkcji koncernu z czterema pierścieniami w logo.
Nowe modele dołączą do oferowanego obecnie e-tron quattro i zaprezentowanych we wtorek 3 marca modeli: e-tron s i e-tron s sportback. Wkrótce w ofercie pojawi się także audi q4 e-tron.
BMW
Trzy lata (do 2023 r.) zamiast zapowiadanych wcześniej pięciu, na wprowadzenie do oferty 25 elektrycznych lub hybrydowych modeli dało sobie BMW. Sprzedaż zelektryfikowanych pojazdów ma rosnąć średnio o 30 proc. rocznie.
Bawarski koncern chce w ten sposób odzyskać pozycję w czołówce producentów zeroemisyjnych aut. To w końcu BMW jako jedna z pierwszych firm motoryzacyjnych, wypuściła w 2013 r. na rynek elektryczny model i3.
Jednymi z pierwszych będą zasilane prądem modele ix3, który pojawi się na rynku w 2020 r. oraz zaplanowane na 2021 r. modele i4 i iNext. Ten ostatni przechodził w ostatnich dniach testy na pustyni Kalahari.
Inwestycje w pojazdy elektryczne nie oznaczają jednak, że BMW zrezygnuje z diesli. Koncern w dalszym ciągu będzie rozwijał zarówno silniki wysokoprężne, jak i benzynowe.
Subaru
Produkcję lektrycznych wersji dostępnych już modeli oraz zupełnie nowych hybryd i elektryków zaplanowało na najbliższe 15 lat Subaru. Początkowo w ofercie ma pojawić się więcej hybryd, w kolejnych latach prym przejmą stuprocentowe „elektryki”.
Proces elektryfikacji Subaru ma zakończyć się mniej więcej w 2035 r. Z kolei do końca 2030 r. hybrydy i auta zasilane wyłącznie prądem mają stanowić ok. 40 proc. portfolio japońskiej marki. Co ważne, auta mają być wyposażane w charakterystyczny dla marki napęd na cztery koła.
Fiat
Aż do 2020 r. czekał należący do grupy FCA Fiat, aby wypuścić na rynek pierwsze modele hybrydowe. W lutym, także na polskim rynku, zadebiutowały wyposażone w tego typu silniki fiat 500 i fiat panda.
Koncern z Turynu wraz z wprowadzeniem do oferty pierwszych hybryd rozpoczyna erę elektryfikacji swoich pojazdów. Wkrótce w salonach zadebiutuje także pierwszy w pełni elektryczny fiat 500.
Mazda
W dalszym ciągu w auta z silnikami diesla zamierza inwestować Mazda. Nowe jednostki wysokoprężne stworzone przez japońskiego producenta zadebiutują w 2020 r. Jak jednak zapewniali jesienią przedstawiciele Mazdy na łamach brytyjskiego serwisu Autocar, nowe jednostki diesla produkowane w technologii SkyActiv-X łączącej zapłon iskrowy z samoczynnym będą „czyste i efektywne”.
Mazda nie mówi jednak kategorycznego „nie” autom elektrycznym. Pod koniec ubiegłego roku rynkowy debiut zaliczył w pełni napędzany prądem crossover mx-30.




























































