Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Do Polski trafiają coraz starsze używane auta. Padł niechlubny rekord

Do Polski trafiają coraz starsze używane auta. Padł niechlubny rekord

Średni wiek sprowadzanych do Polski aut to już blisko 12 lat

Średni wiek używanych aut z zagranicy zarejestrowanych w Polsce w listopadzie zbliżył się do 12 lat. To najwyższy wynik od 2000 r., odkąd ministerstwo udostępnia statystyki – wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Część z nich już wkrótce może nie wjechać do centrów polskich miast.

Auta trafiające do polskich komisów z zagranicy są coraz starsze. Ich średni wiek systematycznie rośnie od jesieni 2008 r. Wówczas było to niespełna 9 lat. Obecnie statystyczne używane auto sprowadzane z zagranicy ma o trzy lata więcej. Branża wróciła więc do sytuacji z początku wieku.

Wiek aut rośnie od 12 lat

Jak wynika z danych IBRM Samar, w listopadzie pobity został rekord ustanowiony w lipcu 2004. Wówczas średni wiek sprowadzonych do Polski używanych aut wyniósł 11 lat i 10 miesięcy (dokładnie 11,85). W listopadzie 2020 r. było to już blisko 11 lat i 11 miesięcy (11,89), co jest najwyższym wynikiem od 2000 r., czyli od momentu, kiedy publikowane są statystyki z Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Statystycznie najmłodsze samochody dilerzy sprowadzali do Polski w styczniu 2003 r. Miały one średnio 6 lat i 5 miesięcy (6,40) i były o blisko pięć lat młodsze niż rok wcześniej. Stało się tak w związku z wprowadzeniem przez rząd zakazu importu aut niespełniających normy emisji spalin Euro 2.

Taki stan utrzymywał się przez blisko półtora roku, aż do kwietnia 2004 r. Gdy miesiąc później Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, co wiązało się ze zniesieniem zakazów dla importerów samochodów, średni wiek sprowadzanych aut w ciągu zaledwie trzech miesięcy wzrósł o ponad pięć lat.

Co drugie auto to diesel

Jeszcze starsze są sprowadzane do Polski auta z silnikami benzynowymi. Ich średni wiek wynosi już 13 lat. Dilerzy w listopadzie najchętniej ściągali „benzyniaki” z roczników 2006, 2007 i 2008.

Wciąż utrzymuje się wysoki udział diesli. W listopadzie stanowiły one 48 proc. importu używanych aut do Polski, co oznacza że w listopadzie w polskich komisach pojawiło się dodatkowe 30,5 tys. używanych aut z silnikami wysokoprężnymi.

Tymczasem, już za półtora roku może okazać się, że część z nich nie będzie mogła wjechać do centrów największych polskich miast. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zgłosiło bowiem projekt ustawy umożliwiającej wprowadzanie w największych miastach Stref Czystego Transportu, które byłyby wolne od diesli i aut benzynowych niespełniających norm emisji spalin.

Od początku roku do końca listopada w polskich urzędach zarejestrowano 775,7 tys. używanych aut z zagranicy. I choć to wynik o 17 proc. gorszy od osiągniętego w analogicznym okresie 2019 r., w ostatnich miesiącach dilerzy przekroczyli barierę 15 mln samochodów ściągniętych do Polski od momentu wejścia do Unii Europejskiej.

Tematy
Komentarze
Do Polski trafiają coraz starsze używane auta. Padł niechlubny rekord
Marcin Kaźmierczak
Podziel się