Carrefour poinformował ostatnio o tym, że chcąc przyspieszyć proces decyzyjny, spłaszczy swoje struktury i zmniejszy hierarchiczność organizacji, co oznacza zwolnienie 3 proc. pracowników, czyli około 400 osób. Solidarność podaje jednak, że skala będzie znacznie większa.


Jak pisaliśmy na łamach Bankier.pl, Carrefour przeprowadzi zwolnienia grupowe w swojej sieci. "Planowane uproszczenie i płaska struktura oznaczają zmiany dla wszystkich pracowników sklepów i centrali firmy. Natomiast przewidywane jest odejście około 3% pracowników (na zasadach zwolnienia grupowego), co stanowi około 400 osób spośród kadry menedżerskiej średniego szczebla w hipermarketach", podało biuro prasowe w komunikacie.
Sceptycznie do tych zapowiedzi odnoszą się związki zawodowe. Solidarność na swojej stronie internetowej przekazała, że rozmiary zwolnień mogą być znacznie większe.
– Te 400 osób pojawia się tylko w przekazie medialnym spółki. W oficjalnym piśmie przekazanym związkom zawodowym ta liczba nie pada. Jest tam natomiast informacja, że restrukturyzacja dotknie wszystkich zatrudnionych. Pracodawca zamierza zwolnić część pracowników, a reszcie zmienić stanowiska pracy i wynagrodzenia. Oczywiście należy się spodziewać, że będą to zmiany na gorsze. Jeśli ktoś nie zgodzi się na obniżkę, dostanie wypowiedzenie – mówi Paweł Skowron, przewodniczący „Solidarności” w Carrefour Polska.
– Zmiana organizacji stanowisk w sklepach ma polegać po prostu na wprowadzeniu wielozadaniowości. Pracownik nie będzie już odpowiedzialny za swój dział czy obsługę kasy, ale będzie robił wszystko, a do tego ludzi na zmianie będzie jeszcze mniej niż obecnie – dodaje przewodniczący.

Związkowcy nie wykluczają protestów, ponieważ ich zdaniem reorganizacja doprowadzi do obniżenia wynagrodzeń i pogorszenia warunków pracy w sklepach sieci. – Obecnie nasz priorytet to negocjacje dotyczące zasad zwolnień grupowych. Zrobimy wszystko, aby skłonić pracodawcę do ograniczenia ich skali oraz zapewnienia jak najlepszych warunków finansowych dla pracowników, których nie uda się wybronić – podkreśla Paweł Skowron.




























































