Zwolnienia grupowe w PKO BP mają objąć do 950 stanowisk. Jednak w opinii związkowców, liczba ta wyniesie około 300-400 osób, dowiedziała się redakcja Bankier.pl.


Mirosław Olejniczak, przewodniczący Solidarności w PKO BP, powiedział w rozmowie z Bankier.pl, że wypowiedzenia otrzyma znacznie mniej pracowników. - Zapowiedziane zwolnienia grupowe w banku to nic nowego. Praktycznie rokrocznie sytuacja wygląda tak samo - komentuje Olejniczak. Tydzień temu poinformowaliśmy na łamach Bankier.pl, że PKO Bank Polski przekazał do urzędu pracy w Warszawie zawiadomienie o objęciu w 2017 roku zwolnieniami grupowymi do 950 osób.
Warunki zwolnień w PKO BP
Jak informowaliśmy w poprzednim artykule na ten temat, dla większości zwolnionych bank będzie miał propozycje zatrudnienia na zmienionych warunkach, o czym poinformowała redakcję Lidia Sosnowska z biura prasowego PKO BP. - Ewentualne zwolnienia będą zatem w większości przypadków wynikiem nieprzyjęcia przez pracowników nowych warunków pracy, na przykład w zakresie rodzaju pracy lub miejsca jej świadczenia. - wyjaśniła w artykule dotyczącym zwolnień w PKO BP.
Szef Solidarności w PKO BP potwierdził powyższe w rozmowie z Bankier.pl i powiadomił, że nie ma w ich miejscu pracy programu dobrowolnych odejść. Ponadto Olejniczak wskazał, że każdy z pracowników wytypowanych do zwolnienia będzie miał możliwość przejścia na inne stanowisko lub przeniesienia się do innej placówki banku.
Związkowiec poinformował również, że od przyszłego roku będzie dostępny nowy pakiet osłonowy ułatwiający pracownikom objętym restrukturyzacją zmianę stanowiska pracy poprzez podjęcie „próbnego” zatrudnienia na innym stanowisku pracy, przy jednoczesnej możliwości zachowania prawa do przysługujących pracownikowi świadczeń, gdyby po okresie próby nastąpiło rozwiązanie umowy.

Pakiety osłonowe w PKO BP, w przypadku restrukturyzacji zatrudnienia, dają pracownikom możliwość otrzymania wyższych odpraw, niż gwarantują powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Maksymalna wysokość odpraw, wypłacanych zwalnianym w ww. sytuacji pracownikom, może wynieść nawet 12-krotność wynagrodzenia, dowiedziała się redakcja Bankier.pl.
Przyczyny zwolnień w PKO BP
Coroczne zwolnienia w PKO BP są skutkiem restrukturyzacji firmy, wyjaśnia przedstawicielka biura prasowego. – PKO Bank Polski poziom zatrudnienia dostosowuje na bieżąco do aktualnych potrzeb biznesowych i planów rozwojowych. Związane jest to z wdrażaniem zmian organizacyjnych, w tym centralizacji funkcji i procesów, zmian w procesach realizowanych w poszczególnych jednostkach organizacyjnych banku oraz wdrażaniem nowych technologii. Oznacza to zarówno tworzenie nowych stanowisk, ich przekształcanie lub przemieszczanie, a w niektórych przypadkach – redukcję etatów – mówi w rozmowie z Bankier.pl Magdalena Kopcińska z biura prasowego PKO BP.
– Analogiczna sytuacja miała miejsce w roku ubiegłym, gdzie większość etatów podlegała odtworzeniu w innych lokalizacjach lub stanowiska pracy zmieniały swój charakter (np. uniwersalizacja funkcji). Między innymi dlatego w 2016 roku poziom zwolnień był zdecydowanie niższy od planowanego – zrealizowano około 1/3 zwolnień w stosunku do planów zakładanych na początku roku – komentuje Kopcińska. Powyższą informację potwierdził w rozmowie z Bankier.pl również szef Solidarności w PKO BP.
Pracowniku, pracodawco - wiesz o sprawie, o której powinniśmy napisać? Powiadom redakcję: alert@bankier.pl
































































